Ośmiopunktowa zaliczka "Aniołów"

torun logoleszno logo

Klub Sportowy Toruń pokonał w pierwszym półfinałowym meczu FOGO Unię Leszno 49:41. Najlepszym zawodnikiem torunian został Paweł Przedpełski zdobywca 11 punktów i bonusu, natomiast w drużynie „Byków” najlepiej spisał się Rosjanin Emil Sajfutdinov, który wywalczył 15 punktów w sześciu startach.

 

 

Początek spotkania na bardzo twardym toruńskim owalu nie wskazywał na dominację którejś z drużyn. Pierwsza seria zawodów okazała się bardzo wyrównana, bowiem czterech gonitwach przewaga miejscowych wynosiła zaledwie dwa punkty. To wszystko za sprawą pary Łaguta – Miedziński, która w biegu trzecim, a więc najszybszym tego dnia pokonała 4:2 Emila Sajfutdinova oraz Przemysława Pawlickiego.

 

Druga seria startów to już popis podopiecznych Jacka Gajewskiego. Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w gonitwie szóstej, kiedy po ataku Jasona Doyle’a upadł Przemysław Pawlicki, wielu kibiców zapisywała już wykluczenie z powtórki Australijczyka. Sędzia zawodów, Artur Kuśmierz uznał jednak, że upadek leszczyńskiego zawodnika był mocno naciągany przez co wykluczony został starszy z braci Pawlickich. W powtórce fenomenalny tego dnia Oskar Fajfer pewnie, przez cztery okrążenia pokazywał plecy Emilowi Sajfutdinowi. Przewaga torunian po sześciu gonitwach wynosiła już cztery punkty.  Ostatni bieg drugiej serii to kolejne zwycięstwo gospodarzy, tym razem podwójne.  Bohaterem biegu siódmego został bezapelacyjnie Kacper Gomólski, który wykonał doskonałą robotę na drugim łuku pierwszego okrążenia wywożąc parę gości na czym skorzystał Chris Holder. Ambitna jazda wychowanka Startu Gniezno poskutkowała również na kresce, gdzie okazał się on minimalnie lepszy od Smektały przywożąc wraz z Australijczykiem podwójne zwycięstwo. Przewaga „Aniołów” po drugiej serii wynosiła już osiem oczek.

 

Trzecia seria to kolejne powiększanie przewagi przez gospodarzy, których juniorska para pokonała Skandynawów z Leszna 4:2.  W tej serii startów doszło jednak do kolejnej kontrowersji na torze. Na jednym z okrążeń biegu dziewiątego, na pierwszym łuku mocno skontrował motor Piotr Pawlicki, w którego uderzył Kacper Gomólski. Decyzja sędziego, a więc wykluczenie zawodnika gospodarzy z powtórki była zrozumiała, ale już pokazanie „Gingerowi” czerwonej kartki było bardzo naciągane. Tym samym Kacper Gomólski został wykluczony do końca zawodów, a także nie pojawi się w spotkaniu rewanżowym w Lesznie.

 

Przed biegami nominowanymi przewaga KS Toruń wynosiła już dwanaście oczek, jednak podwójna przegrana w ostatnim z wyścigów zmniejszyła straty „Byków” do ośmiu punktów, a końcowy wynik brzmiał 49:41. Wielu kibiców toruńskiego zespołu taki wynik brałoby „w ciemno” przed zawodami, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i spora cześć fanów opuszczała MotoArenę z niedosytem.

Pewnym jest natomiast fakt, że rewanż na stadionie im. Alfreda Smoczyka zapowiada się niezwykle interesująco.

 

Podsumowując. W toruńskiej drużynie w końcu coś „zagrało”. Co prawda kompletnie zawiódł Australijczyk Jason Doyle, jednak kapitalny występ Oskara Fajfera zrekompensował te straty w niemal 100 procentach. Torunianie z pewnością mogą żałować czerwonej kartki dla Kacpra Gomólskiego, którego jazda na początku spotkania napawała optymizmem, a sytuacja w biegu dziewiątym zabrała „Gingerowi” kilka punktów w dzisiejszym spotkaniu, a co najważniejsze osłabiła „Anioły” w meczu rewanżowym.

