
Unibax Toruń przedwcześnie, bo już po serii zasadniczej zakończył tegoroczne rozgrywki ligowe. Torunianie rozgromili w ostatnim spotkaniu Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 74:16. Tym samym, dla Chrisa Holdera i Emila Sajfutdinova sezon w Polsce niestety już się zakończył.
Zdaniem kapitana Unibaksu, największy wpływ na brak awansu miało minus osiem punktów, z którymi torunianie rozpoczynali tegoroczny sezon.
- Tak naprawdę te minus osiem punktów na początku sezonu, ustawiło ten sezon. Mnie też nękały kontuzje, dopiero przez ostatnie dwa tygodnie czuję się dobrze i jeżdżę na większym luzie. Dziś pojechaliśmy dla kibiców, by sprawić im radość. Niestety rzeczywistość jest taka, że nie ma nas w fazie play-off - mówi Chris Holder.
Przed sezonem kierownictwo toruńskiego klubu pozyskało na zasadzie wypożyczenia z Włókniarza Częstochowa Emila Sajfutdinova, który był liderem Unibaksu w tym sezonie. Po meczu z Wybrzeżem Rosjanin skomentował na swoim profilu na portalu społecznościowym tegoroczny sezon.
- Bardzo mi szkoda, że był to nasz ostatni mecz w tym sezonie. Starty w tej drużynie to była sama przyjemność. Bardzo chciałbym podziękować wszystkim kibicom za to, że mnie wspieraliście podczas startów w tym roku. Bardzo żałuje, że nie udało się awansować do play off, ale może przyszły rok będzie szczęśliwszy dla nas jako drużyny. Chce też podziękować w tym miejscu całemu kierownictwu klubu, menadżerowi, trenerom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w projekt pod nazwą UNIBAX. Mam nadzieje do zobaczenia w przyszłym roku z Aniołem na plastronie.
źródło: inf.własna + facebook

