
W meczu 1.kolejki Nice 1.Ligi Żużlowej Grupa Azoty Unia Tarnów pokonała Polonię Bydgoszcz 59:31. W spotkaniu z dobrej strony zaprezentował się Mikkel Michelsen, który w 4 startach zgromadził 9 punktów i 2 bonusy. Po meczu Duńczyk przyznał, że w trakcie zawodów testował wiele ustawień.
- Jestem zadowolony. Najważniejszą rzeczą jest wygrywać mecze tak by wrócić szybko do Ekstraligi. To był jednak pierwszy mecz, przed nami długa droga. To był dobry dzień dla nas wszystkich i dla mnie także. Uważam, że 9 punktów i 2 bonusy w 4 startach to dobry wynik, ale nawet dziś testowaliśmy kilka ustawień i już czekam na kolejny mecz – powiedział po niedzielnym spotkaniu 22-latek.
W kolejnym spotkaniu tarnowskie Jaskółki na wyjeździe podejmą krakowską Wandę. Mikkel już nie może doczekać się tego starcia - Mecze wyjazdowe są zawsze trochę trudniejsze. Miałem okazję raz startować w Krakowie i to były naprawdę udane zawody. Jest tydzień czasu żeby się dobrze przygotować. Czekam już na to spotkanie z niecierpliwością.
Tegoroczny skład Unii Tarnów liczy 6 seniorów. Oznacza to, że zawsze jeden zawodnik nie znajduje miejsca w meczowej siódemce. Duńczyk rozumie taką sytuację i w pełni popiera wybory trenera - Skład jest taki jaki jest. Wszyscy wiemy jakie są zasady. Skład meczowy to decyzja Pawła Barana i wszyscy szanujemy jego decyzje. Ale dzięki temu bardzo ważne jest żeby jeździć dobrze w każdym jednym spotkaniu. Ja też nie podpisałem kontraktu po to by siedzieć na ławce, dlatego zawsze daję z siebie 100% i póki co zdaje to egzamin – zakończył Mikkel Michelsen.

Źródło: unia.tarnow.pl