W ekipie gości z Leszna nie zawiódł jedynie Emil Sajfutdinow. Wraz z nim wynik ratował również Piotr Pawlicki, który zdobył 11 punktów. Jednak ten wynik mógłby być lepszy zważywszy na fakt, iż w rundzie zasadniczej młodszy z braci Pawlickich zdobył czysty komplet punktów na MotoArenie. Kompletnie zawiódł Przemysław Pawlicki, który po dwóch bezbarwnych startach w tym jednym wykluczeniu wiecej nie pojawił się na torze. Dużo nie pomógł równie Duńczyk Nicki Pedersen, który wciąż odczuwa skutki wypadku podczas Grand Prix w Gorzowie.

 

Święto speedwaya, bo takim bez wątpienia był dzisiejszy mecz w Toruniu popsuli niestety niektórzy kibice Unii Leszno, którzy zamiast oglądać popisy zawodników na torze woleli wyrywać krzesełka w sektorze gości.

 

Klub Sportowy Toruń 49
9. Chris Holder (2,3,3,2,u) 10
10. Kacper Gomólski (1*,2*,w,w) 3+2
11. Adrian Miedziński (1,2,0,3,1*) 7+1
12. Grigorij Łaguta (3,1*,3,1*,1) 9+2
13. Jason Doyle (0,1,-,-,-) 1
14. Oskar Fajfer (2,3,1,2*) 8+1
15. Paweł Przedpełski (1*,3,3,2,2) 11+1



FOGO Unia Leszno 41
1. Nicki Pedersen (3,0,2,1,2*) 8+1
2. Thomas H. Jonasson (0,3,0,-,-) 3
3. Przemysław Pawlicki (0,w,-,-) 0
4. Emil Sajfutdinov (2,2,2,3,3,3) 15
5. Grzegorz Zengota (2,0,1*,0,0) 3+1
6. Bartosz Smektała (0,1,0) 1
7. Piotr Pawlicki (3,1,1,2,1,3) 11



Bieg po biegu:
1. (63,90) Pedersen, Holder, Gomólski, Jonasson 3:3
2. (63,94) Piotr Pawlicki, Fajfer, Przedpełski, Smektała 3:3 (6:6)
3. (62,71) Łaguta, Sajfutdinov, Miedziński, Przemysław Pawlicki 4::2 (10:8)
4. (63,12) Przedpełski, Zengota, Piotr Pawlicki, Doyle 3:3 (13:11)
5. (63,27) Jonasson, Miedziński, Łaguta, Pedersen 3:3 (16:14)
6. (63,62) Fajfer, Sajfutdinov, Doyle, Przemysław Pawlicki (w) 4:2 (20:16)
7. (63,91) Holder, Gomólski, Smektała, Zengota 5:1 (25:17)
8. (62,79) Przedpełski, Pedersen, Fajfer, Jonasson 4:2 (29:19)
9. (62,88) Holder, Sajfutdinov, Piotr Pawlicki, Gomólski (w) 3:3 (32:22)
10. (63,66) Łaguta, Piotr Pawlicki, Zengota, Miedziński 3:3 (35:25)
11. (63,05) Sajfutdinov, Przedpełski, Piotr Pawlicki, Gomólski (w) 2:4 (37:29)
12. (63,98) Miedziński, Fajfer, Pedersen, Smektała 5:1 (42:30)
13. (64,00) Sajfutdinov, Holder, Łaguta, Zengota 3:3 (45:33)
14. (63,11) Piotr Pawlicki, Przedpełski, Miedziński, Zengota 3:3 (48:36)
15. (63,33) Sajfutdinov, Pedersen, Łaguta, Holder 1:5 (49:41)



sędzia: Artur Kuśmierz
NCD: 62,71 Grigorij Łaguta w biegu III
widzów: ok 11 000
startowano wg II zestawu



źródło: inf. własna

Patryk Dąbrowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!