
W ramach VI kolejki PGE Ekstraligi, Fogo Unia Leszno zmierzyła się na własnym torze z MRGARDEN GKM Grudziądz. Leszczyńskie Byki wygrały wysoko i można powiedzieć, że w dość łatwy sposób. Wśród gości prym wiódł Artiom Łaguta, który zdobył 16 punktów. Dobrze spisał się również Antonio Lidbaeck (7+1).
Spotkanie w Lesznie traktowane było w kategorii "wynik to tylko formalność". Faworytem byli gospodarze. Jednak jak wiemy sport lubi sprawiać niespodzianki. Tym razem zaskoczenia jednak nie było. Grudziądzan przed pogromem uchronili tylko Artiom Łaguta i Antonio Lindbaeck. Pozostali podopieczni Roberta Kempińskiego spisali się dużo poniżej oczekiwań.
Zespół MRGARDEN GKM Grudziądz do Leszna przyjechał w sporym osłabieniu. W szeregach gości zabrakło Krzysztofa Buczkowskiego, który po upadku w piątkowym spotkaniu towarzyskim z bydgoskim zespołem, ma problemy z barkiem. Jego miejsce zajął Peter Ljung, który na swoim koncie zgromadził 3 punkty. Szwed do swojego dzisiejszego dorobku dopisał również wykluczenie. W biegu 8, na wyjściu z drugiego łuku, spowodował upadek Grzegorza Zengoty. Doświadczony Rafał Okoniewski dzisiejszego spotkania na pewno nie zaliczy do udanych. 3 "oczka" na koncie to stanowczo poniżej oczekiwań. Do ciekawej akcji, z udziałem Okonia, doszło w gonitwie 3, kiedy to zacięcie walczył o 1 pkt. z Peterem Kildemandem. Duńczyk ostrym atakiem wyprzedził Polaka tuż przed metą, dzięki czemu uratował remis w biegu. Niezwykle wolny podczas niedzielnego pojedynku był Tomasz Gollob. Indywidualny Mistrz Świata z roku 2010 nie poradził sobie z parą Musielak & Pawlicki, a nawet lepszy okazał się od niego junior Byków, Daniel Kaczmarek. Chudy pod taśma startowa ustawił się zaledwie dwukrotnie. Sporo pecha mieli juniorzy z Grudziądza. Każdy z nich zanotował defekt, a łącznie do wyniku dorzucili 1 punkt. Na pochwałę od trenera zasługiwali jedynie Artiom Łaguta i Antonio Lindbaeck. Rosjanin był na Smoczyku bardzo szybki i tylko dwukrotnie musiał uznać wyższość przeciwnika. Szwed natomiast wykazywał się sporą walecznością, która dała 7 punktów i bonus.
W zespole Fogo Unii Leszno "przyczepić" się jedynie można do Petera Kildemanda, który nadal gdzieś błądzi ze sprzętem. Duńczyk był bardzo wolny i miał spore problemy by dowozić punkty do mety. W biegu 3 udało mu się zdobyć 1 pkt. po ostrym ataku na Rafała Okoniewskiego, a w gonitwie 12 musiał się sporo napocić by pokonać Marcina Nowaka. Na pewno nie była to prezencja na poziomie stałego uczestnika Speedway Grand Prix. Pozostali zawodnicy leszczyńskiej Unii zaprezentowali się na wyrównanym, dobrym poziomie. Początkowo Nicki Pedersen "zgubił" gdzieś swoją prędkość, jednak z biegiem czasu jego jazda wyglądał coraz lepiej, dzięki czemu na swoim koncie zapisał 13 "oczek". Spory pech dopadł Piotra Pawlickiego, który w biegu 13 zanotował defekt na starcie. Ponownie bardzo dobrze zaprezentował się Tobiasz Musielak. Jazda kapitana Fogo Unii Leszno z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Od początku sezonu doskonałą i równą formę prezentuje Grzegorz Zengota, który podczas niedzielnego meczu zapisał przy swoim nazwisku 10 "oczek". Zengi pokazał, że nie zapomniał jak się jeździ z juniorami więc można się spodziewać, iż jeszcze nie raz ujrzymy Grzegorza z nr 13 lub 5 na plastronie. Sporo cennych punktów dowieźli leszczyńscy młodzieżowcy. Łącznie dorzucili do puli punktów leszczyńskiej Unii aż 9 pkt.
MRGARDEN GKM Grudziądz:
1. Antonio Lindbaeck 10+1 (1,1*,3,2,3,0)
2. Peter Ljung 3 (0,2,w,0,1)
3. Artiom Łaguta 16 (3,3,2,3,2,3)
4. Rafał Okoniewski 3 (0,1,0,2,0)
5. Tomasz Gollob 2 (1,1,-,-,-)
6. Marcin Nowak 0 (d,0,0)
7. Mike Trzensiok 1 (1,d,0)
Fogo Unia Leszno:
9. Piotr Pawlicki 10+1 (3,3,3,w,1*)
10. Tobiasz Musielak 9+3 (2*,2*,1,1*, 3)
11. Peter Kildemand 4+1 (1*,0,1,2)
12. Nicki Pedersen 13 (2,3,3,3,2)
13. Grzegorz Zengota 10 (3,2,2,2,1)
14. Bartosz Smektała 4+1 (3,0,1*)
15. Daniel Kaczmarek 5+2 (2*,2*,1)
Bieg po biegu:
1. Pawlicki, Musielak, Lindbaeck, Ljung (5:1)
2. Smektała, Karczmarek, Trzensiok, Nowak (d) 5:1 (10:2)
3. Łaguta, Pedersen, Kildemand, Okoniewski 3:3 (13:5)
4. Zengota, Kaczmarek, Gollob, Trzensiok (d) 5:1 (18:6)
5. Pedersen, Ljung, Lindbaeck, Kildemand 3:3 (21:9)
6. Łaguta, Zengota, Okoniewski, Smektała 2:4 (23:13)
7.Pawlicki, Musielak, Gollob, Nowak 5:1 (28:14)
8. Lindbaeck, Zengota, Kaczmarek, Ljung (w) 3:3 (31:17)
9. Pawlicki, Łaguta, Musielak, Okoniewski 4:2 (35:19)
10. Pedersen, Lindbaeck, Kildemand, Trzensiok 4:2 (39:21)
11. Łaguta, Zengota, Musielak, Ljung 3:3 (42:24)
12. Lindbaeck, Kildemand, Smektała, Nowak 3:3 (45:27)
13. Pedersen, Okoniewski, Ljung, Pawlicki (w) 3:3 (48:30)
14. Musielak, Łaguta, Zengota, Okoniewski 4:2 (52:32)
15. Łaguta, Pedersen, Pawlicki, Lindbaeck 3:3 (55:35)
Sędzia: Jerzy Najwer
źródło. inf. własna

