
Zwycięstwem Stali Gorzów (42:48) zakończył się inauguracyjny pojedynek PGE Ekstraligi przeciwko Fogo Unii Leszno. Spotkanie było bardzo zacięte. Wiele mijanek i walka do ostatnich metrów - tego nie brakowało podczas piątkowego spotkania na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie.
W szeregach Fogo Unii Leszno zabrakło kontuzjowanego Emila Sajfutdinowa. Brak Rosjanina znacznie osłabił skład leszczyńskich byków. Po informacji o jego dłuższej przerwie od żużla pojawiło się kilka znaków zapytania, m.in. czy leszczynianie poradzą sobie na własnym torze bez Emila i jak taktycznie rozegra to Adam Skórnicki.
Stal Gorzów do Leszna przyjechała w najsilniejszej obsadzie. Znakomity Bartosz Zmarzlik i wracający na właściwe tory Krzysztof Kasprzak mieli ciągnąć wynik drużyny. Do tego Przemysław Pawlicki, który ubiegłej zimy dołączył do gorzowskiej Stali opuszczając Fogo Unię Leszno, więc leszczyński obiekt zna jak własną kieszeń.
Początek spotkania układał się po myśli Stali Gorzów. Dwa pierwsze wyścigi wygrane 2:4 obudziły niepokój u kibiców i trenerów Fogo Unii Leszno. Z odsieczą w biegu 3 wystartowali Grzegorz Zengota i Peter Kildemand. Leszczyński duet podwójnie wygrał z Matejem Zagarem i Przemysławem Pawlickim dzięki czemu na tablicy wyników pojawił się remis 9:9. Nicki Pedersen, który startował z nr 13 na plastronie, w gonitwie nr 4, nie dał szans rywalom pewnie dowożąc 3 pkt. do mety. Bartosz Smektała po walce z Krzysztofem Kasprzakiem nie zdołał dojechać do mety na punktowanej pozycji. Po pierwszej serii startów na tablicy wyników widniał remis 12:12.
W biegu 5 ponownie znakomitą jazdą popisał się duet Zengota - Kildemand zostawiając w tyle Duńczyków Iversena i Jepsena Jensena. Podwójne zwycięstwo leszczynian pozwoliło objąć Fogo Unii Leszno 4-punktową przewagę, którą udało się utrzymać w biegu 6. W gonitwie kolejnej pod taśmą startową ustawili się Krzysztof Kasprzak, Piotr Pawlicki, Bartosz Zmarzlik i Tobiasz Musielak. Po zaciętej walce o drugą i trzecią pozycję, bieg zakończył się wygraną gości 2:4. Po siedmiu biegach dwupunktowe prowadzenie należało do gospodarzy - 22:20.
Wiele działo się w trzeciej serii startów. Bartosz Smektała wraz z Nicki Pedersenem zmierzyli się z Duńczykami z Gorzowa i niewiele brakowało, a junior leszczyńskiej Unii poradziłby sobie z Nielsem Kristianem Iversenem. Do tego jednak nie doszło i ponownie za sprawą Pedersena bieg zakończył sie równym podziałem punktów. Gonitwy 9 i 10 pozwoliły leszczynianom wysunąć się na 6-punktowe prowadzenie. Tobiaszowi Musielakowi udało się obrać idealne ustawienia i celnie wybrać tor jazdy dzięki czemu jako pierwszy przekroczył linię mety. Za jego plecami toczyła się bratobójcza walka o 2 "oczka" pomiędzy Piotrem i Przemysławem Pawlickimi. Ostatecznie to starszy z braci Pawlickich dowiózł 2 pkt. do mety. Stawkę zamknął "nieobecny" w meczu Matej Zagar. W biegu 10 ponownie na wysokości zadania stanęli Grzegorz Zengota i Peter Kildemand dowożąc cenne 4:2 do mety. Wynik po 10 startach 33:27.
