Pierwsze zwycięstwo Byków

leszno logotorun logoW 3 kolejce PGE Ekstraligi Fogo Unia Leszno podejmowała na własnym torze Get Well Toruń. Pojedynek zakończył się zwycięstwem gospodarzy (50:40), choć to goście stawiani byli w roli faworyta do zwycięstwa. Nie zabrakło również kontrowersji.



Przed piątkowym spotkaniem nastroje wśród zawodników jak również leszczyńskich kibiców były bardzo mieszane. Dwie porażki Fogo Unii Leszno dały się we znaki. Stadion im. Alfreda Smoczyka nawet w połowie nie był zapełniony. Jednak ci, którzy nie dotarli mogą jedynie żałować, ponieważ emocji było co niemiara. Goście z Torunia, z jednym zwycięstwem na koncie, przyjechała do Leszna w bardzo bojowych nastrojach. Wszyscy na pewno pamiętają znakomite występy na Smoczyku Martina Vaculika, Grega Hancocka czy Pawła Przedpełskiego. Później okazało się jednak, że to leszczynianie dyktowali warunki na torze.

W pierwszej gonitwie pewnie wygrał Martin Vaculik, przywożąc za swoimi plecami duet leszczyński. Stawkę zamknął Kacper Gomólski. Słowak był bardzo szybki i dał sygnał, że bardzo dobrze czuje się na leszczyńskim owalu. W biegu juniorskim dość nieoczekiwanie zwyciężyła para gospodarzy. Daniel Kaczmarek i Bartosz Smektała nie dali szans rywalom z Torunia. W pierwszej odsłonie trzeciej gonitwy najlepiej ze startu ruszył Grzegorz Zengota, który objął prowadzenie w wyścigu. Jednak podczas drugiego okrążenia na tor upadł przez nikogo nie atakowany Adrian Miedziński. Zawodnik wstał dość szybko wstał z toru o własnych siłach i zszedł z toru. Powtórkę w trzyosobowej obsadzie wygrał Peter Kildemand. Po 3 biegach leszczynianie prowadzili 6 pkt. Trenerzy z Torunia w biegu kolejnym skorzystali z rezerwy taktycznej i w miejsce Igora Kopeć-Sobczyńskiego na tor posłali Pawła Przedpełskiego. Wyścig zakończył się równym podziałem punktów, a jako pierwszy linię mety przekroczył Nicki Pedersen. Po 1 serii startów: 15:9.

Bieg 5 również musiał zostać powtórzony z powodu nierównego startu. Ostrzeżenie za utrudnianie otrzymał Peter Kildemand. W drugiej odsłonie wyścigu najlepszy okazał się Martin Vaculik, a "po piętach" deptał mu Grzegorz Zengota. Upadek zaliczył nieatakowany Duńczyk, zdołał się jednak podnieść i zejść z toru dzięki czemu bieg nie został przerwany. Szósta gonitwa zakończyła się równym podziałem punktów, a jako pierwszy linię mety przekroczył Nicki Pedersen. Kolejny bieg był popisem leszczyńskiego duetu. Tobiasz Musielak i Piotr Pawlicki zaprezentowali się na torze tak, jak za najlepszych czasów kiedy byli jeszcze juniorami. Dobry start i rozegranie pierwszego łuku dały Bykom podwójne zwycięstwo. Wynik po drugiej serii startów: 25:17.

Pierwszy bieg 3 serii przyniósł kolejny remis dzięki wygranej Nicki Pedersena, któremu nie było łatwo zwyciężyć ponieważ tuż za jego plecami był Kacper Gomólski. Stawkę zamknął Bartosz Smektała. Również w biegu kolejnym punkty zostały podzielone po równo. Gonitwa 10 wywołała ciarki na plecach niejednego oglądającego zawody. Na tor upadł Peter Kildemand, a w niego uderzył Igor Kopeć-Sobczyński. Zawodnik Fogo Unii Leszno dość szybko podniósł się z toru, jednak było można zauważyć, że odczuwał spory ból. Junior z Torunia niestety nie był w stanie kontynuować jazdy. Jak się później okazało zawodnik nie doznał żadnych złamań. Był solidnie poobijany. W powtórce wyścigu, bez Petera Kildemanda, miejsce Igora zajął Paweł Przedpełski, który wygrał bieg, a stawkę zamknął Chris Holder. Po 3 serii startów: 33:27.

