Jesteśmy od czarnej roboty

rzeszow logo 2015torun logoW rozegranym meczu XI rundy PGE Ekstraligi, Stal Rzeszów pokonała na swoim torze KS Toruń w stosunku 49:40. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami zawodników oraz trenerów obu drużyn.

 

 

 

2012 krzyzaniak jJacek Krzyżaniak (trener KS Toruń): Już na początku zawodnicy notowali upadki, zatem ten tor nie był najlepszej jakości. Padał tutaj całą noc deszcz i tor nie nadawał się do jazdy. Dodatkowo jest on bardzo długi i zawodnicy nabierają duże prędkości i dochodzi do upadków. Dodatkowo jestem zaskoczony, że Oskar Fajfer dostał czerwoną kartkę, ponieważ wyskoczył mu obojczyk. Z mojego punktu widzenia ten mecz nie powinien się dzisiaj odbyć. Nie chodzi o to, żeby zawody były tylko objechane. To są ludzie i wszyscy chcą być zdrowi, a wiadomo, że w trakcie zawodów każdemu się podnosi adrenalina i każdy chce wygrać bez względu na to, jaki jest tor. Z tego powodu są później  upadki.

 

2015 slaczka j1Janusz Ślączka (trener PGE Stali Rzeszów): Mirka upadek widziałem i musze powiedzieć, że ciężko wychodzi się spod bandy, ale jeżeli Mirek wydostał się to może mógł przyspieszyć. Nie wiem w jakim był stanie, czy go coś wtedy bolało czy nie, trudno mi ocenić. Dostał czerwoną kartkę i nie pojedzie w następnym meczu. Kenniego prosiłem żeby przyjechał na mecz w środę, ale dostałem informację, że jeszcze nie czuje się pewnie. On nie chce pojechać słabo, on chce pojechać dobrze. Przyjechał w piątek na trening, potrenował, w sobotę oglądnął na spokojnie Grand Prix i dzisiaj zrobił kawał dobrej roboty. To jest bardzo dobry zawodnik. Taśma nie szła równo, wolniej szła od płyty boiska, ale tam nikogo nie było. Jeżeli mogło komuś to przeszkodzić to jedynie Dawidowi Lampartowi, a nie zawodnikowi z Torunia.

 

2015 gomolski k1Kacper Gomólski (KS Toruń): Początek zawodów, siedem czy osiem biegów, ten tor się w miarę zachowywał, był przyczepny i dało się jechać. Później, zaczął się nieco rozrywać.  Był jednak równy dla każdego, dodatkowo te opady deszczu zrobiły swoje, ale myślę, że i tak był on w miarę nieźle przygotowany przez gospodarzy. Mnie zaskoczyły trochę te dwa wykluczenia, te czerwone kartki. Sędzia chyba nigdy nie jeździł na żużlu, a tor tak na prawdę był ciężki. Decyzja była dość dziwna,   ewentualnie można było dać po żółtej kartce zarówno Mirkowi jak i Oskarowi. Jeśli chodzi o tor, to my jako zawodnicy nigdy nie mamy nic do powiedzenia, sędzia i komisarz toru decydują, my jesteśmy od czarnej roboty i jeździmy gdy jest taka decyzja.

 

2014 larsen k

 

Kenni Larsen (PGE Stal Rzeszów):  Z moją nogą nie jest jeszcze dobrze, ale cieszę się, że już mogę jeździć. Dzisiaj panowały trudne warunki, ale cieszy mnie zwycięstwo. W tym sezonie miałem już kilka kontuzji, do tego bywałem w lepszej i gorszej formie. Mimo to, myślę, że było więcej tych dobrych występów.

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna 

Karolina Sobczuk

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!