
Betard Sparta Wrocław bez większych problemów pokonała walczący o ligowy byt MR GARDEN GKM Grudziądz w piątkowym spotkaniu inaugurującym XII rundę PGE Ekstraligi. Przyjezdnych przed totalnym blamażem uchronił Artiom Łaguta, który tylko raz oglądał plecy zawodnika gospodarzy. Znakomite spotkanie odjechał także Maksym Drabik, który do samego końca rywalizacji utrzymał miano niepokonanego.
Mecz na Nowym Olimpijskim rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy. Podwójne zwycięstwa odniosły pary Woźniak-Woffinden i Drabik-Dróżdż. W biegu juniorskim o swoją pozycję Damian Dróżdż walczył przez cały dystans i dopiero na ostatnim kółku udało mu się wyprzedzić Kamila Wieczorka. W stawce w tej gonitwie nie liczył się debiutujący w zawodach ligowych Damian Lotarski, który zaledwie kilka tygodni temu zdał egzamin na licencie "Ż". W trzecim biegu kibice byli świadkami pogoni Macieja Janowskiego za o wiele wolniej jadącym Krzysztofem Buczkowskim. Zakończyła się ona niepowodzeniem. Nie dość, że "Magic" nie wyprzedził rywala, to jeszcze na domiar złego w ferworze walki przekroczył na ostatnim łuku dwoma kołami wewnętrzną linię toru. Sędzia Artur Kuśmierz po dłuższej chwili weryfikacji materiałów video zdecydował się na wykluczenie wrocławianina. W kolejnej gonitwie po raz pierwszy jeźdźcom Rafała Dobruckiego dał się we znaki Artiom Łaguta. Rosjanin tego dnia prezentował bardzo wysoką formę zarówno na starcie, jak i na dystansie. Po pierwszej serii startów Spartanie prowadzili 15:9.
Artiom Łaguta w piątkowy wieczór uchronił swoją drużynę od pogromu, zdobywając 16 punktów z bonusem w 6 startach.
O drugiej serii zmagań goście chcieliby jak najszybciej zapomnieć. W biegach piątym i szóstym przegrali oni podwójnie z duetami Milik-Janowski i Lebedevs-Drabik. Zdecydowanie poniżej oczekiwań prezentowali się Antonio Lindbaeck oraz wracający do składu kosztem Krystiana Pieszczka Kai Huckenbeck, który 6 dni wcześniej był jednym z najskuteczniejszych zawodników turnieju The World Games rozgrywanego na Stadionie Olimpijskim. Zwiększanie przewagi przez wrocławian przerwał dopiero Łaguta, który bez większych problemów uporał się z Woffindenem i Woźniakiem. Trzecia seria startów rozpoczęła się od wjechania w taśmę przez Andzeja Lebedeva. Łotysza zastąpił w tej sytuacji Drabik i uchronił Betard Spartę przed podwójną porażką dystansując duet Lindbaeck-Huckenbeck. Nadzieja w serca grudziądzan została wlana w biegu dziewiątym, w którym sensacyjne podwójne zwycięstwo odnieśli Buczkowski i Okoniewski. Szczególny zawód sprawił w tej sytuacji Tai Woffinden. Jak jednak sam przyznawał w wywiadzie dla telewizji nSport +, w meczu tym testował nowe silniki, stąd zapewne tak wyraźna przegrana z krajowymi seniorami grudziądzkiej ekipy. Przewaga wrocławian zmalała po tym wyścigu do 10 punktów. W dziesiątej gonitwie wydawało się, że Artiom Łaguta znajdzie wreszcie pogromcę w osobie Macieja Janowskiego. Rosjanin nie dał jednak za wygraną po przegranym starcie i po krótkiej walce na łokcie z Vaclavem Milikiem dobrał się Polakowi do skóry na trzecim okrążeniu wykonując najładniejszą akcję tego spotkania. Betard Sparta prowadziła na 5 biegów przed końcem meczu 35:25.
