
Do bardzo groźnej sytuacji doszło w ostatnim biegu meczu pomiędzy Falubazem Zieloną Górą a MRGARDEN GKM Grudziądz. Darcy Ward, który jechał za Artiomem Łagutą, chciał w brawurowy sposób minąć Rosjanina i w efekcie najechał mu na tylne koło. Australijczyk z impetem wpadł w bandę i opuścił stadion w karetce pogotowia.
Według wstępnych informacji Ward jest przytomny, jednak uskarża się na ból szyi i pleców. Ze stadionu wyjechał w kołnierzu medycznym, jest bowiem podejrzenie urazu kręgosłupa. O stanie zdrowia Australijczyka będziemy informować na bieżąco.
źródło: informacja własna

