Ernest Koza: Musimy teraz ostro trenować i nie patrzeć za siebie

2016 koza e1krosnoErnest Koza w niedzielnym meczu był najskuteczniejszym zawodnikiem KSM Krosno. Pomimo groźnie wyglądającego upadku na swoim koncie zgromadził dziewięć punktów z dwoma bonusami. Niestety "Wilki" odjechały już trzy spotkania, a w tabeli Nice Polskiej Ligi Żużlowej na ich koncie nie ma żadnego punktu. 



– Po upadku wszystko jest w porządku, po prostu noga mi utknęła pod tą drewnianą bandą i nie mogłem się wydostać spod dmuchawca. Jeżeli chodzi o ocenę spotkania to niestety wynik mówi sam za siebie. Na treningach próbowaliśmy tych startów i jakoś udało mi się dopasować na tyle dobrze, że podczas meczu to fajnie wychodziło. W dwóch biegach wspólnie z Marcinem Rempałą przyjechaliśmy na 5:1, a w trzecim starcie miałem strasznego pecha, bo złapałem kapcia. Niestety troszkę tych punktów pogubiliśmy. Musimy teraz ostro trenować i nie patrzeć za siebie co było, tylko na to, co przed nami i musimy zrobić wszystko, aby było już tylko lepiej - powiedział Ernest Koza.


źródło: inf.własna

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!