
Zawodnik gorzowskiej Stali, Tomasz Gapiński zajął wysokie trzecie miejsce w rozegranych w minioną niedzielę indywidualnych mistrzostwach Polski.
Popularny “Gapa” po zawodach nie krył radości ze zdobycia brązowego medalu - Niesamowita sprawa. Ostatnie tygodnie pracowałem nad tym ciężko. Przede wszystkim chciałbym podziękować mojemu nowemu klubowi w Szwecji, w pierwszej lidze, gdzie ostatnio dostałem szansę pojechać w zawodach i były to zawody takie pomocne przed tym finałem mistrzostw Polski. Anton Nischler spisał się dobrze, przyszykował na ten finał super silnik i miejmy nadzieję, że jak wskoczę do składu to będę tak samo punktował w lidze. Dziękuję wszystkim moim sponsorom, moim mechanikom za świetną prace dzisiaj. Jestem naprawdę niezmiernie szczęśliwy - powiedział Tomasz Gapiński.
Początek zawodów znakomity w wykonaniu żużlowca nadwarciańskiej klubu w końcówce było już jednak nieco gorzej - Miałem fajny i niefajny numer, bo jeździłem cały czas po równaniu i po polaniu. W serii zasadniczej nic w motocyklu nie zmienialiśmy, przy końcówce zrobiłem się taki wolniejszy troszeczkę i na ten wyścig półfinałowy zmieniliśmy lekko ustawienia i zwyciężyłem w nim dość znacznie. Na finał nic nie zmieniliśmy. Bartek i Maciek byli lepsi ode mnie, a ja jestem naprawdę niezmiernie szczęśliwy, że jestem drugim wicemistrzem Polski - zakończył brązowy medalista IMP.
Źródło: inf. własna

