
Bez trzech podstawowych zawodników będzie musiała mierzyć się Unia Tarnów z ROW-em Rybnik. To, a także tegoroczna forma tarnowskiej drużyny sprawiają, że każdy inny wynik niż zwycięstwo za trzy punkty Rekinów będzie odebrane jako sensacja. W niedzielne popołudnie na stadionie w Mościcach dojdzie do pojedynku 10. kolejki eWinner 1. Ligi Żużlowej.
O tym, że nad tarnowską drużyną od początku sezonu wisi fatum wiadomo nie od dzisiaj, jednak tak źle, jeżeli chodzi o sytuację kadrową, jeszcze nie było. Po ostatnich nieszczęśliwych wypadkach w niedzielnym meczu z ROW-em Rybnik w barwach Jaskółek nie wystąpią: Ernest Koza, Niels Kristian Iversen i Oskar Bober. Dodając do tego, że w tym sezonie tarnowianie nie wygrali ani jednego spotkania, wychodzi, że już przed rozpoczęciem meczu Unia skazywana jest na pożarcie. Gdyby tego było mało ruchy sztabu trenerskiego tarnowskiego klubu również nie poprawiają nastrojów kibiców Jaskółek. W awizowanym składzie brakuje Kima Nilssona, który mógłby zastąpić Nielsa Kristiana Iversena.
Jak bardzo by się nie chciało, ciężko znaleźć argumenty na to, że tarnowianie w niedzielne popołudnie będą w stanie nawiązać walkę z rozpędzonymi Rekinami. Przed tygodniem w Rybniku ROW zwyciężył 55:35. W zespole Unii ani jeden zawodnik nie przekroczył wtedy bariery dziesięciu punktów, a jedyne biegowe „trójki” zdobyli Rohan Tungate i Dawid Lampart. Pod tym względem na domowym torze powinno być lepiej, jednak porównując obie drużyny na każdej płaszczyźnie ta tarnowska wygląda słabiej.
ROW przyjeżdża do Tarnowa po pewne trzy punkty. Każdy inny wynik będzie niespodzianką i może utrudnić rybniczanom awans do fazy play-off. Główne role na tarnowskim torze powinni odgrywać Kacper Gomólski, Rune Holta i Michael Jepsen Jensen. Długi, twardy tor spodobać może się również Sergiejowi Łogaczewowi. Jedyną zagadką pozostaje formacja juniorska oraz zawodnik U24, czyli Wiktor Trofimow.
Niedzielny mecz rozgrywany będzie o godzinie 14:00. Oznacza to, że żużlowcy będą musieli mierzyć się z dodatkowym wyzwaniem, jakim jest upał. Meteorolodzy przewidują, że w godzinie rozpoczęcia pojedynku termometry będą wskazywać 32 stopnie Celsjusza, a na niebie nie będzie ani jednej chmurki. Mając na uwadze w jaki sposób na takie warunki reaguje tarnowski tor, zapowiada się mecz z pustynnymi widokami w tle.

ROW Rybnik:
1. Kacper Gomólski
2. Rune Holta
3. Sergiej Łogaczew
4. Wiktor Trofimow
5. Michael Jepsen Jensen
6. Mateusz Tudzież
7. Kacper Tkocz

Unia Tarnów:
9. Dawid Lampart
10. Alexander Woentin
11. Artur Mroczka
12. Patryk Zieliński
13. Rohan Tungate
14. Dawid Rempała
Otwarcie bram stadionu: 12:00
Próba toru: 13:30
Pierwszy bieg: 14:00
Źródło: inf. własna

