
W ramach XII kolejki ENEA Ekstraligi Unibax Toruń pokonał na własnym torze Falubaz Zielona Góra 47:42. Taki wynik sprawia, że w dwumeczu lepsi okazali się zielonogórzanie i to oni zdobyli punkt bonusowy.
Niedzielne spotkanie rozpoczęło się od biegu remisowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ostatnią pozycję zajął Jarosław Hampel, dla którego było to dopiero pierwsze „0” w tym sezonie na torach ENEA Ekstraligi. Również w pierwszej serii, a dokładniej w biegu czwartym padł najlepszy czas dnia wykręcony przez fenomenalnego w tym spotkaniu Emila Sajfutdinowa, dla którego te zwycięstwo było marszem po komplet punktów.
Kolejną niespodziankę na minus sprawił swoim kibicom w biegu piątym Jarosław Hampel. Reprezentant Polski przywiózł swoje drugie zero w rozgrywkach ligowych w tym sezonie. Na szczęście dla Falubazu bardzo dobrze na toruńskim owalu radził sobie Loktajew, dzięki któremu zielonogórzanie uratowali remis w wyścigu otwierającym drugą serię startów.
Bardzo dobrze po kontuzji barku zaprezentował się Oskar Fajfer. To właśnie junior Unibaksu do spółki z Emilem Sajfutdinovem byli w biegu szóstym autorami pierwszego podwójnego zwycięstwa dla „Aniołów”. Kiedy wydawało się, że Unibax odjeżdża Falubazowi, w biegu siódmym kończącym drugą serię zawodów nastąpiła szybka i skuteczna odpowiedź zielonogórzan, którzy wygrali podwójnie. Autorami tego zwycięstwa był oczywiście najlepszy tego dnia w drużynie gości Piotr Protasiewicz do spółki z Kamilem Adamczewskim, którzy przywieźli za swoimi plecami Chrisa Holdera i Darcy Warda.
Bieg ósmy rozpoczynający trzecią serię startów był też okazją do kolejnego występu na toruńskim torze dla Jarosława Hampela. Niestety powiedzenie „do trzech razy sztuka” nie przyniosło w wypadku lidera klasyfikacji zawodników ENEA Ekstraligi żadnego skutku, a przy nazwisku Hampel kibice zapisać musieli trzecie zero.
Niewątpliwie najwięcej kontrowersji w niedzielnym spotkaniu Unibaksu z Falubazem przyniósł wyścig trzynasty, który wystartował dopiero za… szóstym razem! W pierwszym podejściu za utrudnianie startu ostrzeżenie otrzymał junior Unibaksu Paweł Przedpełski. Sędzia zarządził więc powtórkę w pełnej obsadzie, w której upadł Piotr Protasiewicz. Artur Kuśmierz nie zdecydował się wykluczyć żadnego z zawodników, więc na starcie ponownie stanęła czwórka zużlowców. Podejście trzecie, sędzia puszcza taśmę i… dokładnie w tym samym miejscu na pierwszym łuku upadek zalicza popularny „PePe”. O ile w pierwszym upadku Protasiewicza sędzia miał absolutną rację nie wykluczając nikogo z powtórki, o tyle drugi upadek lidera Falubazu wzbudził sporo kontrowersji. Nie mniej jednak decyzją sędziego do czwartej już próby wystartowania wyścigu dopuszczeni zostali wszyscy zawodnicy. Kibice zgromadzani na MotoArenie liczyli, ze tym razem wyścig odbędzie się sprawnie. Nic bardziej mylnego. Na drugim okrążeniu po kontakcie z Andreasem Jonssonem upada Chris Holder. Decyzją sędziego, to właśnie Szwed został wykluczony z kolejnej już powtórki biegu trzynastego. W piątym podejściu kierownik startu miał wątpliwości co do ustawienia na starcie Piotra Protasiewicza i Chrisa Holdera. Całej sytuacji przyglądał się stojący na polu drugim Paweł Przedpełski, który oparł swój motocykl na haku i czekał na rozwiązanie sytuacji pomiędzy wyżej wymienionymi zawodnikami. Niestety dla Przedpełskiego czas dwóch minut minął, a junior torunian wciąż nie stał nieruchomo na starcie. W efekcie młody zawodnik Unibaksu został wykluczony za przekroczenie limitu czasu, a na starcie szóstej już powtórki biegu trzynastego stanęli tylko „Pepe” i Holder. Ostatecznie gonitwa zakończyła się wynikiem 3:2 dla Falubazu. Piotr Protasiewicz nie dał szans kapitanowi Unibaksu prowadząc od startu do mety, zapewniając tym samym punkt bonusowy Falubazowi. Biegi nominowane zakończyły się remisowo, a całe spotkanie wynikiem 47:42.