W wyścigu jedenastym Robert Kempiński zdecydował się na rezerwę taktyczną. W miejsce Huckenbecka pojechał Łaguta. Manewr trenera GKM-u się udał, o tyle, że goście zremisowali bieg z parą Lebedevs-Woźniak. Ostatni na metę wpadł Buczkowski, który w kolejnym biegu sam pojechał jako rezerwa taktyczna w miejsce Lindbaecka. Duet Janowski-Drabik nie dał żadnych szans gościom i przypieczętował zwycięstwo lidera tabeli. W kolejnej gonitwie po raz pierwszy zdobycz inną niż 3 punkty zanotował Łaguta, który przegrał z Taiem Woffindenem. Na metę przed Rosjaninem wpadł także Rafał Okoniewski, który poradził sobie na dystansie z Vaclavem Milikiem. Czech nie zaliczył z pewnością piątkowego spotkania do udanych. Wyścigi nominowane nie przyniosły wielu emocji. Obydwa zakończyły się remisami, a zwycięstwa w nich odnieśli Woźniak w czternastym wyścigu i Łaguta w piętnastym.
Po piątkowym zwycięstwie Betard Sparta Wrocław umocniła się na pozycji lidera tabeli. Szczególnym optymizmem napawać może jazda Maksyma Drabika, który wahania formy z pierwszej części sezonu zdaje się mieć już za sobą. W MR GARDEN GKMie tradycyjnie już największe pretensje można mieć do młodzieżowców, którzy w piątek przywieźli jedynie należny im "z urzędu" 1 punkt w biegu juniorskim. Nie popisali się również Lindbaeck i Huckenbeck. Znakomicie pojechał natomiast Łaguta, dzięki czemu awansował na 3. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi.
W następnej rundzie rozgrywek zaplanowanej na 13. sierpnia grudziądzanie podejmą na własnym torze FOGO Unię Leszno. Wrocławianie natomiast wybiorą się do Częstochowy na mecz z miejscowym Włókniarzem Vitroszlif Crossfit.
MRGARDEN GKM Grudziądz:
1. Antonio Lindbaeck - 4+2 (1,1,1*,-,1*)
2. Kai Huckenbeck - 2 (0,0,2,-)
3. Krzysztof Buczkowski - 7+1 (3,1,2*,0,1,0)
4. Rafał Okoniewski - 8 (1,0,3,2,2)
5. Artiom Łaguta - 16+1 (3,3,3,3,1*,3)
6. Kamil Wieczorek - 1 (1,0,0)
7. Damian Lotarski - 0 (0,0,0)
Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden - 8+2 (3,1*,0,3,1*)
10. Szymon Woźniak - 9+2 (2*,2,1,1*,3)
11. Maciej Janowski - 10 (w,3,2,3,2)
12. Vaclav Milik - 5+2 (2,2*,1*,0,0)
13. Andzej Lebedevs - 6+1 (2,2*,t,2)
14. Maksym Drabik - 11+1 (3,3,3,2*)
15. Damian Dróżdż - 3+2 (2*,1*,0)
Bieg po biegu:
Bieg 1: Woffinden, Woźniak, Lindbaeck, Huckenbeck 5:1
Bieg 2: Drabik, Dróżdż, Wieczorek, Lotarski 5:1 (10:2)
Bieg 3: Buczkowski, Milik, Okoniewski, Janowski (w) 2:4 (12:6)
Bieg 4: Łaguta, Lebiediew, Dróżdż, Lotarski 3:3 (15:9)
Bieg 5: Janowski, Milik, Lindbaeck, Huckenbeck 5:1 (20:10)
Bieg 6: Drabik, Lebiediew, Buczkowski, Okoniewski 5:1 (25:11)
Bieg 7: Łaguta, Woźniak, Woffinden, Wieczorek 3:3 (28:14)
Bieg 8: Drabik, Huckenbeck, Lindbaeck, Dróżdż, Lebiediew (t) 3:3 (31:17)
Bieg 9: Okoniewski, Buczkowski, Woźniak, Woffinden 1:5 (32:22)
Bieg 10: Łaguta, Janowski, Milik, Lotarski 3:3 (35:25)
Bieg 11: Łaguta, Lebiediew, Woźniak, Buczkowski 3:3 (38:28)
Bieg 12: Janowski, Drabik, Buczkowski, Wieczorek 5:1 (43:29)
Bieg 13: Woffinden, Okoniewski, Łaguta, Milik 3:3 (46:32)
Bieg 14: Woźniak, Okoniewski, Lindbaeck, Milik 3:3 (49:35)
Bieg 15: Łaguta, Janowski, Woffinden, Buczkowski 3:3 (52:38)
Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa)
Widzów: 7000
Startowano według zestawu drugiego.
źródło: inf. własna

