
Miesiąc czasu może potrwać przerwa w startach Artura Mroczki, który podczas spotkania Unii Tarnów ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk doznał złamania kości łódeczkowatej prawego nadgarstka. Klub rozpoczął poszukiwania zawodnika, który w najbliższych ligowych meczach mógłby zastąpić 29-latka. Zarząd nie chce jednak podejmować pochopnych decyzji, dlatego w sobotnim spotkaniu z Ostrovią w składzie Jaskółek znajdzie się 3 juniorów.
W środę Artur Mroczka przejdzie w krakowskiej klinice operację. Przeprowadzona seria badań wykazała, że zabieg chirurgiczny będzie konieczny i korzystny pod kątem dalszej rehabilitacji. - Po pierwsze bardzo chciałem podziękować Panu Grzegorzowi Sobańskiemu z Centrum Rehabilitacji Reha-Medica w Tarnowie za pomoc w organizacji procesu leczenia i rehabilitacji. Mam ogromną nadzieję, że dzięki pomocy specjalistów Artur szybko wróci do pełni sił. Dwa rozegrane dotąd mecze pokazały, że drużyna jest dobrze przygotowana do sezonu, a zawodnicy będą walczyć w każdym meczu, bo naszym celem jest jak najwyższe miejsce w ligowej tabeli. Dziękuję też wszystkim kibicom za wyrazy wsparcia dla Artura. Ta drużyna jedzie przede wszystkim dla Was, a teraz szczególnie potrzebuje Waszego wsparcia i obecności podczas meczów ligowych, o co serdecznie proszę - powiedział prezes Unii Tarnów, Łukasz Sady.
Klub odbył w poniedziałek wstępne rozmowy z zawodnikami, którzy potencjalnie mogliby zastąpić Artura Mroczkę. Pewnym jest jednak, że w najbliższym spotkaniu Jaskółek wystąpi Przemysław Konieczny. Tym samym tarnowska drużyna w swoim składzie będzie miała 3 młodzieżowców.
Źródło: unia.tarnow.pl

