Po feralnym wypadku, który 13 kwietnia zdarzył się na torze Adrian Flux Arena w King's Lynn podczas meczu ligowego, Kacper ze szpitala w Coventry, gdzie teraz przebywa, napisał kilka słów do swoich kibiców:
"Dziekuję wszystkim za wiadomości i wsparcie, bardzo wiele mi to daje teraz. Dzień po upadku wszystko boli potrójnie, ale jest ok, ręka czeka na dwie operacje, jedna jutro, która ma na celu oczyszczenie i usunięcie martwej skóry. Druga jeśli wszystko się dobrze potoczy będzie miała na celu sklepienie rany. Od rana jestem pod antybiotykiem gdyż dostało się zakażenie i muszę być pod kroplówką, co chwile dostaje antybiotyk dożylnie. Całe ciało boli strasznie, ale ręka to największe zmartwienie. Na szczęście zajmuje się nią najlepszy lekarz kadry Wielkiej Brytanii, więc odliczam tylko godziny do powrotnego lotu! Dziękuję wszystkim za pomoc!!! Thank you very much love you all! "
źródło: facebook

