
Zdunek Wybrzeże Gdańsk w inauguracyjnym meczu Nice Piewszej Ligi Żużlowej pokonało na własnym obiekcie Lokomotiv Daugavpils 52:38. Najlepszym zawodnikiem drużyny gospodarzy był Oskar Fajfer, który zapisał na swoim kącie 12 oczek. Po meczu poprosiliśmy szkoleniowca czerwono-biało-niebieskich o komentarz.
Ja nie myślałem, że to będzie łatwa przeprawa. Przed meczem ostrzegałem naszą drużynę, że nie możemy Łotyszy w żaden sposób lekceważyć. Rzeczywiście Lokomotiv postawił nam się bardzo mocno. Był taki moment w którym, nie że zaczęliśmy się denerwować, ale jeśli jedzie się zastępstwem zawodnika to w którymś momencie te strzelby muszą się skończyć i rzeczywiście tak było. Ten 15 wyścig to taka wisienka na torcie. Wynik końcowy przypomina taki jaki sobie założyłem przed spotkaniem.
Wśród podopiecznych Mirosława Kowalika, każdy zdobył ważne oczka. Najmocniejszym ogniwem był Oskar Fajer, który wywalczył 12 oczek i gdyby nie wpadka w swoim drugim starcie zapewne zawody zakończyłby z kompletem punktów. Kto w ocenie Mirosława Kowalika był najskuteczniejszy? - Muszę dziś bardzo mocno pochwalić dwóch zawodników: Oskara, który bardzo dobrze pojechał oraz młodego Bielińskiego, który ten jego jeden punkt tak na prawdę wart jest dziesięciu oczek jednego zawodnika. Widać, że ciężka zimowa praca nie poszła w las. Więc nie skreślajmy tego zawodnika on jeszcze nie raz pokaże się z dobrej strony.

W spotkaniu Gdańszczanie w niektórych biegach imponowali skuteczną i przepiękną parową jazdą. Troy Batchelor skutecznie pomagał młodego Kossakowskiemu, a Kacper Gomólski świetnie zablokował zawodnika gości co wykorzystał Oskar Fajfer. - Nie bez kozery startują oni razem. Są dobrymi kolegami, pochodzą z jednego miasta, jednej drużyny, więc było widać, że dogadają się nie tylko poza torem, ale także potrafią to robić na nim. Dlatego właśnie tak była skonstruowana ta para. Gafurov rzeczywiście holował Linusa. Także Troy Batchelor świetnie pomagał. Mogę mieć jeszcze pewne obiekcje, ale o tym porozmawiamy we własnym zakresie. To są jakieś małe korekty. Myślę, że ta drużyna będzie się kształtować.
Mimo że Zdunek Wybrzeże Gdańsk pokonało przyjezdnych 52:38 to jednak szkoleniowiec czerwono-biało-niebieskich nie może być zadowolony z postawy niektórych zawodników. Najardziej zawiedli Sundstroem oraz Batchelor, którzy przed sezonem byli mianowani w gronie liderów drużyny. - Troy jest świetnie przygotowanym zawodnikiem i miał bardzo dobry start do sezonu. Taśma może zdarzyć się każdemu, która zdyskwalifikowany go do startu w biegu nominowanym. Kossakowski miał więcej punktów i tak się umówiliśmy, że w nominowanych jadą Ci, co mają ich najwięcej. Troy nie miał żadnych pretensji ani obiekcji co do mojej decyzji. Na pewno to jest dobry filar i punkt zespołu.
W Wielkanocny poniedziałek Wybrzeże uda się do Bydgoszczy, by tam powalczyć o kolejne ligowe punkty. W meczu z Łotyszami najsłabiej pojechali Linus Sundstroem (5 punktów) oraz Troy Batchelor (6 punktów). Czy trener Mirosław Kowalik przewiduje na ten mecz jakieś zmiany w składzie? - Zobaczymy jak to będzie. Tak sobie teraz myślę, że szansę najprawdopodobniej otrzyma Anders Thomsen. Reszta raczej pojedzie bez zmian.

źródło:inf.własne

