Dramaturgia w Krośnie

krosnobydgoszcz logoMecz zaległej 9.kolejki Nice Polskiej Ligi Żużlowej pomiędzy KSM Krosno, a Polonią Bydgoszcz zakończył się wynikiem 47:43 dla gospodarzy. Najlepiej punktującym zawodnikiem w ekipie "Wilków" był Ernest Koza (11+1), a w drużynie gości najwięcej punktów zgromadził Wiktor Kułakow.

 

 

 

Od samego rana w Krośnie pogoda nie była optymistyczna, padał deszcz, a temperatura spadła poniżej dwudziestu stopni. Mecz był zagrożony, na szczęście dzięki dobremu przygotowaniu toru, mecz odbył się bez problemu.

 

 

Od początku wynik spotkania obu drużyn miał znaczenie "być albo nie być". Bezpośrednia konfrontacja tych ekip miała zdecydować, kogo najprawdopodobniej będziemy mogli oglądać w przyszłorocznym zapleczu Ekstraligi. W ostatnim spotkaniu KSM Krosno niespodziewanie wygrało za „trzy” punkty z Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk i tym samym w tabeli ustawiło się wyżej niż bydgoszczanie. Polonia Bydgoszcz przyjechała więc do Krosna z jednym celem - zwycięstwo za wszelką cenę. W pierwszym spotkaniu w Bydgoszczy zwyciężyła Polonia 48:42.

 

 

Początek spotkania zaczął układać się pomyślnie dla gospodarzy. "Wilki" swoje trzy pierwsze gonitwy zwyciężyły, przywożąc do mety wynik 4:2. Goście w czwartym biegu wprowadzili rezerwę taktyczną, w której Oskar Ajtner – Gollob zamienił swojego młodszego kolegę z drużyny Damiana Stalkowskiego. W drugim okrążeniu na tor upad Adrian Bialk i cały bieg musiał zostać powtórzony, ale już w trzyosobowym składzie. W drugiej odsłonie biegu czwartego świetnym startem popisał się Ajtner-Gollob i nie oddał prowadzenia do samej mety. Tym samym ta zmiana doprowadziła do pierwszego zwycięstwa ekipy przyjezdnej. Był to znak do podjęcia rękawicy.

 

 

W drugiej odsłonie meczu, goście zaczęli odrabiać straty. W biegu siódmym bydgoszczanie wykorzystali upadek, jadącego na drugiej pozycji Sergey’a Logachev’a i wygrali podwójnie cały bieg oraz wyprowadzili swoją drużynę na prowadzenie w całym spotkaniu. Do przełamania Wilków doszło dopiero w 10.biegu. Jako rezerwa zwykła za Marcina Rempałę pojechał Daniel Kaczmarek. Wychowanek Unii Leszno razem z Ernestem Kozą przywieźli do mety podwójne zwycięstwo. Gospodarze doprowadzili do remisu, a na tablicy widniał wynik 30:30.

 

 

Wiele kontrowersji przyniósł bieg 12, który musiał zostać powtórzy z powodu nierówno idącej taśmy startowej. W pierwszej odsłonie bydgoszczanie wygrali 4:2, lecz w drugiej odsłonie padł remis. Odbiło się to niezadowoleniem ze strony bydgoszczan. 

 

 

 

Do końca spotkania zostały tylko trzy biegi, wiadome było, że każdy minimalny błąd będzie drogo kosztował. Przed biegami nominowanymi KSM Krosno prowadziło z przewagą dwóch punktów. Emocje, które pojawiły się w tym spotkaniu nie jednego mogły doprowadzić o zawał. W biegu czternastym 4:2 wygrali przyjezdni. Kierownictwo krośnieńskiej drużyny złożyło protest, ponieważ ich zdaniem taśma znowu nie poszła równo. Jednak sędzia po długiej analizie zaliczył wynik. To znaczyło, że ostatni bieg wyłoni zwycięsce spotkania. Gospodarze już od startu pojawili się na dwóch pierwszych pozycjach. Wszyscy kibice stali i dopingowali swoich ulubieńców. Wydawało się, że wynik raczej już nie ulegnie zmianie, lecz na tor upadł nieatakowany przez nikogo i jadący na ostatniej pozycji Damian Adamczak. Sędzia Zdzisław Fyda ponownie długo analizował sytuację. Ostateczna decyzja – wynik biegu zostaje zaliczony, a Damian Adamczak, który upadł z premedytacją na tor zostaje ukarany czerwoną kartką. Oznaczało to, że całe spotkanie wygrali gospodarze i to oni są bliżej utrzymania w pierwszej lidze.

 

 

W następnej kolejce KSM Krosno zmierzy się na wyjeździe z obecnym liderem tabeli Orłem Łódź, a Polonia Bydgoszcz pojedzie na mecz do Częstochowy.

 

Wynik:

 

KSM Krosno - 47

 

9. Sergey Logachev 8 (1,d,2,3,2)

10. Tomasz Chrzanowski 6+2 (3,1,1*,1*)

11. Marcin Rempała 3 (1,0,-,2,-)

12. Ernest Koza 11+1 (3,2,2*,1,3)

13. Mirosław Jabłoński 10+1 (2,2,2,2,2*)

14. Daniel Kaczmarek 8+2 (3,1*,3,1*,0)

15. Adrian Bialk 1 (1,w/u,0)

 

 

Polonia Bydgoszcz - 43

 

1. Andriej Kudriaszow 8 (0,1,1,3,3)

2. Wiktor Kułakow 12 (2,3,3,3,1)

3. Damian Adamczak 8 (2,3,3,0,w/u)

4. Mikołaj Curyło 0 (0,0,-,-)

5. Marcin Jędrzejewski 7+1 (1,2*,1,2,1)

6. Oskar Ajtner-Gollob 8 (2,3,3,0,0,d)

7. Damian Stalkowski 0 (0,-,0)

 

 

Bieg po biegu:

 

1.  Chrzanowski, Kułakow, Logachev, Kudriaszow 4:2

2.  Kaczmarek, Ajtner-Gollob, Bialk, Stalkowski 4:2 (8:4)

3.  Koza, Adamczak, Rempała, Curyło 4:2 (12:6)

4.  Ajtner-Gollob, Jabłoński, Jędrzejewski, Bialk 2:4 (14:10) (w/u)

5.  Kułakow, Koza, Kudriaszow, Rempała 2:4 (16:14)

6.  Adamczak, Jabłoński, Kaczmarek, Curyło 3:3 (19:17)

7.  Ajtner-Gollob, Jędrzejewski, Chrzanowski, Logachev (d) 1:5 (20:22)

8.  Kułakow, Jabłoński, Kudriaszow, Bialk 2:4 (22:26)

9.  Adamczak, Logachev, Chrzanowski, Ajtner-Gollob 3:3 (25:29)

10. Kaczmarek, Koza, Jędrzejewski, Stalkowski 5:1 (30:30)

11. Kułakow, Jabłoński, Chrzanowski, Adamczak 3:3 (33:33)

12. Kudriaszow, Rempała, Kaczmarek, Ajtner-Gollob 3:3 (36:36)

13.  Logachev, Jędrzejewski, Koza, Ajtner-Gollob (d) 4:2 (40:38)

14. Kudriaszow, Logachev, Jędrzejewski, Kaczmarek 2:4 (42:42)

15. Koza, Jabłoński, Kułakow, Adamczak (w/u) 5:1 (47:43)

 

Sędzia: Zdzisław Fyda

 

Komisarz toru: Jan Banasiak 

 

źródło.info:własna

 

Izabela Gumienna

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!