Bolesny upadek toruńskich "Aniołów"

torun logowroclaw logo

Niedzielny mecz, zakończył się ósmą porażka Get Well Toruń. Drużyna Betard Sparta Wrocław była silniejsza na MotoArenie czym samym spotkanie zakończyło się wynikiem (41:49).





Początek meczu, dla gości był na prowadzenie, toruńskim zawodnikom udało się zremisować w trzech biegach, pozostałe wyścigi coraz bardziej oddaliły ich od zwycięstwa. Sytuacja Get Well to katastrofa. Dwa wygrane mecze i aż osiem przegranych co nie przedstawia się korzystnie w tabeli PGE Ekstraligi. Ciężko zrozumieć co stało się z tak dobrym zespołem, który w ubiegłym roku, osiągnął tytuł Wicemistrza. Tak duży spadek jest wręcz przerażający. Tor, który od zawsze był atutem toruńskich zawodników, teraz stał się ich zmorą. W czym tkwi problem? Brakuje najbardziej punktów zawodników, którzy byli nie do pokonania. Paweł Przedpełski, który już wielokrotnie zapewniał widowiskowe ściganie, teraz zdobywa bardzo niskie noty. W niedziele udało mu się zdobyć jednak wyższy wynik (8 pkt.),  nie zmienił on zbyt wiele na tle pozostałych zawodników. Najlepiej od dłuższego czasu spisuje się Greg Hancock (14 pkt.). Widać, że Greg wrócił do gry i walczy o każdy punkt, pokazując to na co go stać. Nadal bez większego zaskoczenia postawa Chrisa Holdera, który uzbierał (6 pkt.). Kibice na trybunach wywiesili transparent z napisem „Chris, wake up”, niestety teraz może być na to za późno biorąc pod uwagę, że za nami już X kolejka PGE Ekstraligi. Rewelacyjnego wyniku nie osiągnął również Michael Jepsen Jensen czy też Grzegorz Walasek. Słabym punktem zawodników z Grodu Kopernika jest też stanowisko juniorów. Pomimo, że to młodzi zawodnicy którzy się uczą to ich punkty są bardzo cenne dla drużyny, a tu ich brak. Igor Kopeć- Sobczyński przywiózł (2 pkt.), natomiast Daniel Kaczmarek, zakończył mecz z zerem. Zabrakło Adriana Miedzińskiego, który jest w tym sezonie niezastąpiony. Z meczu na mecz prezentuje coraz lepszą jazdę. Team osłabiony przez brak Miedzińskiego, ponownie poczuł smak porażki. Toruńskie „Anioły” upadają, ale podnoszą się i dalej walczą. Pomimo, że jest to dla nich bardzo trudny czas to nie poddają się i jadą dalej.  

W drużynie Betard Sparta Wrocław, sytuacja przedstawia się wiele lepiej. Maciej Janowski, w sobotę zwyciężył Grand Prix Danii, a w niedzielnym meczu był najlepszy w swojej drużynie (13 pkt.). Fenomenalna jazda i postawa tego zawodnika, pozwalają mu na to by osiągać tak dobre wyniki. Równie udany mecz, zaliczył Vaclav Milik (11 pkt.). Dobre starty zagwarantowały, że od początku do końca byli na prowadzeniu. Słabszy wynik, ale prawie wyrównany zdobyli Tai Woffinden (7 pkt.), oraz Maksym Drabik (6 pkt.). Silnym punktem drużyny z Wrocławia są właśnie juniorzy, którzy w przeciwieństwie do juniorów Get Well, przywożą bardzo ważne punkty. Niedzielne spotkanie zwyciężyli bez żadnych komplikacji. Od początku zaczęli z nastawieniem, że wygrają i tak też się stało.

Mówi się, że nie wszystko jest stracone. Zobaczymy jak to sprawdzi się w drużynie Get Well Toruń. Czy pozostałe spotkania ponownie zakończą się porażką czy jednak uda się przerwać złą passę. Betard Sparta Wrocław z pewnością nie musi martwić się o przetrwanie, w przeciwieństwie od ich niedzielnych rywali. Do póki piłka w grze mecz trwa dalej, z jakim rezultatem się to zakończy pozostaje jedną wielką niewiadomą.

Wyniki końcowe:

Betard Sparta Wrocław - 49
1. Tai Woffinden - 7 (1,0,2,3,1)
2. Szymon Woźniak - 5 (3,1,1, 0)
3. Maciej Janowski - 13 (3,3,3,3,1)
4. Tomasz Jędrzejak - 4 (0,2,1,1,-)
5. Vaclav Milik - 11 (2,1,3,3,2)
6. Maksym Drabik - 6 (3,0,1,2)
7. Damian Dróżdż - 3 (1,1,1)

Get Well Toruń - 41
9. Michael Jepsen Jensen - 5 (2,3,d,0,-)
10. Grzegorz Walasek - 6 (0,2,2,2,0)
11. Chris Holder - 6 (1,3,0,2)
12. Paweł Przedpełski - 8 (2,2,2,2,0)
13. Greg Hancock - 14 (3,1,3,1,3,3)
14. Igor Kopeć-Sobczyński - 2 (2,0,0)
15. Daniel Kaczmarek - 0 (0,0,0)


Bieg po biegu:
1. Woźniak Jensen, Woffinden, Walasek 2:4
2. Drabik, Kopeć-Sobczyński, Dróżdż, Kaczmarek 2:4 (4:8)
3. Janowski, Przedpełski, Holder, Jędrzejak 3:3 (7:11)
4. Hancock, Milik, Dróżdż, Kaczmarek 3:3 (10:14)
5. Holder, Przedpełski, Woźniak, Woffinden 5:1 (15:15)
6. Janowski, Jędrzejak, Hancock, Kopeć-Sobczyński 1:5 (16:20)
7. Jensen, Walasek, Milik, Drabik 5:1 (21:21)
8. Hancock, Woffinden, Woźniak, Kaczmarek 3:3 (24:24)
9. Janowski, Walasek, Jędrzejak, Jensen (d4) 2:4 (26:28)
10. Milik, Przedpełski, Dróżdż, Holder 2:4 (28:32)
11. Janowski, Walasek, Hancock, Woźniak 3:3 (31:35)
12. Woffinden, Holder, Drabik, Kopeć-Sobczyński 2:4 (33:39)
13. Milik, Przedpełski, Jędrzejak, Jensen 2:4 (35:43)
14. Hancock, Drabik, Woffinden, Walasek 3:3 (38:46)
15. Hancock, Milik, Janowski, Przedpełski 3:3 (41:49)

03

źródło: inf.własna

 

 

Anna Trojanowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!