Unia potrzebuje punktów, Start chce dobrze wejść w sezon. Zapowiedź meczu w Tarnowie

 OLV7400a

Na zakończenie 4. kolejki eWinner 1. Ligi Żużlowej Unia Tarnów na własnym torze podejmie Aforti Start Gniezno. Poniedziałkowy mecz może okazać się kluczowy zarówno dla gospodarzy, jak i gości. Tarnowianie jak tlenu potrzebują ligowych punktów. Dla Startu będzie to z kolei pierwszy pełny mecz w tym sezonie i okazja do poznania swojego potencjału.

 

Unia Tarnów jest jedyną drużyną eWinner 1. Ligi Żużlowej, której planowo udało rozegrać się wszystkie dotychczasowe mecze tego sezonu. Bilans tych spotkań nie przedstawia jednak tarnowian w korzystnej sytuacji. Wszystkie trzy mecze zakończyły się porażką Jaskółek, a najniższa z nich to dziesięciopunktowa przegrana z Orłem Łódź. Poniedziałkowy pojedynek na własnym torze jest zatem idealną okazją, aby choć trochę poprawić swoją sytuację.

O to będzie jednak bardzo ciężko. Unia cały czas jest osłabiona brakiem Nielsa Kristiana Iversena. I choć od spotkania w Bydgoszczy w zespole znajduje się Kim Nilsson, to pojedynek z Polonią pokazał, że Szwed jest daleki od swojej optymalnej dyspozycji. Aby Unia mogła myśleć o wygranej ze Startem Nilsson musi przypomnieć sobie swoje zeszłoroczne występy, w których nieraz potrafił punktować w okolicach dziesięciu oczek. Siłą i znajomością tarnowskiego toru musi wykazać się również Ernest Koza, który w Bydgoszczy pojechał znacznie poniżej swoich oczekiwań. 

Wśród swoich argumentów Jaskółki na pewno mogą wymieniać Rohana Tungate’a. Australijczyk w meczach z Polonią i Orłem prezentował się bardzo dobrze. Obrazu jego formy nie powinna zamazać nawet czerwona kartka z pojedynku w Bydgoszczy. A propos tej sytuacji zmiana regulaminu, która nastąpiła przed rokiem, okazała się wybawieniem dla Biało-niebieskich. Gdyby bowiem zawodnik po otrzymaniu czerwonej kartki, a nie jak teraz po dwóch czerwonych, musiał pauzować w kolejnym meczu, tarnowianie nie mieliby w swoim zespole żadnej „strzelby”. Do argumentów Unii przed meczem ze Startem zaliczyć należy również formację młodzieżową. Dawid Rempała, a przede wszystkim Przemysław Konieczny, to zawodnicy znacznie bardziej doświadczeni niż juniorzy z Gniezna. Dodatkowo Konieczny startować będzie na nowym motocyklu z całkiem nowym silnikiem, który w minionym tygodniu ufundował mu jeden ze sponsorów tarnowskiego klubu. 

Szczęścia do warunków atmosferycznych nie mają w tym sezonie zawodnicy Aforti Startu Gniezno. Choć eWinner 1. Liga ruszyła trzy tygodnie temu, to gnieźnianom nie udało odjechać się ani jednego spotkania. Start przyjeżdża do Tarnowa poznać swój potencjał. A on na torze w Tarnowie może być niemały. W zeszłym sezonie gnieźnianie bardzo dobrze zaprezentowali się w Jaskółczym Gnieździe wygrywając 52:38. Klasą samą dla siebie był Oskar Fajfer, który zdobył płatny komplet punktów. Niewiele słabiej prezentowali się wtedy Frederik Jakobsen (13 punktów) i Timo Lahti (8+1 punktów). 

Do Tarnowa, tym razem w barwach Startu, powraca były zawodnik Jaskółek – Peter Kildemand. Dyspozycja popularnego „Pająka” jest jedną z największych zagadek poniedziałkowego meczu. To on może okazać się kluczową postacią w barwach Startu.

W rozegraniu poniedziałkowego meczu nie powinny przeszkodzić warunki atmosferyczne. Według najnowszych prognoz w niedzielę może lekko popadać deszcz. Podobnie będzie w dniu spotkania, jednakże opady te nie powinny wpłynąć na odbycie się pojedynku. Temperatura w Tarnowie w trakcie meczu wynosić ma 6 stopni Celsjusza.

Mecz 4. kolejki eWinner 1. Ligi Żużlowej Unia Tarnów – Aforti Start Gniezno w poniedziałek (26.04) o godzinie 18:00. Transmisję przeprowadzi stacja nSport+.

 

Gniezno

Aforti Start Gniezno:

1. Peter Kildemand
2. Fredrik Jakobsen
3. Mirosław Jabłoński
4. Timo Lahti
5. Oskar Fajfer
6. Marcel Studziński
7. Mikołaj Czapla

 

Tarnow

Unia Tarnów:

9. Kim Nilsson
10. Alexander Woentin
11. Artur Mroczka
12. Ernest Koza
13. Rohan Tungate
14. Przemysław Konieczny
15. Dawid Rempała

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: inf.własna

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!