Wypowiedzi po meczu Stal Rzeszów - KSM Krosno

rzeszow logo 2015krosnoStal Rzeszów pokonała na własnym obiekcie KSM Krosno 56:34. Oto co powiedzieli po spotkaniu zawodnicy i włodarze klubu.

 

 

 

Wojciech Zych - Początek spotkania mieliśmy dobry, jechaliśmy przyzwoicie, gdyż nasi zawodnicy trafili z przełożeniami. Można powiedzieć, że do połowy mecz był na styku. W dalszej części rozgrywek gospodarze przełożyli się w dobrym kierunku. Z kolei nasi zawodnicy się pogubili. Próbowaliśmy zmienić coś  rezerwą taktyczną, w której pojechał Mirosław Jabłoński. Spotkaliśmy się z drużyną, która ma doświadczenie ekstraligowe. My natomiast zdobywamy pierwsze szlify na torach pierwszej ligi.

 

Mirosław Jabłoński – Nie było źle, aczkolwiek mogło być lepiej. Jestem niezadowolony z dwóch ostatnich biegów, ponieważ popełniłem za dużo błędów. Poszedłem w złą stronę z ustawieniami, źle się przełożyłem i przegrałem biegi. Drużyna do połowy pokazała się z walecznej jazdy, a potem się pogubiliśmy i Stal nam odjechała. Bardzo miło wraca się do Rzeszowa. Lubię tutejszy tor.

 

Janusz Ślączka - Nerwowy początek zaważył na nierównej jeździe naszych zawodników, którzy przywozili do mety na przemian zwycięstwa i zera. Uważam, że jeśli po pierwszym biegu jest dobrze, czyli oznacza to, że ustawienia pasują, to nie powinno się tego zmieniać. Jednak niektórzy nasi zawodnicy się tego nie trzymali, stąd w kolejnych biegach nie zdobywali punktów. Cieszę się  wygranej, chociaż nie było lekko.

 

Dawid Lampart - Po swoim drugim wyścigu zmieniłem motocykl. Po spotkaniu na Łotwie musiałem oddać swój najlepszy silnik do serwisu. Chociaż nie błyszczałem na starcie to na trasie nadrabiałem straty. To jest mój tor, na którym się wychowałem i dlatego znam na nim wszystkie ścieżki. Mój występ nie był najgorszy. Tor był dobrze przygotowany. Było trochę odsypanej nawierzchni, co pozwoliło na  dobre ściganie. Początek był ciężki, ale daliśmy radę. Dwa punkty wędrują na nasze konto.

 

 

źródło.info:własna

Izabela Gumienna

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!