Półfinał IMP w niepełnej obsadzie

logo-pzmTrzynastu zawodników rywalizowało w Opolu o cztery premiowane awansem do finału IMP miejsca oraz jedno przeznaczone dla zawodnika rezerwowaego. To skutek decyzji GKSŻ, która w porozumieniu z Markiem Cieślakiem zwolniła z rywalizacji powołanych do reprezentacji Polski Piotra Protasiewicza i Krzysztofa Buczkowskiego, a także abscencji kilku zawodników. Na oposlki półfinał nie dojechali Mirosław Jabłoński i Piotr Dym, których usprawiedliwiało L-4 oraz Adrian Miedziński i zawodnicy rezerwowi – Marcin Rempała oraz Damian Adamczak.

 

Buczkowskiego zastąpił Paweł Miesiąc, Protasiewicza - Mariusz Puszakowski. Pozostałych zawodników niemiał kto zastąpić. W konsekwencji zawody, które miały być w Opolu największą żużlową imprezą w sezonie odbyły się w niepełnej, trzynastoosobowej obsadzie. Po wycofaniu się Pawła Miesiąca i Michała Szczepaniaka turniej ukończyło zaledwie jedenastu jeźdźców. Triumfował Grzegorz Zengota, który zdobył 13 punktów. Drugi, z taką samą ilością "oczek", był Tomasz Jędrzejak, a trzecie miejsce z jedenastoma punktami zajął Przemysław Pawlicki.


Już pierwszy pojedynek zwiastował emocje. Wygrał go Maciej Janowski po walce z Krzysztofem Jabłońskim. Popularny Magik przeplatał jednak lepsze występy z gorszymi i ostatecznie niespodziewanie nie awansował do finału. W piątym biegu przyjechał za plecami rywali i tylko niepełna obsada biegu pozwoliła na jego koncie zapisać punkt. W kolejnym wyścigu Janowskiemu już na starcie posłuszeństwa odmówił motocykl. Kiedy rywalizuje się o zaledwie cztery miejsca to wystarczy, że zaprzepaści się jeden wyścig i już marzenia o awansie trzeba odłożyć na kolejny rok. Tak było w moim przypadku. Jeden defekt wykluczył mnie z rywalizacji - wyjaśniał po zawodach "Magik". 

W wyścigu szóstym pojedynek stoczyli Grzegorz Zengota i Przemysław Pawlicki. W ferworze walki reprezentant Unii Leszno zahaczył o rywala z Zielonej Góry, który przewrócił się i wpadł pod dmuchaną bandę. Po chwili jednak wstał i o własnych siłach udał się do parku maszyn. W powtórce przegrał rywalizację, ale kolejne wyścigi, jak również całe zawody, wygrał.

Z nawierzchnią opolskiego toru zapoznał się też w dwunastym wyścigu Tomasz Gapiński. Reprezentant Stali Gorzów poślizgnął się, upadł i ostatecznie został wykluczony. Utrata punktów skutkowała brakiem awansu. Popełniłem błąd. Bardzo chciałem pokazać się z dobrej strony, zdobyć sporo punktów. Czasami taki jest skutek ambitnej jazdy - wyjaśniał Gapiński.

Do piętnastego wyścigu nie przystąpił Rafał Szombierski. Jak się okazało miał on problemy ze sprzętem i wycofał się z zawodów. Z powodu bólu głowy wycofał się też Paweł Miesiąc. Brak zawodników spowodował, że niektóre gonitwy odbywały się nawet w dwuosobowej obsadzie.

Atmosferę na stadionie uświetniali kibice miejscowego Kolejarza, którzy dopingowali zawodników śpiewem, okrzykami i oklaskami. Do okrzyków włączali się fani innych drużyn. Przez stadion przeszła nawet meksykańska fala. Pojawili się również goście ze Świętochłowic.

Do finału w Zielonej Górze oprócz zawodników, którzy zajęli miejsca na podium, dostał się także Krzysztof Jabłoński. Rezerowym będzie niespodziewanie Kamil Adamczewski. Piotr Protasiewicz oraz Krzysztof Buczkowski zapewnili sobie udział w finale przez to, że startują w DPŚ.

 

Wyniki:


1. Grzegorz Zengota  -  (3,1,3,3,3) 13
2. Tomasz Jędrzejak - (2,3,3,3,2) 13
3. Przemysław Pawlicki - (3,w,3,2,3) 11
4. Krzysztof Jabłoński - (2,3,2,2,2) 11


5. Kamil Adamczewski  (2,2,1,3,2) 10


6. Michał Szczepaniak -  (3,0,3,1,2) 9
7. Maciej Janowski -  (3,1,2,d,3) 9
8. Tomasz Gapiński -  (2,3,w,3,1) 9
9. Robert Miśkowiak -  (1,2,2,1,3) 9
10. Daniel Jeleniewski  -  (0,2,2,2,1) 7
11. Mariusz Puszakowski -  (1,1,1,2,d) 5
12. Paweł Miesiąc - (1,2,1,1,-) 5
13. Rafał Szombierski -  (1,3,d,-,-) 4

 

Sędziował: Maciej Spychała

NCD: 60,6 - Michał Szczepaniak (w 3. wyścigu)

Widzów: ok. 1500

źródło: kolejarzopole.pl, info. własna

Marek Bodusz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!