
Przed nami X runda PGE Ekstraligi. Rybniczanie podejmują na własnym torze lidera tabeli Cash Broker Stal Gorzów. Jedni i drudzy przegrali swoje ostatnie spotkania różnicą dwóch punktów. Gospodarze chcąc jeszcze realnie myśleć o play-off muszą zwyciężyć niedzielny mecz.
Podopieczni Mirosława Korbela dosyć pechowo przegrali ostatnią potyczkę na własnym torze z Unią Leszno 44:46. Porażka na domowym torze komplikuje nieco sytuację Rybniczan w kontekście walki o play off. Tym bardziej niedzielny mecz przeciwko Stali Gorzów gospodarze muszą wygrać by poprawić swoją sytuację w tabeli. Ewentualna porażka sprawi, że marzenia o pierwszej czwórce najprawdopodobniej trzeba będzie odłożyć między bajki.
Niedzielne spotkanie to walka nie o dwa, a o trzy punkty meczowe, gdyż jest to już pojedynek rewanżowy. Pierwszy mecz w Gorzowie wygrali gospodarze 51:39. W Rybniku zobaczymy, aż czterech zawodników, którzy ścigali się jeszcze wczoraj na CASA Arena w SGP Horsens. W barwach ROW-u wystąpi Fredrik Lindgren. Działacze oraz kibice oczekują lepszej postawy od Szweda po ostatnim meczu. Wśród gości uczestników GP jest trzech. Bartosz Zmarzlik, Niels K. Iversen oraz Martin Vaculik. Dla wyżej wymienionej trójki ta runda GP nie należała do udanych. Żaden z nich nie awansował do fazy półfinałowej. Polak zdobył 7 punktów, Duńczyk 3, a Martin Vaculik tylko jeden. Nie jest tajemnicą, że czasem spotkania ligowe rozgrywane dzień po GP są trudne dla zawodników startujących w cyklu, co przekłada się na słabszą dyspozycję i wynik zespołu. Ekipa prowadzona przez "Stanley'a" Chomskiego doznała w czwartek pierwszej porażki w tym sezonie. Stal poległa "w paszczy lwa" czyli w Częstochowie 44:46 więc teraz zawodnicy będą chcieli sobie poprawić humory wyjeżdżając z Rybnika z trzema punktami.
Choć na papierze faworytem jest Stal Gorzów to Rybniczanie swojej szansy mogą upatrywać w formacji juniorskiej. Bardzo dobrze pokazał się w debiucie na własnym torze Lars Skupień. Młody Rybniczanin zdobył tylko jeden punkt, ale jazdą na torze zachywcił. Dobra postawa juniorów to na pewno będzie karta przetargowa w walce o zwycięstwo. W tym sezonie mecze przy Gliwickiej 72 rozgrywane są zazwyczaj na twardym, żeby nie powiedzieć bardzo twardym torze. Jedynie pierwsze spotkanie z Grudziądzem było rozgrywane po deszczu więc aura unimożliwiła przygotowanie takiego toru. Czy Rybniczanie faktycznie tak dobrze czują się na takim twardym torze ? Mecz z Częstochową wprawdzie zwycięski, ale to zwycięstwo było dość wymęczone. Ostatni mecz z Lesznem zaczął się rewelacyjnie, jednak finalnie skończył się porażką.

Kacper Woryna jest motorem napędowym ROW-u w tym sezonie. Słabiej od początku sezonu spisuje się Robert Chmiel, dlatego jego miejsce zajął Lars Skupień, który jak narazie pokazuje się z dobrej strony.
Starcie ROW-u ze Stalą dla obu ekip jest ważne, ale zdecydowanie bardziej tego zwycięstwa potrzebują "Rekiny", które zwyciężając dziesiejszy mecz ciągle mogą realnie myśleć o play off.
Cash Broker Stal Gorzów
1. Przemysław Pawlicki
2. Niels Kristian Iversen
3. Krzysztof Kasprzak
4. Martin Vaculik
5. Bartosz Zmarzlik
6. Rafał Karczmarz
ROW Rybnik
9. Rafał Szombierski
10. Fredrik Lindgren
11. Max Fricke
12. Tobiasz Musielak
13. Grigorij Łaguta
14.
15. Kacper Woryna
Początek spotkania : 16.30

