
Zwycięstwem Maksyma Drabika zakończył się finał Brązowego Kasku w Rawiczu. O pierwsze miejsce zawodnik z Wrocławia toczył zacięta walkę w biegu dodatkowym z Kacprem Woryną z ŻKS-u ROW Rybnik. Podium uzupełnił Damian Dróżdż. Oto co miała do powiedzenia najlepsza trójka po zakończeniu dzisiejszego turnieju.
Maksym Drabik ( Betard Sparta Wrocław) I miejsce: Nigdy nie jest łatwo w takich zawodach. Trzeba się namordować. Z Kacprem nieźle rywalizowaliśmy; raz on mnie objechał, raz ja jego. Ścigania trochę było. Cieszę się, że tak fajnie to dla mnie się zakończyło. Miałem farta.
Kacper Woryna ( ŻKS ROW Rybnik) II miejsce: Jestem zadowolony z dzisiejszego finały. Nie wyszło mi tylko w biegu, kiedy byłam na słabszym polu startowym. Myślę, że ten bieg zadecydował o tym, kto dziś zwyciężył. Tor był dość niebezpieczny. Utworzyły się rynny, były miejsca przyczepne i mniej. Kilka upadków się zdarzyło, jednak zawodnicy radzili sobie. To były dobre zawody.
Damian Dróżdż ( Betard Sparta Wrocław) III miejsce: Miałem dziś wielką ochotę na podium. Ciesze się, że w końcu wyszło coś z mojej jazdy i z tego mojego starania. Mam nadzieję, że kolejne zawody też będą równie udane, a nawet i lepsze. Szkoda mi tego jednego zera. Mogła być okazja na lepszy wynik, ale niestety nie wyszło.
źródło: inf. własna

