Czas licencyjny to dość trudny okres w szczególności dla klubów, które nie mają do końca ”czystego sumienia” i muszą uporać się m.in. ze zobowiązaniami wobec zawodników. Prezesi takich klubów szukają różnych sposobów na uniknięcie płatności nakładając na zawodników różnego rodzaju kary finansowe lub obniżenia kontraktów.
W ostatnim czasie jednym z ukaranych w "dziwnych okolicznościach" został Greg Hancock, któremu tarnowska Unia za nieobecność w półfinałowych meczach przeciwko Fogo Unii Leszno z powodu kontuzji, jakiej nabawił się podczas Speedway Grand Prix w Gorzowie potrąciła około 30 tys. zł. Kluby uciekają do takich właśnie rozwiązań tłumacząc, że nie stosują takich praktyk jako kara dla zawodnika tylko korzystają z obowiązujących przepisów. Niestety podjęcie takich kroków bardziej pasuje do takiej teorii, że w ten sposób kluby próbują rozwiązać swoje problemy finansowe, które są niezbędne do uzyskania licencji na kolejny sezon. Poza ogólnie znanymi problemami niektórych ośrodków żużlowych w Polsce o których w mediach było już powiedziane chyba wszystko jest również taki, który wygląda na bardzo solidny i w pełni stabilny. MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia bo o tym klubie mowa nie do końca wygląda na tak solidny. Z informacji jakie udało się uzyskać ostrowski klub tuż przed procesem licencyjnym ukarał jednego ze swoich zawodników. Czyżby celem, który towarzyszył takim decyzją było wyzerowania konta i bezproblemowe uzyskanie licencji na sezon 2015?
Do sprawy wrócimy wkrótce.
źródło: inf.własna

