Wilki pokazały kły

krosnopilaNa torze przy ulicy Legionów po długiej przerwie powróciło ligowe ściganie. W upalne popołudnie KSM Krosno podejmował na swoim torze gości z Piły. Zwycięskie w walce okazały się krośnieńskie Wilki, które zwyciężyły 53-37.

 

 

 

Drużyna z Grodu Pawła odniosła pewne zwycięstwo, ale punkt bonusowy pojechał do klubu z Piły. W pierwszym spotkaniu obu ekip Polonia wygrała
z ponad 20 punktową przewagą. Krosno czysto matematycznie nie zmieni swoje pozycji w tabeli. Miejsce Piły w play-offach będzie wiadome po meczu ostatniej kolejki 2PL z Gdańskiem.

 

Rozgrywki w Krośnie zgromadziły na trybunach koło 1.5 tyś kibiców. Powodem jest na pewno niedzielna aura, która nie rozpieszczała zawodników
i kibiców. Na stadionie temperatura wynosiła 34-35 stopni Celsjusza. Drugim powodem tak słabej frekwencji są słabe wyniki zanotowane w ostatnim czasie, ale dzisiaj fani opuszczając stadion mogli wreszcie czuć się zadowoleni.

 

Najlepszym zawodnikiem okazała się popularny Tomasz „Chrzanoś” Chrzanowski, który dzisiejszy występ może zapisać jako bardzo udany. Pomimo przeciętnego sezonu tym razem pojechał na wysoki poziomie i z bonusem zdobył komplet punktów. Z twarzy kibiców można było odczytać pełną satysfakcje, ponieważ zawodnik wreszcie pojechał jak na lider przystało. Jego styl walki na torze podziwiało i dopingowało wielu fanów. Wiele emocji
z jego udziałem przyniósł bieg 10, w którym to skutecznie odpierał ataki Daniela King’a.

 

Na pochwałę zasłużyli również Mariusz Fierlej i najmłodszy z braci Rempałów Marcin. Waleczny na torze był Dawid Stachyra. Zawodnik przegrywał starty, ale gdy tylko wjeżdżał w pierwszy łuk wyprzedzał rywali. Wyjście spod taśmy było nie tylko problemem wychowanka Stali Rzeszów, ale również reszty drużyny.

 

Problemów na stracie nie mieli przyjezdni zawodnicy: Rasmus Jensen i Patryk Dolny. Żużlowcy pojechali w duecie w 8 i 9 wyścigu spotkania i przywieźli podwójne zwycięstwa, które pozbawiły gospodarzy marzeń o bonusie. Z dobrej dyspozycji może się cieszyć Daniel King, pojawiający się na torze
w Krośnie po raz pierwszy. Ambitnie na torze spisał się Arkadiusz Pawlak – Mój występ był dobry, ale wymagałem od siebie więcej. Zabrakło po prostu doświadczenia. Tor jak tor trochę dziurawy, ale jestem do tego przyzwyczajony. Gospodarze byli dzisiaj bardzo mocni, ale bonus trafia do nas.

 

W drużynie Janusza Michaelisa zawiedli Jasper Monberg i Piotr Świst, który po meczu, krótko skomentował swój występ - .Nie mogłem sobie poradzić dzisiaj na tym torze. Ze znalezieniem przełożeń też było ciężko stąd taki wynik, a nie inny. Więcej można było się też spodziewać po Rafale Karczmarzu, który jest najskuteczniejszym juniorem PLŻ 2.

 

Punktacja

KSM Krosno: 53

9. Tobias Busch (1*,3,1,d) 5+1

10. Marcin Rempała (2,2*,d,2*,3) 9+2

11. Dawid Stachyra (2*,2*,d,1*,1) 6+3

12. Tomasz Chrzanowski (3,3,3,3,2*) 14+1

13. Mariusz Fierlej (3,2,u,3,3) 11

14. Daniel Kaczmarek (3,1*,2) 6+1

15. Przemysław Portas (1,0,1) 2

 

Polonia Piła: 37

1. Jesper Monberg (0,d,-,-) 0

2. Patryk Dolny (3,1,2*,3,1,1) 11+1

3. Piotr Świst (1,0,-,0) 1

4. Rasmus Jensen (d,3,3,2*,1,2) 11+1

5. Daniel King (2,1,2,3,2,d) 10

6. Rafał Karczmarz (0,0,-) 0

7. Arkadiusz Pawlak (2,1*,1,0,0) 4+1

 

Bieg po biegu

Bieg 1. Dolny, Rempała, Busch, Monberg 3:3

Bieg 2. Kaczmarek, Pawlak, Portas, Karczmarz (4:2) 7:5

Bieg 3. Chrzanowski, Stachyra, Świst, Jensen (d) (5:1) 12:6

Bieg 4. Fierlej, King, Pawlak, Portas (3:3) 15:9

Bieg 5. Chrzanowski, Stachyra, Dolny, Monberg (d) (5:1) 20:10

Bieg 6. Jensen, Fierlej, Kaczmarek, Świst (3:3) 23:13

Bieg 7. Busch, Rempała, King, Karczmarz (5:1) 28:14

Bieg 8. Jensen, Dolny, Portas, Fierlej (u4) (1:5) 29:19

Bieg 9. Dolny, Jensen, Busch, Rempała (d) (1:5) 30:24

Bieg 10. Chrzanowski, King, Pawlak, Stachyra (d) 3:3 33:27

Bieg 11. Fierlej, Rempała, Dolny, Świst (5:1) 38:28

Bieg 12. King, Kaczmarek, Stachyra, Pawlak (3:3) 41:31

Bieg 13. Chrzanowski, King, Jensen, Busch (d) (3:3) 44:34

Bieg 14. Rempała, Jensen, Stachyra, Pawlak (4:2) 48:36 

Bieg 15. Fierlej, Chrzanowski, Dolny, King (d) (5:1) 53:37

źródło:inf.własne

 

 

Izabela Gumienna

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!