
Coraz trudniejsza sytuacja Unii Tarnów. Jaskółki przegrały czwarty ligowy mecz z rzędu i z zerowym dorobkiem zajmują ostatnie miejsce w tabeli eWinner 1. Ligi. Tym razem tarnowianie musieli uznać wyższość Startu Gniezno, który w Tarnowie wygrał 48:42 i sezon rozpoczyna od dwóch dużych punktów.
Gnieźnianie poniedziałkowy mecz rozpoczęli od mocnego uderzenia. Para Kildemand – Jabłoński wygrała pierwszy bieg 4:2 i Start objął prowadzenie, którego nie oddał do końca spotkania.
Kolejne biegi pierwszej serii startów kończyły się remisowo. Wyjątkowy pod tym kątem był wyścig czwarty, w którym jako trzeci do mety dojechał młodzieżowiec Startu Marcel Studziński, jednakże w przerwie między biegami sędzia dokładnie prześledził zapis wideo i dopatrzył się, że w trakcie wyścigu gnieźnianin przekroczył wewnętrzną linię dwoma kołami. Wynik został zaktualizowany, a jeden punkt przyznano Przemysławowi Koniecznemu.
W drugiej serii startów goście z Gniezna znacznie odskoczyli Jaskółkom. Biegi numer 5 i 6 gnieźnianie wygralii 5:1 i zwiększyli swoją przewagę do 10 punktów. Kibiców biało-niebieskich martwiła wtedy szczególnie postawa dotychczasowego lidera Rohana Tungate’a, który po dwóch startach miał na swoim koncie zaledwie 1 punkt.
To zmieniło się chwilę później. Nadzieję w serca fanów Jaskółek tchnęły biegi 8-10. Najpierw Tungate pewnie wygrał ósmą potyczkę dnia, a w kolejnym wyścigu jadąc jako rezerwa taktyczna powtórzył swój wyczyn. Dodając do tego dobrą jazdę Kima Nilssona i podwójne zwycięstwo pary Mroczka – Koza tarnowianie zbliżyli się do Startu na cztery punkty.
Czwarta seria startów to prawdziwa wymiana ciosów. Najpierw gnieźnianie wygrali bieg 11 w stosunku 4:2, następnie był biegowy remis, a tuż przed biegami nominowanymi tarnowianie ponownie zmniejszyli prowadzenie Startu do czterech oczek.
Wyścigiem decydującym o losach meczu był bieg 14, w którym para Fajfer – Jakobsen wygrała 4:2 z duetem Koza – Mroczka, zapewniając meczowy triumf gnieźnianom. W ostatnim biegu dnia swoją moc ponownie pokazał Rohan Tungate, a za nim do mety dojechali zawodnicy z Gniezna.
Ostatecznie Unia Tarnów przegrała z Aforti Startem Gniezno 42:48. Tarnowianie mają coraz trudniejszą sytuację w tabeli eWinner 1. Ligi. Po odjechaniu czterech meczów nie mają na swoim koncie ani jednego punktu. Sezon dobrze rozpoczynają z kolei gnieźnianie, dla który pojedynek z Jaskółkami był pierwszym. Równa postawa całej drużyny może napawać fanów czerwono-czarnych optymizmem przed kolejnymi spotkaniami.

Aforti Start Gniezno - 48:
1. Peter Kildemand 10+1 (1,2*,2,3,2)
2. Fredrik Jakobsen 8 (2,3,w,2,1)
3. Mirosław Jabłoński 7+1 (3,2*,2,0)
4. Timo Lahti 9+2 (3,3,1*,1,1*)
5. Oskar Fajfer 10+1 (1*,3,1,2,3)
6. Marcel Studziński 1+1 (1*,w,0)
7. Mikołaj Czapla 3+1 (2,0,1*)
8. Kevin Fajfer - NS

Unia Tarnów - 42:
9. Kim Nilsson 7 (2,2,1,2,0)
10. Alexander Woentin 4+1 (2,1*,-,1)
11. Artur Mroczka 6 (0,0,3,3,0)
12. Ernest Koza 8+1 (3,1,2*,t,2)
13. Rohan Tungate 13 (0,1,3,3,3,3)
14. Przemysław Konieczny 1 (0,1,0,0)
15. Dawid Rempała 3 (3,0,0)
16. Piotr Świercz - NS
Bieg po biegu:
1. (70,61) Jabłoński, Nilsson, Kildemand, Mroczka 2:4
2. (71,38) Rempała, Czapla, Studziński, Konieczny 3:3 (5:7)
3. (71,02) Koza, Jakobsen, Fajfer, Tungate 3:3 (8:10)
4. (70,18) Lahti, Woentin, Konieczny, Studziński (w) 3:3 (11:13)
5. (70,82) Lahti, Jabłoński, Koza, Mroczka 1:5 (12:18)
6. (71,04) Jakobsen, Kildemand, Tungate, Rempała 1:5 (13:23)
7. (70,69) Fajfer, Nilsson, Woentin, Czapla 3:3 (16:26)
8. (71,38) Tungate, Jabłoński, Lahti, Konieczny 3:3 (19:29)
9. (69,55) Tungate, Kildemand, Nilsson,Jakobsen 4:2 (23:31)
10. (71,27) Mroczka, Koza, Fajfer, Studziński 5:1 (28:32)
11. (71,13) Kildemand, Nilsson, Lahti, Konieczny, Koza (t) 2:4 (30:36)
12. (71,03) Mroczka, Jakobsen, Czapla, Rempała 3:3 (33:39)
13. (70,52) Tungate, Fajfer, Woentin, Jabłoński 4:2 (37:41)
14. (71,83) Fajfer, Koza, Jakobsen, Mroczka 2:4 (39:45)
15. (70,54) Tungate, Kildemand, Lahti, Nilsson 3:3 (42:48)
Źródło: inf.własna

