Wyrównana walka - wygrana dla Torunia

torun logogorzow logoZwycięstwem gospodarzy z Torunia, zakończyła się 12. kolejka PGE Ekstraligi. Get Well Toruń pokonał Stal Gorzów wynikiem 50:40. Podczas pierwszego spotkania obu drużyn na torze w Gorzowie, torunianie przegrali 62:28. W trakcie niedzielnego meczu udowodnili jednak, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych i zrehabilitowali się po znaczącej przegranej. Punkt bonusowy trafił jednak do gości, ale wygrana o którą widowiskowo walczyli, bardzo ucieszyła drużynę Get Well.



Spotkanie od samego początku nazwane zostało hitem kolejki. Dwie mocne drużyny, zajmujące najwyższe miejsca w tabeli. Mocne składy i zdolni zawodnicy. Podczas wszystkich biegów, pojawiło się aż 8 remisów. Walka była wyrównana, ale po biegu. 9 gdzie Martin Vaculik i Kacper Gomólski zdobyli 5 pkt. dla drużyny, Toruń utrzymywał już prowadzenie 10 punktami. Problemem zespołu z Gorzowa był brak komunikacji i współpracy na torze. Zawodnicy bardziej walczyli ze sobą niż pomagali sobie w zdobyciu cennych punktów. Odwrotnie wyglądało to u torunian, gdzie widać było, że są jednością.

W drużynie z Gorzowa najlepsi okazali się Niels Kristian Iversen i Krzysztof Kasprzak. Iversen zapewnił swojemu zespołowi 12 punktów, a Kasprzak 11 pkt. Pomimo pewnych trudności, wyczuli tor i nie sprawiało im problemu wyminięcie rywali. Duże znaczenie odgrywał również dobry start i wyprzedzanie w odpowiednich momentach. Bartosz Zmarzlik, który najlepiej radzi sobie w tym sezonie, zdobył 8 pkt. jest to wynik średni, ale Zmarzlik już wielokrotnie udowodnił, że jest na wyższym poziomie i może osiągnąć lepsze punktacje. Gorsze spotkanie należało do Przemysława Pawlickiego, który na swoim koncie zgromadził tylko 4 oczka tak jak jego kolega z drużyny Matej Zagar. Bardzo słabo wypadł Michael Jepsen Jensen i nie zdobył żadnego punktu. Zawodnicy Stali Gorzów mają problemy z wygraną na toruńskiej MotoArenie. Jak większość zawodników, każdy czuje się najpewniej na swoim torze co zaprezentowała tym razem ekipa Get Well. Niezwyciężony okazał się jeden z liderów czyli Greg Hancock. Greg zdobył komplet punktów, pomimo nieprzyjemnego incydentu w ostatnim biegu. Krzysztof Kasprzak, spowodował upadek Hancocka za co przepraszał go na konferencji po meczu. Tłumaczył to tym, że nie było to celowe, złapał przyczepności i spotkali się w złym miejscu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale Kasprzak został wykluczony z powtórki biegu. Martin Vaculik i Chris Holder  niezmiennie w dobrej formie, zdobyli po 11 pkt. Duże postępy widać u Kacpra Gomólskiego, który z meczu na mecz prezentuje coraz lepszą jazdę i technikę. Również junior Igor Kopeć – Sobczyński, pomimo nie zdobytych punktów, coraz pewniej czuje się na torze i widać że bardzo stara się wypaść jak najlepiej.

W trakcie całego spotkania doszło do jeszcze jednego upadku. W  trakcie 13. biegu, Adrian Miedziński nie opanował motocykla i zaliczył upadek, który w pierwszej chwili wyglądał bardzo groźnie. Miedziński wstał jednak z toru o własnych siłach. Po jego upadku na tor wyszli do niego Chris Holder i Greg Hancock, co pokazało jak zgraną drużyna są toruńskie Anioły.
Na meczu w Toruniu, pojawił się Darcy Ward, który przyjechał podziękować wszystkim za wsparcie i pomoc oraz kibicować zawodnikom. Jego była drużyna nie zawiodła i zwyciężyła z Gorzowem. Przed nami ostatnie spotkania, zwycięzców poznamy już niedługo. Niech wygrają najlepsi!


Wyniki końcowe:

Stal Gorzów: 40
1. Niels Kristian Iversen - 12 (3,3,1,2,1,2)
2. Michael Jepsen Jensen - 0 (0,0,-,-,-)
3. Matej Zagar - 4 (2,2,0,0)
4. Przemysław Pawlicki - 4 (0,1,1,1,1)
5. Krzysztof Kasprzak - 11 (1,2,2,3,3,w)
6. Bartosz Zmarzlik - 8 (2,1,0,2,3)
7. Adrian Cyfer - 1 (1,0,-)


Get Well Toruń: 50
9. Martin Vaculik - 11 (1,3,3,2,2)
10. Kacper Gomólski - 5 (2,0,2,1,-)
11. Chris Holder - 11 (3,2,2,3,1)
12. Adrian Miedziński - 3 (1,1,1,w)
13. Greg Hancock - 15 (3,3,3,3,3)
14. Igor Kopeć-Sobczyński - 0 (0,0,0)
15. Paweł Przedpełski - 5 (3,2,0,0)


Bieg po biegu:
1. Iversen, Gomólski, Vaculik, Jensen 3:3
2. Przedpełski, Zmarzlik, Cyfer, Kopeć-Sobczyński 3:3 (6:6)
3. Holder, Zagar, Miedziński, Pawlicki 4:2 (10:8)
4. Hancock, Przedpełski, Kasprzak, Cyfer 5:1 (15:9)
5. Iversen, Holder, Miedziński, Jensen 3:3 (18:12)
6. Hancock, Zagar, Pawlicki, Kopeć-Sobczyński 3:3 (21:15)
7. Vaculik, Kasprzak, Zmarzlik, Gomólski 3:3 (24:18)
8. Hancock, Kasprzak, Iversen, Przedpełski 3:3 (27:21)
9. Vaculik, Gomólski, Pawlicki, Zagar 5:1 (32:22)
10. Kasprzak, Holder, Miedziński, Zmarzlik 3:3 (35:25)
11. Hancock, Iversen, Gomólski, Zagar 4:2 (39:27)
12. Holder, Zmarzlik, Iversen, Kopeć-Sobczyński 3:3 (42:30)
13. Kasprzak, Vaculik, Pawlicki, Miedziński (u) 2:4 (44:34)
14. Zmarzlik, Vaculik, Pawlicki, Przedpełski 2:4 (46:38)
15. Hancock, Iversen, Holder, Kasprzak (w) 4:2 (50:40)


Zawody rozegrano wg I zestawu startowego

Sędzia: Remigiusz Substyk


źródło: informacja własna




Anna Trojanowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!