
W niedzielne (05.10) popołudnie będziemy świadkami przedostatniego już spotkania w Ekstralidze. W finałowym pojedynku o brąz zmierzą się Grupa Azoty Unia Tarnów i Falubaz Zielona Góra. Zapowiada się bardzo ciekawy i mocno emocjonujący pojedynek. Start zawodów o godz. 16:00.
Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się nieznacznym zwycięstem ekipy z Zielonej Góry, jednak to właśnie oni są bliżej zdobycia brązowego medalu. Przyjeżdżają do Tarnowa z czteropunktową zaliczką. Czy to wystarczy, by sięgnąć po upragniony medal? Wszystko rozstrzygnie się już jutro na stadionie przy Zbylitowskiej. Obydwie ekipy przed fazą Play Off miały na celu walkę o tytuł Drużynowego Mistrza Polski, niestety półfinałowi przeciwnicy okazali się nieco lepsi i to właśnie oni: FOGO Unia Leszno i Stal Gorzów powalczą w tym sezonie o złoto.
Drużyna Grupa Azoty Unia Tarnów wystąpi na swoim torze w optymalnym składzie. Po kontuzji do Jaskółek dołączył Greg Hancock, który powrócił do swoich kolegów również w pierwszym starciu w Zielonej Górze. Wielu kibiców, ale również sami zawodnicy przyznają, że złoty medal przeszedł im koło nosa ze względu na kontuzję, które dotknęły biało - niebieskich dopiero pod koniec tego sezonu. W fazie zasadniczej Jaskółki szły jak burza, rozgramiając przeciwników nie tylko na swoim domowym torze, ale również w meczach wyjazdowych. Wszyscy stawiali więc, że to właśnie Unia Tarnów sięgnie w tym roku po tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Spotkania półfinałowe nie zostawiły jednak żadnych złudzeń zawonikom biało - niebieskich. Osłabione Jaskółki przegrały obydwa spotkania z Unią Leszno. Żużlowcy Unii Tarnów są mocno zdeterminowani i wierzą, że cztery punkty przewagi gości nie jest w stanie odebrać im upragnionego medalu. Dużym plusem tarnowskiej ekipy jest to, że aż 4 zawodników znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepiej punktujących zawodników EE. Wszyscy mają nadzieję, że i w tym najważniejszym dla nich spotkaniu pokażą się ze swojej najlepszej strony. Bardzo dobrze w tym sezonie na tarnowskim torze spisuje się Artiom Łaguta. Przed sezonem mało kto liczył na sukces tego rosyjskiego zawodnika. Mówiąc szczerze, utarł on nosa wszystkim niedowiarkom. Kolejnym żużlowcem, który wysoko punktował w wielu spotkaniach na Z3 jest Martin Vaculik. Sympatyczny Słowak po słabszym sezonie 2013 wrócił do pełnej formy i cieszył wszystkich rewelacyjną jazdą. Niestety, kontuzja nie ominęła również jego. Nie można zapomnieć o ulubieńcu miejscowej publiczności Januszu Kołodzieju. Wychowanek Unii Tarnów zanotował w tym sezonie wiele udanych występów. Grono seniorów uzupełnia Krzysztof Buczkowski. Popularny Buczek zaczął ten sezon dość przeciętnie, jednak z czasem mocno się rozkręcił i czarował swoją jazdą, szczególnie na tarnowskim owalu. Jednym z jaśniejszych objawień w tym sezonie wśród juniorów jest Kacper Gomólski, który rok 2014 może uznać jako wielki przełom w swojej karierze. Ginger po ciężkich bojach odkrył w sobie wolę do walki i jest w stanie rywalizować z najlepszymi. Niestety, trudno powiedzieć to samo o innych juniorach tarnowskiej Unii. Mateusz Borowicz i Ernest Koza zawiedli w meczach półfinałowych. Który z nich dostanie szanse na występ przed tarnowską publicznością w meczu o brąz? Stawiałabym zdecydowanie na Kozę, który pojechał kilka dobrych biegów na Z3.
Po drugiej stronie barykady staje dość mocny przeciwnik - Falubaz Zielona Góra. Drużyna ta ten sezon miała bardzo mieszany. Rewelacyjne spotkania mieszała z kiepskimi. Nie trzeba wracać daleko pamięcią, by przypomnieć dobitną klęskę tego zespołu. Na całe szczęście do swojej formy wrócił Jarosław Hampel, nad którym wisiało już wykreślenie ze składu na mecze finałowe. Dobry występ w GP dał Jarkowi szansę na powrót do łask zarówno w oczach kibiców, jak i całego klubu. Wszyscy stawiają więc na dobry występ tego zawodnika. Kolejnym jeźdzcem w barwach Falubazu, który zanotował nienajlepszy sezon jest Andreas Jonsson. Szwed dość mocno zawiódł w tym sezonie. Podobnie ma się również sprawa Krzysztofa Jabłońskiego. Najmocniejszymi punktami zielonogórskiej ekipy są Aleksandr Loktaev i Piotr Protasiewicz. Obydwaj panowie w każdym spotkaniu dają z siebie 101%, choć młodszy z nich zanotował kilka słabszych występów. Skład Falubazu uzupełnią Kamil Adamczewski i Adam Strzelec bądź Alex Zgardziński. Niewykluczone, że w miejsce słabiej spisującego się w tym sezonie Krzysztofa Jabłońskiego wystąpi Mikkel Bech Jensen.
Składy awizowane:
Falubaz Zielona Góra
1. Jarosław Hampel
2. Aleksandr Loktaev
3. Andreas Jonsson
4. Krzysztof Jabłoński
5. Piotr Protasiewicz
6. Kamil Adamczewski
Grupa Azoty Unia Tarnów
9. Martin Vaculik
10. Krzysztof Buczkowski
11. Artem Laguta
12. Greg Hancock
13. Janusz Kołodziej
15. Kacper Gomólski
Ceny biletów na spotkanie finałowe:
Trybuna główna – 60 zł
Wiraż normalny – 40 zł
Wiraż ulgowy – 30 zł
Program A4 – 10zł
NIE OBOWIĄZUJĄ KARNETY.
W dniu meczu bilety można nabywać w kasie nr 10 (od strony parku) od godz. 11:00.
Otwarcie bram stadionu oraz pozostałych kas o godz. 14:00.
Zapraszamy wszystkich kibiców o wcześniejsze przybycie na stadion przy ul. Zbylitowskiej. Próba toru odbędzie się o godz. 15:30, prezentacja - 15:45. Zawody startują o godz. 16:00.
źródło: informacja własna

