W sezonie 2016 Daniel Kaczmarek będzie miał u swego boku niezwykle doświadczonego mechanika, który współpracował z Leigh Adamsem, Januszem Kołodziejem i Tobiaszem Musielakiem. Dla Mariusza Szmandy jest to pewnego rodzaju nowe wyzwanie, któremu zamierza sprostać.
Daniel Kaczmarek w latach 2014-2015 reprezentował barwy krakowskiej Wandy. W nadchodzącym sezonie 19-latek będzie musiał zawalczyć o miejsce w szeregach Fogo Unii Leszno z Bartoszem Smektałą i Dominikiem Kuberą, którzy zasmakowali już ekstraligowego ścigania. Daniel, łącząc swoje doświadczenie ze świetnie przygotowanym sprzętem, ma spore szanse na to, by być częścią juniorskiego duetu. Pomoże mu w tym Mariusz Szmanda, który dołączył to teamu Kaczmarka. Były mechanik m.in. Leigh Adamsa i Tobiasza Musielaka, dotychczasową współpracę z wychowankiem leszczyńskiej Unii ocenia bardzo pozytywnie - Na chwilę obecną wszystko jest w porządku. Jeśli chodzi o mnie, to jest dla mnie kolejne, nowe wyzwanie. Na pewno będę starał się robić wszystko jak najlepiej tylko potrafię.
Przed Danielem jeszcze 3 sezony startów w roli juniora. Współpraca z tak doświadczonym mechanikiem może okazać się niezwykle owocna. Być może za kilka czy kilkanaście tygodni Kaczmarek będzie stanowił o sile młodzieżowego duetu leszczyńskiej Unii - Widać, że chłopak jest poukładany. Wie czego chce od życia i speedway’a. Na razie jest za wcześnie by o tym mówić, ale myślę, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku. – ocenia Mario.
Dla Mariusza Szmandy chyba nie ma już zagadek i niewiadomych w żużlowym świcie. Jak sam jednak twierdzi - Życie cały czas lubi nas zaskakiwać. Mario stawia sobie konkretne cele odnośnie współpracy z Danielem Kaczmarkiem. Chce aby jego team, uzyskał taki poziom jaki udało się wypracować w zespole Tobiasza Musielaka - Można powiedzieć, że u Tofeeka między innymi dzięki mnie, wszystko było zorganizowane profesjonalnie. W chwili obecnej jego team jest już naprawdę prowadzony na najwyższym poziomie. To samo zamierzam zrobić u Daniela Kaczmarka. Chcę, aby ten zespół wyglądał tak, jak powinien wyglądać team prawdziwego żużlowca. – deklaruje Mario.
Źródło. inf. własna

