
Krystian Rempała w meczu z Betard Spartą Wrocław zdobył 5+1 punktów. Patrząc, z jakimi rywalami musiał się mierzyć młodzieżowiec Jaskółek, jego występ można uznać za udany. Początek sezonu dla nowego nabytku tarnowskiej Unii nie do końca był taki, jak by sobie tego życzył. Jednak teraz, po mału, wszystko wraca do normy.
W 4 pierwszych meczach tego sezonu nowy junior Unii Tarnów zdobył 18 punktów. Nie jest to liczba, która go zadawala. Jednak z każdym meczem jego dyspozycja się poprawia - Jest na pewno lepiej niż było w pierwszym meczu, jednak cały czas to nie jest to, czego od siebie oczekuję - mówi Krystian Rempała.
W minionym sezonie Krystian wielokrotnie "fruwał" po tarnowskim owalu. Teraz jednak ustawienia z sezonu 2015 dają wymagany efekt - Tak to jest z tym tarnowskim torem. W tamtym roku wszystko idealnie pasowało. Teraz nie do końca to się sprawdza i trzeba szukać innych ustawień. Cały czas szukamy, myślę, że niebawem będzie lepiej. Tor był podobny jak na treningu, więc tu nie można szukać wymówki. Podczas meczu decydował głównie start, czego mi brakowało, a to było najważniejsze - oceniał po spotakniu z Betard Spartą Wrocław.
Zeszły sezon to dla Krystiana Rempały nerwowa walka o utrzymanie z drużyną rzeszowskiej Stali. Po pierwszych meczach Jaskółek zanosi się, że tym razem, tyle, że z Unią Tarnów, będzie podobnie. Młody zawodnik nie zajmuje sobie jednak tym głowy i chce dalej dążyć do swoich celów - W sporcie nigdy nic nie wiadomo. Trzeba jechać swoje, trzeba dążyć do swoich celów i zobaczymy jak będzie. Ja generalnie zawsze powtarzam, że chcę po prostu jeździć bez kontuzji - powiedział 18-latek.
22 maja Unię Tarnów czeka bardzo trudne spotkanie w Rybniku. W zimowej przerwie tor beniaminka znacznie zmianiono. Jak na to zaoparuje się junior Jaskółek? - Nie miałem jeszcze okazji startować na tym torze po przeróbce. Zobaczymy jak będzie. Jak się wygrywa to każdy tor jest dobry - kończy Krystian Rempała.
Źródło: unia.tarnow.pl

