
Rohan Tungate mimo ofert z PGE Ekstraligi zdecydował się na pozostanie w Orle Łódź. Australijczyk tłumaczy, że taką decyzję podjął przede wszystkim ze względu na ambitne plany klubu.
- Jestem w tym klubie od 2015 roku. Rok później Witold Skrzydlewski powiedział mi, że w 2019 roku nasza drużyna będzie jeździć w Ekstralidze. To już przecież niedługo. Miałbym nie brać w tym udziału? Bardzo chciałem być częścią tego awansu i dlatego tu zostałem - tłumaczy Australijczyk.
Nie jest jednak tajemnicą, że po udanym ubiegłym sezonie Rohan miał mnóstwo innych ofert. Kusiły go między innymi kluby ekstraligowe. Ostatecznie jednak postanowił, że nigdzie się nie rusza. - Z Orłem do porozumienia doszliśmy już pod koniec sezonu – zdradza nasz zawodnik. - Kiedy transfer zaczął zbliżać się do realizacji, otrzymałem całe mnóstwo ofert, w tym kilka z PGE Ekstraligi. Musiałem to wszystko na spokojnie rozważyć, ale zapewniam, że przez cały ten czas Orzeł pozostawał moim pierwszym wyborem - przekonuje Tungate.
W ubiegłym sezonie Australijczyk był drugim najskuteczniejszym żużlowcem w drużynie Janusza Ślączki. Lepszą średnią w naszym zespole miał od niego jedynie Hans Andersen. Teraz znowu stawia sobie ambitne cele. - Mam wiele planów na najbliższy sezon, a jednym z nich jest wprowadzenie Orła do Ekstraligi - zapowiada Rohan.
źródło: orzel.lodz.pl

