
Zdziesiątkowana Unia Tarnów próbowała walczyć, jednak siła rażenia ROW-u była zbyt duża. Dwunastopunktową porażką Jaskółek zakończył się pierwszy mecz 10. kolejki eWinner 1. Ligi. Rybniczanie zgarnęli trzy duże punkty i awansowali na pierwsze miejsce w tabeli rozgrywek. Liderem drużyny z Rybnika był Rune Holta, który zdobył 13 punktów i bonus. Tyle samo punktów, tyle, że w sześciu startach, zdobył lider tarnowian – Rohan Tungate.
Unia Tarnów do meczu z ROW-em Rybnik przystępowała bez trzech kontuzjowanych zawodników. W niedzielne popołudnie o punkty dla Jaskółek nie mogli walczyć Niels Kristian Iversen, Ernest Koza i Oskar Bober. W ich miejsce w składzie biało-niebieskich pojawili się Dawid Lampart, Alexander Woentin i, będący zastępowanym w każdym starcie, Mateusz Gzyl.
Rybniczanie z kolei do Tarnowa przyjechali w swoim najmocniejszym zestawieniu. W składzie pod numerem ósmym po raz kolejny pojawił się też Leon Flint, jednak nie otrzymał on szansy, aby zaprezentować się, zgromadzonej w liczbie niecałego tysiąca, tarnowskiej publiczności.
Wbrew zapowiedziom i żaru, który lał się z nieba, spotkanie mogło się podobać. Szybkie ścieżki na zewnętrznej części toru, sprawiały, że zawodnicy bardzo często ocierali się o bandy, a bywały momenty, że po prostu po nich przejeżdżali, rozpędzając swoje motocykle. Często na torze pojawiała się także polewaczka.
Unia Tarnów na prowadzeniu była tylko przez dwa pierwsze biegi. Po zwycięstwie 4:2 w pierwszym wyścigu i remisie w biegu młodzieżowców Jaskółki wygrywały dwoma punktami. Sytuacja szybko się jednak zmieniła i po pierwszej serii startów to rybniczanie prowadzili 14:10.
Czteropunktowa przewaga ROW-u utrzymywała się także przez całą drugą serię startów. Biegi 5-7 kończyły się remisami. Piękną akcją w tej części meczu popisał się Rohan Tungate. Australijczyk w wyścigu 6, pomimo przegranego startu, na wyjściu z pierwszego łuku wyprzedził parę Holta-Gomólski i dowiózł pewne trzy punkty do mety. Niewiele mniej emocji dostarczył bieg numer 7, w którym przez całe cztery okrążenia oglądaliśmy walkę Dawida Lamparta i Michaela Jepsena Jensena. Duńczyk na drugim łuku czwartego okrążenia rozpędził swoją maszynę po zewnętrznej i tuż przed linią mety wyprzedził polskiego seniora Jaskółek.
W trzeciej serii startów rybniczanie powiększyli swoją przewagę do ośmiu punktów. Występujący jako rezerwa taktyczna w biegu numer 10 Dawid Lampart ponownie na centymetry walczył z Michaelem Jepsenem Jensenem. Tym razem 30-latek wyszedł z tej batalii zwycięsko, skutecznie odpierając ataki Duńczyka.
Przed biegami nominowanymi przewaga ROW-u Rybnik zmniejszyła się do sześciu oczek. Wszystko za sprawą wygranej pary Mroczka-Tungate w biegu 13. Dwa ostatnie wyścigi to jednak pokaz siły zespołu z Górnego Śląska. Dwukrotne wygrane w stosunku 5:1 sprawiły, że ostatecznie różnica w wyniku wyniosła dwanaście punktów.
W zespole gości na szczególne słowa uznania zasłużył Rune Holta. Norweg z polskim paszportem imponował w niedzielne popołudnie szybkością, a jedynym zawodnikiem rywali, który go pokonał był Rohan Tunagte. Bardzo dobrze w Tarnowie zaprezentowali się również Kacper Gomólski, Sergiej Łogaczew i Mateusz Tudzież.
W drużynie z Tarnowa z kolei wyróżnić trzeba Dawida Lamparta. 30-latek walczył z rybniczanami jak równy z równym. Jego zadziorność mogła podobać się kibicom. Swoje zrobił również wspierany w parku maszyn przez Marcina Gortata, Rohan Tungate.
ROW wygrywał w Tarnowie za trzy punkty i objął prowadzenie w tabeli eWinner 1. Ligi. Unia poniosła dziesiątą porażkę z rzędu i pomału traci nawet matematyczne szanse na utrzymanie się.

ROW Rybnik - 52:
1. Kacper Gomólski 11+2 (2,2,2*,3,2*)
2. Rune Holta 13+1 (3,1*,3,3,3)
3. Siergiej Łogaczow 11 (0,3,3,2,3)
4. Wiktor Trofimow 3+1 (2*,0,1,d)
5. Michael Jepsen Jensen 8+1 (1,3,2,0,2*)
6. Mateusz Tudzież 6 (3,3,t)
7. Kacper Tkocz 0 (0,0,0)
8. Leon Flint - NS

Unia Tarnów - 38:
9. Dawid Lampart 10 (3,2,1,3,1,0)
10. Alexander Woentin 1+1 (0,1*,0,-,0)
11. Artur Mroczka 7+1 (1,1*,1,2,1,1)
12. Mateusz Gzyl - NS (-,-,-,-)
13. Rohan Tungate 13 (2,3,2,2,3,1)
14. Dawid Rempała 2+1 (1*,1,0)
15. Przemysław Konieczny 5+1 (2,2,0,1*)
16. Piotr Świercz 0 (0)
Bieg po biegu:
1. (70,09) Lampart, Gomólski, Mroczka, Łogaczow 4:2
2. (71,71) Tudzież, Konieczny, Rempała, Tkocz 3:3 (7:5)
3. (70,05) Holta, Tungate, Jensen, Świercz 2:4 (9:9)
4. (72,57) Tudzież, Trofimow, Rempała, Woentin 1:5 (10:14)
5. (71,75) Łogaczow, Konieczny, Mroczka, Trofimow 3:3 (13:17)
6. (70,75) Tungate, Gomólski, Holta, Konieczny 3:3 (16:20)
7. (71,66) Jensen, Lampart, Woentin, Tkocz 3:3 (19:23)
8. (71,50) Łogaczow, Tungate, Trofimow, Rempała 2:4 (21:27)
9. (71,55) Holta, Gomólski, Lampart, Woentin 1:5 (22:32)
10. (71,44) Lampart, Jensen, Mroczka, Tudzież 4:2 (26:34)
11. (71,66) Gomólski, Tungate, Lampart, Trofimow – d2 3:3 (29:37)
12. (71,61) Holta, Mroczka, Konieczny, Tkocz 3:3 (32:40)
13. (71,78) Tungate, Łogaczow, Mroczka, Jensen 4:2 (36:42)
14. (72,37) Łogaczow, Jensen, Mroczka, Woentin 1:5 (37:47)
15. (71,74) Holta, Gomólski, Tungate, Lampart 1:5 (38:52)
Źródło: inf.własna

