Get Well Toruń - Betard Sparta Wrocław (wypowiedzi po meczu)

torun logowroclaw logo

Niedzielny mecz, ponownie dla Get Well Toruń zakończył się bolesną porażką. Betard Sparta Wrocław zwyciężyła wynikiem (41:49). Dla Torunia to już ósmy przegrany mecz, sytuacja gości z Wrocławia wygląda zdecydowanie lepiej.





Rafał Dobrucki (trener Betard Sparty Wrocław) Dziękuję zawodnikom za walkę, bo widowisko mogło się podobać. Bardzo się cieszymy z wyniku na naszą korzyść. Trudno teraz kogoś rozliczać, bo wszyscy pojechali znakomicie. W trakcie złapaliśmy tylko mały problem z dopasowaniem do toru. Drobne zmiany z nawierzchnią w Toruniu, powodują, że trzeba nanosić pewne korekty. Najmniejsze kłopoty miał Maciej Janowski, który regularnie przywoził trójki, dziś bezapelacyjnie rządził i dzielił. Bardzo cieszę się z tego, że ta forma z Grand Prix przenosi się na ligowe podwórko.

Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) Dostałem kilka wiadomości od kibiców z Torunia po zawodach Grand Prix, że wszystko super, ale jutro spokojnie. Bardzo fajnie, że udało nam się tak szybko dopasować na próbie toru i spróbować kilku różnych rozwiązań. Jak widać zaprocentowało to i zagrało. Jestem bardzo zadowolony, że cała drużyna dziś punktowała i pokazała pazur. Tomasz Jędrzejak, który dawno nie jeździł widać, że wchodzi do składu i walczy na równi z każdym zawodnikiem. Mamy silną drużynę i nikt od nikogo nie odstaje.

Robert Kościecha (trener Get Well Toruń)Wrocław okazał się lepszy i przegraliśmy to spotkanie. Co tu dużo mówić, oprócz Grega Hancocka są dziury w naszym składzie. Grzegorz Walasek, który wskoczył do składu, zdobył 6 pkt., to niezły mecz w jego wykonaniu. Oprócz Grega, w tych zawodach nie mieliśmy żadnego zawodnika, żeby puścić rezerwę taktyczną. Po pierwsze nie mogliśmy ze względu na zbyt małą przewagę punktów, a później nie było kim jechać. Bardzo dobre zawody dla Pawła Przedpełskiego, który wrócił na dobre tory i bardzo mnie to cieszy. Niestety zespół kolejny raz przegrywa i to nas bardzo smuci.

Greg Hancock (Get Well Toruń) Po pierwsze, gratulacje dla Macieja Janowskiego za Grand Prix Danii, gdzie był znakomity tak jak w dzisiejszym spotkaniu. Ponownie zostaliśmy pokonani przez lepszą drużynę. Słychać dziś ton Roberta Kościechy, że morale idą w dół. To dla nas straszny sezon. Jedyne co możemy zrobić, to nie zwieszać głów i próbować ratować wszystko co tylko się da.


13

źródło: inf. własna


Anna Trojanowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!