Adam Skórnicki - dziś ten bonus wywalczyliśmy

2014 skornicki aNiedzielne spotkanie Get Well Toruń – Fogo Unia Leszno, zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 48:41. Drużyna z Leszna zdobyła natomiast punkt bonusowy.

 




Na konferencji po zakończonym spotkaniu, wypowiedzieli się zawodnicy i trenerzy obu zespołów.


Adam Skórnicki (trener Fogo Unia Leszno) – Nicki Pedersen od dłuższego czasu szuka czegoś w swoim sprzęcie. Na szczęście odbił dwa ostatnie wyścigi. Nie udało nam się do końca rozbroić drugiej linii i pozycji juniorskiej. Do tego, drugi junior punktował na naszych seniorach a także juniorach, tak więc zabrakło punktów. Cieszymy się jednak w ogólnym rozrachunku, że jest bonus. Dziś ten bonus wywalczyliśmy, można powiedzieć że taki mały bonusik też wpadł, bo w innym meczu nikt nie dostał bonusa.

Emil Sajfutdinow (Fogo Unia Leszno) – Na początku chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomagali mi przez ten okres, kiedy miałem rehabilitację. Bardzo dziękuję Adamowi Skórnickiemu, który cały czas był ze mną w kontakcie i wspierał mnie psychicznie żebym jak najszybciej wyleczył się i wrócił na tor. Dzisiaj wróciłem i cieszę się, że zdobyłem jakieś punkty i oby tak dalej. Będę ciężko pracował, jak przez ten okres, w którym nie jeździłem i będzie dobrze.

Robert Kościecha (trener Get Well Toruń) – Cel minimum został wykonany, wygraliśmy mecz u siebie. Chcieliśmy, aby ten bonus tez u nas został, jednak w trzynastym biegu straciliśmy można powiedzieć dziewięć punktów, bo prowadziliśmy 5:1, a przegraliśmy ten bieg 0:5. W pierwszej odsłonie Adrian Miedziński popełnił błąd, pociągnęło go, zagrodził drogę Zengocie, trochę kontrowersyjna decyzja, ale sędzia wykluczył Adrian, w powtórce Martin Vaculik fakt faktem, że na trzeciej pozycji, ale zatarł silnik i 5:0. Ta sytuacja zdecydowała o tym, że ten bonus jedzie do Leszna. Szkoda nam tego bardzo, ale cieszymy się z tego ,że wróciliśmy po ostatnim ciężkim meczu w Zielonej Górze. Dzisiaj w Toruniu pokazaliśmy, że znowu mamy liderów. Zwłaszcza początek zawodów, bodajże do siódmego  biegu Leszno nie wygrało żadnego indywidualnego biegu, co nas bardzo cieszyło. Kapitalna forma Chrisa Holdera, który w Toruniu po raz trzeci zdobywa komplet punktów z bonusami, do tego wrócił Greg Hancock. Troszeczkę brakuje punktów tej drugiej linii. Kacper i Adrian, gdzieś gubią punkty. Trzeba to poprawić bo mecze będą coraz cięższe, a musi jechać cały zespół.

Chris Holder (Get Well Toruń) – Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony. Bardzo dobrze, że udało się nam zwyciężyć. Drużyna z Leszna to bardzo wymagający przeciwnik. Myślę, że mogliśmy wygrać nieco wyżej, ale zabrakło w niektórych biegach trochę szczęścia.



źródło: informacja własna

Anna Trojanowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!