

Zwycięstwem Get Well Toruń, zakończyło się niedzielne spotkanie na MotoArenie. W najważniejszym meczu udało się im pokonać MRGARDEN GKM Grudziądz, wynikiem (49:41). Walka pomiędzy zawodnikami była zacięta, dzięki czemu zapewnili emocjonujące widowisko.
Zawodnicy, zaprezentowali świetną jazdę. Zarówno gospodarze jak i goście objechali to spotkanie na wyrównanym poziomie. Tym razem „Anioły” poleciały wysoko i pokonały rywali. To ich pierwszy mecz od początku sezonu, kiedy widać było, że dają z siebie maksymalnie wszystko. Wiedzieli o tym, że nie ma tu już miejsca na żadne błędy. Tor był bardzo dobrze przygotowany o czym świadczyły aż cztery rekordy toru. Pierwszy zdobył Antonio Lindbaeck (57,25), następnie Krzysztof Buczkowski (56,97), następnie Artiom Łaguta (56,68), ostatecznie najlepszy wynik uzyskał Jack Holder (56,50). Tym samym ustanowił on nowy rekord toru.
W doskonałej formie do walki powrócił, w tym spotkaniu Chris Holder. Porównując jego wcześniejsze mecze, ten był dla niego najbardziej korzystny. Najlepszy wynik dla Get Well, na swoim koncie zapisał Michael Jepsen Jensen (11 pkt.). Transfer Jepsena był jednym z lepszych na jaki mógł zdecydować się toruński klub. Pomimo nie zawsze najwyższych punktów, utrzymuje on wyrównany poziom. Wielkie brawa w stronę Pawła Przedpełskiego, który w ostatnim czasie miał sporo problemów związanych z kontuzjami. Wystąpił jednak w niedzielnym meczu i przywiózł cenne (7 pkt.), dla swojego teamu. Duże zaskoczenie również ze strony juniorów. Spotkania na ogół kończyli z dorobkiem jednego czy też dwóch punktów. Tym razem osiągnęli o wiele lepsze wyniki. Daniel Kaczmarek (5 pkt.), natomiast Igor Kopeć- Sobczyński (3 pkt.). Ogromna radość zapanowała w parku maszyn i na trybunach po wygranej zawodników z Grodu Kopernika. Łzy wzruszenia widoczne były nawet u Przemysława Termińskiego, który bardzo wierzył w to, że tym razem Get Well zwycięży. Duża w tym zasługa Jacka Frątczaka. W tak krótkim czasie dokonał rzeczy, których nikt nie zrealizował od początku sezonu.
Co do jazdy drużyny gości, widać że bardzo starali się, aby pokonać gospodarzy. Gorzej jednak w kwestii juniorów, wyglądała sytuacja MRGARDEN GKM Grudziądz. Mike Trzensiok zdobył tylko (1 pkt.), a Kamil Wieczorek zakończył mecz z zerem na koncie. Fenomenalnie zaprezentował się Antonio Lindbaeck. Doskonale odnalazł się na torze i zostawiał przeciwników za sobą, dzięki czemu udało mu się przywieźć (14 pkt.). Tuż za nim znalazł się Krzysztof Buczkowski (11 pkt.). Ważne punkty, zdobył również Artiom Łaguta (9 pkt.), który w tym sezonie jest jednym z lepszych zawodników. Bardzo słabe spotkanie dla Rafała Okoniewskiego. Wydawać by się mogło, że osiągnie o wiele lepszy wynik, jednak był to tylko (1 pkt.).
Grudziądz może już spokojnie zakończyć sezon, bez obaw że spadną z tabeli PGE Ekstraligi. Przed Get Well Toruń, najprawdopodobniej barażowy dwumecz. Czy spadną z tabeli, czy też nie wyjaśni się już niebawem.
Wyniki końcowe:
MRGARDEN GKM Grudziądz - 41
1. Antonio Lindbaeck - 14+1 (3,3,2*,2,2,2)
2. Krystian Pieszczek - 5 (1,0,3,1,-)
3. Krzysztof Buczkowski - 11 (3,3,2,0,3)
4. Rafał Okoniewski - 1 (0,1,0,-)
5. Artiom Łaguta - 9+2 (3,1,3,1*,0,1*)
6. Kamil Wieczorek - 0 (0,d,0)
7. Mike Trzensiok - 1 (1,0,0)
Get Well Toruń - 49
9. Paweł Przedpełski - 7+1 (0,2*,1,3,1)
10. Jack Holder - 10+1 (2,3,3,2*,0)
11. Michael Jepsen Jensen - 11+1 (2,1*,2,3,3)
12. Grzegorz Walasek - 4+2 (1*,2,1*,0)
13. Chris Holder - 9+1 (1*,2,1,3,2)
14. Igor Kopeć-Sobczyński - 3+1 (2*,0,1)
15. Daniel Kaczmarek - 5 (3,2,0)
Bieg po biegu:
1. Lindbaeck, J.Holder, Pieszczek, Przedpełski 2:4
2. Kaczmarek, Kopeć-Sobczyński, Trzensiok, Wieczorek 5:1 (7:5)
3. Buczkowski, Jensen, Walasek, Okoniewski 3:3 (10:8)
4. Łaguta, Kaczmarek, C.Holder, Trzensiok 3:3 (13:11)
5. Lindbaeck, Walasek, Jensen, Pieszczek 3:3 (16:14)
6. Buczkowski, C.Holder, Okoniewski, Kopeć-Sobczyński 2:4 (18:18)
7. J.Holder, Przedpełski, Łaguta, Wieczorek (d) 5:1 (23:19)
8. Pieszczek, Lindbaeck, C. Holder, Kaczmarek 1:5 (24:24)
9. J.Holder, Buczkowski, Przedpełski, Okoniewski 4:2 (28:26)
10. Łaguta, Jensen, Walasek, Trzensiok 3:3 (31:29)
11. C.Holder, J.Holder, Pieszczek, Buczkowski 5:1 (36:30)
12. Jensen, Lindbaeck, Kopeć-Sobczyński, Wieczorek 4:2 (40:32)
13. Przedpełski, Lindbaeck, Łaguta, Walasek 3:3 (43:35)
14. Buczkowski, C.Holder, Przedpełski, Łaguta (d) 3:3 (46:38)
15. Jensen, Lindbaeck, Łaguta, J.Holder 3:3 (49:41)
źródło: inf.własna