6-pinktową przewagę gospodarzy wykorzystał trener Stanisław Chomski posyłając do biegu 11, w ramach rezerwy taktycznej, Bartosza Zmarzlika w miejsce Mateja Zagara. Gonitwa ta wywołała również kilka pytań odnośnie słuszności podjętych decyzji przez sędziego. W pierwszej odsłonie biegu sędzia nakazał jego powtórzenie, ponieważ wg Tomasza Proszowskiego Tobiasz Musielak "ukradł" start. W powtórce wyścigu, podczas drugiego okrążenia, po kontakcie z Nicki Pedersenem na tor upadł Michael Jepsen Jensen. Sędzia w powtórki wykluczył zawodnika Stali Gorzów. Bieg w 3-osobowej obsadzie zakończył się wynikiem 4:2 dla Fogo Unii Leszno dzięki czemu Byki powiększyły swoja przewagę do 8 punktów. Wielu kibiców wychodziło z założenia, że już nic nie stanie na przeszkodzie do zwycięstwa Fogo Unii Leszno. Bardzo się jednak mylili. 12 i 13 gonitwa to był koncert gości. W biegu 12 bardzo dobrze wystartował Grzegorz Zengota, jednak Bartosz Zmarzlik i Niels Kristian Iversen nie byli gorsi i szybko wysunęli się na prowadzenie, skutecznie blokując Zengiego, który był bardzo szybki. W 13 odsłonie pod taśmą startową ponownie ustawił się Bartosz Zmarzlik. Tym razem w ramach rezerwy zwykłej za Przemysława Pawlickiego. Junior drużyny z Gorzowa ponownie nie dał szans rywalom i wraz z Krzysztofem Kasprzakiem dowieźli do mety podwójne zwycięstwo zostawiając w tyle Petera Kildemanda i Piotra Pawlickiego. Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał remis 39:39.
W biegach nominowanych prym wiedli goście. W biegu 14 Michael Jepsen Jensen i Przemysław Pawlicy odnieśli zwycięstwo 2:4, a ich duet rozdzielił Grzegorz Zengota. Gorzowianie wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej gonitwie. Pod taśmą startową ustawili się Bartosz Zmarzlik, który w ostatniej chwili zastąpił Nielsa Kristiana Iversena, Nicki Pedersen, Krzysztof Kasprzak i Peter Kildemand. Wiele nadziei pokładano w duńskim duecie. Niestety ich współpraca na torze nie była owocna i to duet gości podwójnie zwyciężył ostatnią gonitwę meczu. Wynik końcowy 42:48 dla Stali Gorzów.
FOGO Unia Leszno: 42
9. Piotr Pawlicki 4 (2,0,1,1)
10. Tobiasz Musielak 6 (0,2,3,1,0)
11. Grzegorz Zengota 9+1 (2*,3,1,1,2)
12. Peter Kildemand 9+1 (3,2*,3,0,1)
13. Nicki Pedersen 12 (3,3,3,3,0)
14. Dominik Kubera 0 (d,0,0)
15. Bartosz Smektała (2,0,0)
Stal Gorzów: 48
1. Niels Kristian Iversen 7+2 (3,1,1*,2*,-)
2. Michael Jepsen Jensen 6 (1,0,2,u/w,3)
3. Matej Zagar 2 (0,2,0,-)
4. Przemysław Pawlicki 5+1 (1,1*,2,-,1)
5. Krzysztof Kasprzak 11+2 (1*,3,2,2*,3)
6. Bartosz Zmarzlik 14+1 (3,1,2,3,3,2*)
7. Adrian Cyfer 3 (1,2,0)
Bieg po biegu:
Bieg 1: Iversen, Piotr Pawlicki, Jensen, Musielak 2:4
Bieg 2: Zmarzlik, Smektała, Cyfer, Kubera (d) 2:4 (4:8)
Bieg 3: Kildemand, Zengota, Przemysław Pawlicki, Zagar 5:1 (9:9)
Bieg 4: Pedersen, Cyfer, Kasprzak, Smektała 3:3 (12:12)
Bieg 5: Zengota, Kildemand, Iversen, Jensen 5:1 (17:13)
Bieg 6: Pedersen, Zagar, Przemysław Pawlicki, Kubera 3:3 (20:16)
Bieg 7: Kasprzak, Musielak, Zmarzlik, Piotr Pawlicki 2:4 (22:20)
Bieg 8: Pedersen, Jensen, Iversen, Smektała 3:3 (25:23)
Bieg 9: Musielak, Przemysław Pawlicki, Piotr Pawlicki, Zagar 4:2 (29:25)
Bieg 10: Kildemand, Kasprzak, Zengota, Cyfer 4:2 (33:27)
Bieg 11: Pedersen, Zmarzlik, Musielak, Jensen (u/w) 4:2 (37:29)
Bieg 12: Zmarzlik, Iversen, Zengota, Kubera 1:5 (38:34)
Bieg 13: Zmarzlik, Kasprzak, Piotr Pawlicki, Kildemand 1:5 (39:39)
Bieg 14: Jensen, Zengota, Przemysław Pawlicki, Musielak 2:4 (41:43)
Bieg 15: Kasprzak, Zmarzlik, Kildemand, Pedersen 1:5 (42:48)
NCD: 60,41 - Niels Kristian Iversen (bieg 1)
źródło. inf. własna

