Jubileuszowy turniej „Adam Sqóra Skórnicki – 21 lat w gazie” (19.10) przyciągnął na Stadion im. Alfreda Smoczyka w Lesznie spore ilości kibiców czarnego sportu. W tym szczególnym dniu nie mogło zabraknąć legend polskiego żużla min. Zenona Plecha.
Zenon Plech, podczas żużlowego pikniku w Lesznie, po kilkunastu latach przerwy zaprezentował się na żużlowej maszynie. Były reprezentant Polski przejechał kilka okrążeń na leszczyńskim owalu. Kibice zgromadzeni na stadionie owacją na stojąco przywitali pięciokrotnego Mistrza Polski. Swój ostatni występ Zenon Plech pamięta jakby to było wczoraj - Jeździłem ostatni raz w 1999 roku, a na motocyklu siedziałem dwa lata temu. Ostatni mój występ był w Vojens w ’99 roku po finale Mistrzostw Świata Juniorów. To był wtedy turniej Ole Olsena. Występowały w nim wówczas mieszane pary, między innymi ja w parze jeździłem z Henka Gustafssonem, a Ole Olsen z Jesperem Jensenem.
Jubileuszowy turniej był znakomitą okazją aby zaprezentować się przed leszczyńską publicznością do której Zenon Plech ma sporo szacunku i sympatii - Przyjechałem dla Adama i aby pokazać się publiczności leszczyńskiej, którą od wielu wielu lat znam i muszę powiedzieć, że zna się na żużlu, jest dokładna. Jeżdżę tu od ’70 lat także kocham tą publiczność.
Adam zrobił swoje w polskiej lidze. Był również Mistrzem Polski, a tego tytułu nie otrzymuje się przypadkowo. Pobrał nauki w lidze angielskiej gdzie do tej pory jest zawodnikiem bardzo lubianym i szanowanym. Myślę, że tam nabrał tego dystansu do wszystkich i do wszystkiego. Adam wie o co chodzi w tym sporcie dlatego między innymi sprawdził się jako menadżer w tym roku w Lesznie – skomentował po zawodach były reprezentant Polski.
Źródło. Inf. własna

