
W piątek (22 kwietnia) na stadionie im. Alfreda Smoczyka miejscowa Unia podejmie drużynę Get Well Toruń. Spotkanie w ramach III kolejki PGE Ekstraligi 2016 rozpocznie się o godz. 19.30.
Piątkowe spotkanie to trzecia szansa leszczyńskich Byków na zdobycie pierwszych punktów w tegorocznych rozgrywkach. Do tej pory Drużynowy Mistrz Polski przegrał u siebie na inaugurację ligi z Gorzowem (42:48)oraz uległ na wyjeździe imienniczce z Tarnowa (również 42:48). Z kolei torunianom udało się objechać zaledwie jeden spośród dwóch meczów- pojedynek z Rybnikiem został odwołany z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. W ubiegłą niedzielę okazali się za to lepsi u siebie w starciu z Falubazem Zieloną Górą (51:39).
Goście pokazali już w maju ubiegłego roku, że na leszczyńskim torze czują się bardzo dobrze. Wówczas wygrali z leszczynianami dwoma punktami (44:46). Torunianie pojawili się na Smoczyku jeszcze we wrześniu podczas walki w play-off. Wtedy to jednak Byki zrewanżowały się za majową porażkę wygrywając z toruńskimi Aniołami 53:37.
W tym roku do Leszna zawitają już na początku sezonu. Na piątkowe spotkanie najwyższej ligi żużlowej w Polsce, manager Jacek Gajewski wystawił tych samych zawodników co w starciu z Zieloną Górą zmienił jedynie ich ustawienie w parach. Liderem toruńskiej ekipy będzie nowy nabytek Martin Vaculik, który w Toruniu zdobył 11 punktów. Słowak wystartuje w parze z Kacprem Gomólskim. Drugą linię stworzą wieloletni zawodnik toruńskich Aniołów- Adrian Miedziński oraz Greg Hancock. Amerykanin zmienił barwy w tym sezonie i jeszcze aklimatyzuje się w nowej drużynie- na Motoarenie zdobył zaledwie 5 oczek z bonusem. Juniora Pawła Przedpełskiego z kolei będzie wspierał Australijczyk Chris Holder, zgłoszony pod numerem 5. Drugiego młodzieżowca w toruńskich szeregach poznamy w piątek.
Leszczyńska Unia nadal musi radzić sobie bez kontuzjowanych Emila Sajfutdinowa i Dominika Kubery. Drużynowi Mistrzowie Polski sezon zaczęli bez punktów. Rozjuszony byk, jak przyznał po meczu w Tarnowie kapitan Tobiasz Musielak, będzie więc chciał pokazać, że w tym roku planuje bronić mistrzowskiego tytułu. Kolejny raz jako pierwszy w ekipie gospodarzy wpisany został Piotr Pawlicki, dla którego pierwszy rok w wieku seniora idzie na razie jak po grudzie (4 pkt. zdobyte u siebie i 2 na wyjeździe). Młodszemu z braci Pawlickich partnerować będzie kapitan Tobiasz Musielak. Manager Adam Skórnicki kolejny raz postawił na parę Zengota-Kildemand. Duńczyk, dla którego od razu znalazło się miejsce w wyjściowym składzie, już podczas inauguracji ze Stalą Gorzów był jednym z najlepiej punktujących zawodników Unii. Razem z Grzegorzem Zengotą sprawiali, że kibice zgromadzeni na stadionie im. Alfreda Smoczyka mogli oglądać zwycięskie biegi 5:1 gospodarzy. Występ Duńczyka stoi jednak pod olbrzymim znakiem zapytania. Kildemand nabawił się kontuzji żeber podczas duńskich eliminacji do Grand Prix i Indywidualnych Mistrzostw Europy. Skład seniorski zamyka Nicki Pedersen. Parę juniorską natomiast stworzą Bartosz Smektała ( po 15-stką) i Daniel Kaczmarek.
Awizowane składy
Get Well Toruń:
1. Martin Vaculik
2. Kacper Gomólski
3. Adrian Miedziński
4. Greg Hancock
5. Chris Holder
6. Paweł Przedpełski
FOGO Unia Leszno:
9. Piotr Pawlicki
10. Tobiasz Musielak
11. Grzegorz Zengota
12. Peter Kildemand
13. Nicki Pedersen
14.
15. Bartosz Smektała
Początek spotkania: 19.30
Leszczyński klub przygotował wiele atrakcji dla kibiców, którzy pojawią się na meczu wcześniej. W związku z 1050 rocznicą chrztu Polski, w alejce przed stadionem czekać będzie osada z czasów Mieszka I, namioty, stroje a także pokazy walki z epoki.

źródło: info. ksul,pl

