
Victoria Piła dzięki wygranej z MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovią zbliżyła się do finału Polskiej 2. Ligi Żużlowej. Poprosiliśmy po meczu zawodników i trenerów o krótki komentarz.
Janusz Michaelis (trener Victorii Piła): Chcę podziękować zawodnikom, sponsorom i kibicom. Moi zawodnicy się świetnie spisali, a kibice bardzo mocno nas dopingowali. Myślę, że nie zawiedziemy i powalczymy do samego końca o awans. Zdobyć czterdzieści punktów na terenie przeciwnika to dużo i mało.
Arkadiusz Pawlak (Victoria Piła): Jestem zadowolony z ogólnego wyniku zespołu jak i mojego. W Ostrowie zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zdobyć te czterdzieści punktów i awansować do finału.
Andrzej Mizera (menedżer MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia): Jadąc na mecz do Piły zakładaliśmy sobie margines przegrania dziesięcioma punktami, a przegraliśmy dwunastoma. Przyjmujemy porażkę z godnością. Wiemy, że u siebie jesteśmy mocni i mamy kolejne piętnaście biegów, które zadecydują o tym, który zespół awansuje do finału.
Witalij Biełousow (Victoria Piła): Jestem zadowolony z wyniku drużyny. Wszyscy równo pojechali i każdy walczył o każdy metr toru. W parkingu była dobra atmosfera i to z pewnością każdemu z nas pomogło. Osobiście jestem niezadowolony z pierwszego motocykla. Mam cały czas drobne problemy ze sprzętem. Ostatnio mi w Ostrowie nie wyszło, ale jeżeli wszyscy pojadą jak dzisiaj to mamy szansę tam coś ugrać.
Kamil Pulczyński (Victoria Piła): Zrobiłem swoje, Wiem, że potrafię się ścigać. Dziękuje firmie Veskez za użyczony motocykl, na którym bardzo dobrze się czułem. W Ostrowie będzie ciężki mecz, bo łatwych meczów nie ma ani w ekstralidze ani w drugiej lidze. Łatwo nie będzie, ale jedziemy z nastawieniem wygranej i walki o awans do PLŻ.
inf. własna

