Gdy inne kluby prześcigają się w walce o zawodników w Tarnowie zapanowała cisza. Od ostatniej informacji o kontrakcie, w mieście nad Białą, minęło już kilka dobrych tygodni. Ostatnie dni dla włodarzy klubu to przede wszystkim walka z czasem, aby przygotować wszystkie potrzebne dokumenty do procesu licencyjnego oraz audytu finansowego.
Nie oznacza to jednak, że w tarnowskim środowisku żużlowym nic się nie dzieje. W minionym tygodniu w siedzibie klubu odbyło się szkolenie dla zawodników szkółki mini żużla UKS Jaskółki. Trener Mirosław Cierniak oprócz swoich podopiecznych zaprosił na spotkanie również ich rodziców. Celem szkolenia było zapoznanie się z regulaminem sportu mini żużlowego. Dzięki temu młodzi zawodnicy będą mogli lepiej przygotować się do startów w zawodach rangi Mistrzostw Polski, w których to UKS Jaskółki ma zamiar startować w nadchodzącym sezonie. Gościem spotkania był znany tarnowski sędzia żużlowy Tomasz Proszowski.
Tego samego dnia z wizytą do klubu wpadł Leon Madsen. Duńczyk przyjechał do Tarnowa na kilka dni. Znalazł też czas, aby spotkać się i porozmawiać na spokojnie z prezesem Unii Tarnów Łukaszem Sadym. Zapewne jednym z tematów były przygotowania do nowego sezonu.
Pod koniec listopada w sali VIP siedziby Unii Tarnów odbyło się pierwsze w historii klubu spotkanie biznesowe. Miało ono na celu integrację przedsiębiorców, którzy wspierali drużynę w minionych sezonach. Jednym z punktów programu było też przedstawienie prezentacji biznesowej przez firmę Raiffeisen Polbank. Zaś właściciel firmy GMD sp.z o.o zaprezentował wzorcowy model łączenia biznesu ze sponsorowaniem sportu.
Jeszcze przed pierwszymi opadami śniegu na tarnowskim torze odbyło się profilowanie przed dosypką nowej nawierzchni. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem trenerów Mirosława Cierniaka i Pawła Barana oraz toromistrzów Andrzeja Pacury i Ireneusza Patyka.
Tarnowscy kibice z niecierpliwością czekają jednak na kolejne wieści transferowe. Przypomnijmy, że na tą chwilę Jaskółki w swoim składzie na sezon 2016 mają trzech seniorów: Janusza Kołodzieja, Leona Madsena oraz Kennetha Bjerre. Do zamknięcia składu brakuje zatem dwóch zawodników, z czego jednym musi Polak. Wydaje się, że będzie to Artur Mroczka, jednak wychowanek grudziądzkiego GKM-u nie zdecydował się jeszcze na przedłużenie kontraktu. Fani z Tarnowa liczą również na wzmocnienie formacji juniorskiej. Jednak tu problemu raczej być nie powinno, ponieważ z klubem dogadany jest już Krystian Rempała. A kontrakt ma zostać podpisany po 19 grudnia, kiedy to zostanie oficjalnie otwarte okienko transferowe.
źródło: facebook.pl/uniatarnowzssa
informacja własna