W biegu 11 trenerzy Get Well Toruń zastosowali podwójną rezerwę taktyczną. W miejsce Kacpra Gomólskiego pojawił się Martin Vaculik, a Adrian Miedziński został zastąpiony Gregiem Hancockiem. Owe zmiany nie przyniosły wiele korzyści toruńskim Aniołom, ponieważ bieg zakończył się równym podziałem punktów. Bieg 12 był kolejnym, który rozstrzygnął się dopiero w drugiej odsłonie. Podczas pierwszej próby na tor upadł nieatakowany Paweł Przedpełski. Zawodnik z Torunia z bólem ręki opuścił tor o własnych siłach. W powtórce fenomenalnie ze startu "wyszedł" Daniel Kaczmarek, który pewnie objął prowadzenie i pognał po 3 "oczka". Za jego plecami toczyła się emocjonująca walka o 2 pkt. pomiędzy Martinem Vaculikiem a Grzegorzem Zengotą. Zawodnik Fogo Unii Leszno odważnym atakiem odebrał Słowakowi drugą lokatę kończąc wyścig podwójnym zwycięstwem gospodarzy.W kolejnym wyścigu na torze zabrakło Petera Kildemanda, który nie był w stanie kontynuować zawodów. Jego miejsce zajął Daniel Kaczmarek. Bieg zakończył się zwycięstwem gości za sprawą Grega Hancocka. Wynik przed biegami nominowanymi: 43:35.

W biegu 14 zapowiadało się, że podwójnie zwyciężą gospodarze, jednak "na kresce" Tobiasza Musielaka wyprzedził Chris Holder. Jako pierwszy linię mety przekroczył Grzegorz Zengota. Defekt motocykla zanotował Kacper Gomólski. W ostatnim wyścigu szans rywalom nie dał Piotr Pawlicki. Ku zdziwieniom kibiców, jako ostatni linię mety przekroczył Nicki Pedersen. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Fogo Unii Leszno 50:40.

 

Wyniki:
Get Well Toruń - 40:
1. Martin Vaculik 9+2 (3,3,1*,0,1,1*)
2. Kacper Gomólski 3 (0,1,2,d)
3. Adrian Miedziński 1+1 (w,1*,0)
4. Greg Hancock 15 (2,2,3,3,3,2)
5. Chris Holder 7 (2,1,1,1,2)
6. Paweł Przedpełski 5+1 (1,1*,0,3,w)
7. Igor Kopeć-Sobczyński 0 (0)

 

Fogo Unia Leszno - 50:
9. Piotr Pawlicki 12 (2,3,2,2,3) 12
10. Tobiasz Musielak 6+4 (1*,2*,1*,1*,1)
11. Grzegorz Zengota 10+1 (1,2,2,2*,3)
12. Peter Kildemand 3 (3,u,w)
13. Nicki Pedersen 11 (3,3,3,2,0)
14. Daniel Kaczmarek 6 (3,0,3,0)
15. Bartosz Smektała 2+1 (2*,0,0)

Bieg po biegu:
1. Vaculik, Pawlicki, Musielak, Gomólski 3:3
2. Kaczmarek, Smektała, Przedpełski, Kopeć-Sobczyński 5:1 (8:4)
3. Kildemand, Hancock, Zengota, Miedziński (u/w) 4:2 (12:6)
4. Pedersen, Holder, Przedpełski, Smektała 3:3 (15:9)
5. Vaculik, Zengota, Gomólski, Kildemand (u) 2:4 (17:13)
6. Pedersen, Hancock, Miedziński, Kaczmarek 3:3 (20:16)
7. Pawlicki, Musielak, Holder, Przedpełski 5:1 (25:17)
8. Pedersen, Gomólski, Vaculik, Smektała 3:3 (28:20)
9. Hancock, Pawlicki, Musielak, Miedziński 3:3 (31:23)
10. Przedpełski, Zengota, Holder, Kildemand (u/w) 2:4 (33:27)
11. Hancock, Pedersen, Musielak, Vaculik 3:3 (36:30)
12. Kaczmarek, Zengota, Vaculik, Przedpełski (u/w) 5:1 (41:31)
13. Hancock, Pawlicki, Holder, Kaczmarek 2:4 (43:35)
14. Zengota, Holder, Musielak, Gomólski (d4) 4:2 (47:37)
15. Pawlicki, Hancock, Vaculik, Pedersen 3:3 (50:40)

 

źródło. inf. własna

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!