Kapitalne zawody w pojechał Emil Sajfutdinov, zdobywca 15 punktów. Dla Rosjanina jest to pierwszy czysty komplet w barwach toruńskiej drużyny. Niestety swoich kibiców po raz kolejny zawiedli Tomasz Gollob oraz Chris Holder. Wygrana zaledwie pięcioma punktami oznacza dla Unibaksu praktycznie pożegnanie z fazą play – off. „Anioły” mają jeszcze iluzoryczne szanse na fazę medalową. Szansa ta graniczy jednak cudem, w który mało kto w Toruniu wierzy.
Z pewnością dużo do myślenia dała Jarosławowi Hampelowi jego postawa w dzisiejszym spotkaniu. Lider Falubazu zupełnie nie mógł odnaleźć się na toruńskim owalu. „Mały” zwyciężył co prawda w biegu dwunastym, jednak reszta jego startów pozostawiała wiele do życzenia. Cichym bohaterem zielonogórzan można uznać Kamila Adamczewskiego. Junior zdobył siedem punktów w czterech startach i był autorem jedynego tego dnia podwójnego zwycięstwa gości.
Falubaz Zielona Góra 42
1. Jarosław Hampel (0,0,0,3,1*) 4+1
2. Aleksandr Loktajew (3,3,1,2,2) 11
3. Krzysztof Jabłoński (0,0,-,-) 0
4. Andreas Jonsson (3,1,1*,0,w/su,2) 7+1
5. Piotr Protasiewicz (2,2*,2,3,3,1*) 13+2
6. Kamil Adamczewski (2,3,1,1) 7
7. Adam Strzelec (0,0,-) 0
Unibax Toruń 47
9. Chris Holder (1*,0,0,2,0) 3+1
10. Darcy Ward (2,1,3,1,3) 10
11. Adrian Miedziński (2,2,2,2,0) 8
12. Tomasz Gollob (1*,1*,0,-) 2+2
13. Emil Sajfutdinov (3,3,3,3,3) 15
14. Oskar Fajfer (3,2*,0) 5+1
15. Paweł Przedpełski (1,1,2*,w) 4+1
Bieg po biegu:
1. (58,56) Loktajew, Ward, Holder, Hampel 3:3
2. (58,91) Fajfer, Adamczewski, Przedpełski, Strzelec 4:2 (7:5)
3. (58,25) Jonsson, Miedziński, Gollob, Jabłoński 3:3 (10:8)
4. (58,06) Sajfutdinov, Protasiewicz, Przedpełski, Strzelec 4:2 (14:10)
5. (59,28) Loktajew, Miedziński, Gollob, Hampel 3:3 (17:13)
6. (58,88) Sajfutdinov, Fajfer, Jonsson, Jabłoński 5:1 (22:14)
7. (58,78) Adamczewski, Protasiewicz, Ward, Holder 1:5 (23:19)
8. (58,32) Sajfutdinov, Przedpełski, Loktajew, Hampel 5:1 (28:20)
9. (58,90) Ward, Protasiewicz, Jonsson, Holder 3:3 (31:23)
10. (59,09) Protasiewicz, Miedziński, Adamczewski, Gollob 2:4 (33:27)
11. (59,10) Sajfutdinov, Loktajew, Ward, Jonsson 4:2 (37:29)
12. (59,53) Hampel, Miedziński, Adamczewski, Fajfer 2:4 (39:33)
13. (59,53) Protasiewicz, Holder, Przedpełski (w/2min), Jonsson (w/su) 2:3 (41:36)
14. (59,44) Ward, Jonsson, Hampel, Holder 3:3 (44:39)
15. (59,25) Sajfutdinov, Loktajew, Protasiewicz, Miedziński 3:3 (47:42)
NCD: 58,06 - Emil Sajfutdinov (bieg IV)
Startowano wg. II zestawu
Widzów: 14000
źródło: informacja własna

