Oskar Fajfer: Kto nie ryzykuje nie wygrywa

2016 fajfer o1gkz gdanskZdunek Wybrzeże Gdańsk pokonało na własnym obiekcie Lokomotiv Daugavpils 52:38. Gdańszczanie w pewnym momencie prowadzili już różnicą 10 oczek, jednak skuteczne rezerwy ze strony gości zmniejszyło wynik do 4 punktów. Gospodarze w tym spotkaniu mogło liczyć na świetnie spisującego się od początku sezonu, Oskara Fajfera. 

 

 

No ja dzisiaj mogę potwierdzić słowa trenera. Ten mecz nie był łatwy. Każdy z nas był przygotowywany na 100% i chciał to spotkanie pojechać jak najlepiej, ponieważ był to każdego pierwszy mecz i zależało, aby wypaść jak najlepiej. Widać to było w parkingu, że ta presja aż wychodziła z zawodników. Ja się cieszę z mojego występu. W jednym biegu sam na własne życzenie przegrałem, ponieważ rozkojarzyłem się trochę na starcie i motor mnie uniósł co w efekcie spadłem na czwartą pozycję i później ciężko było to odbić.

Oskar Fajfer w spotkaniu przeciwko Łotyszom wywalczył 12 punktów. Zawodnik Wybrzeża Gdańsk podkreślił to, iż cała drużyna punktowała bardzo dobrze. - Jak widać u nas każdy punktował w miarę równo. Fajnie, że juniorzy dokładają bardzo ciężką pracę. Punkty ich też są bardzo przyzwoite. Klub zainwestował w ich sprzęt i widać, że są efekty.44

Fajfer w niedzielne popołudnie korzystał z zupełnie nowego silnika, którego w Gdańsku jeszcze w tym roku nie próbował. - Dzisiaj praktycznie też wziąłem nowy silnik, na którym jeszcze w tym roku nie startowałem. Troszkę ryzykowałem, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Silniczek świetnie się spisuje, więc zasługuje na pochwałę. Podbudowałem się. Trochę szukałem w tych sparingach, bo na tym rzecz polega. Jakbym nie testował na sparingach to bym nic nie wiedział, a teraz już wiem, na jakim sprzęcie mogę polegać.

Szkoleniowiec Mirosław Kowalik w niedzielnym spotkaniu ustawił Cię w parze z Kacprem Gomólskim, z którym bardzo dobrze się znacie. Mecz rozpoczęliście i skończyliście od podwójnego zwycięstwa. Jednak na wielkie brawa zasługuje wasza parowa jazda, która na torze prezentowała się wyśmienicie. - Jesteśmy dobrymi kolegami poza torem i gdzieś to na pewno się przekłada na tor. Każdy gdzieś spojrzy, wyciągnie jakąś pomocną dłoń i wyślę dobrą energię. Dlatego gdzieś ten plus jest i na pewno to skutkuje tym, że można wygrać 5:1 lub pomóc koledze z pary.

W Wielkanocny poniedziałek Zdunek Wybrzeże Gdańsk uda się do Bydgoszczy, by tam powalczyć o kolejne dwa punkty. Oskar Fajfer zapewne gdzieś w pamięci ma zeszłoroczny mecz, gdzie Wybrzeże dość sensacyjnie przegrała z Polonią 46:44. - Pies jest pogrzebany. Zeszły rok zeszłym rokiem. Teraz jedziemy nową drużyną, odświeżoną. Każdy ma swój cel i chce zdobyć jak najwięcej punktów i przy okazji, aby drużyna wygrała.

źródło: inf. własne

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!