Jacek Frątczak: "To jest katastrofa!"

2014 fratczak jzielona goraJacek Frątczak, dyrektor sportowy Falubazu, wziął głos w sprawie Aleksandra Łoktajewa. "Ciężko zebrać myśli… Jesteśmy w klubie zdruzgotani tym, co zrobił Łoktajew!" W piątek zielonogórski klub otrzymał wstępną ocenę pozytywnych wyników badań Łoktajewa, u którego wykryto niedozwoloną substancję. Dziś GKSŻ zawiesiła zawodnika.

 

 

Jak informuje serwis falubaz.com Łoktajew badaniu został poddany po meczu w Toruniu 28 czerwca. W organizmie popularnego "Saszki" wykryto Tetrahydrokannabinol - w skrócie THC, czyli główna substancja psychoaktywna zawarta w konopiach. Podczas meczu w Toruniu Łoktajew zdobył cztery punkty (1,1,1,0,1,d) i w przypadku weryfikacji wyniku punkt bonusowy zdobyty przez zielonogórską drużynę będzie odebrany.

 

Ciężko zebrać myśli, wprowadziliśmy wszystkie możliwe procedury w klubie, wsparcie dla zawodników, niemalże „gorącą linię” - zaczął dyrektor sportowy Falubazu, Jacek Frątczak.  - Przeprowadzone badania przed sezonem, edukacja, wykłady, nie baliśmy się o tym mówić. Natomiast nie jesteśmy w stanie, jak policjant, za każdym chodzić, musi być jakaś zasada zaufania. Jeżeli ktoś, mówiąc kolokwialnie, „przypalił” przed meczem albo dwa dni wcześniej, to mówiąc szczerze nie widziałem klubu, który jeździł by z testami antynarkotykowymi aby weryfikować zawodników. To jest sytuacja poza naszym wyobrażeniem a najbardziej załamany w tym wszystkim jest doktor Zapotoczny bo wkłada w to mnóstwo pracy. Zgodnie z umową jest 24 h jest do dyspozycji zawodników, mogą konsultować, pytać, dzwonić, przyjeżdżać. Były wykłady w zakresie suplementacji, na tym się koncentrowaliśmy. Nasze wnioski wynikały z sytuacji z Patrykiem, gdzie chodziło o odżywkę. Natomiast nigdy nie przypuszczaliśmy że nasi zawodnicy będą brali narkotyki, to jest tak samo jakby badać alkomatem Piotra Protasiewicza przed meczem, bo możemy mu nie ufać bo być może wypił wczoraj piwo. To jest jakiś kompletny absurd. Tu jest inna sytuacja – facet korzystał z używki. Tu nie chodziło o nasz brak wiedzy merytorycznej czy brak procedur, nie tylko my jesteśmy załamani. Współpracujemy ciężko, zawodnicy ryzykują życiem na torze a przez głupotę po prostu i brak – nawet nie wiem czego – bo to nie brak wyobraźni, może to takie pokolenie dzisiaj Wchodzą sobie do szatni przed każdym meczem ze straży granicznej i sprawdzamy czy któryś z zawodników nie ma narkotyków. To już są absurdy. Można do pewnego momentu ufać, ale później z drugiej strony stworzyć warunki związane z weryfikacją. My nie jesteśmy policjantami. Mogą pytać, mogą dzwonić, przyjeżdżać, spotykać się. Doktor jest kompletnie zdruzgotany tą sytuacją ponieważ służy pomocą zawodnikom. Andreas Jonsson potrafi przed Grand Prix zadzwonić i zapytać, czy może wziąć Ibuprom Zatoki ponieważ ma problemy z nosem i ma od reki informacje, czy może, w jakich godzinach etc. Ja jestem załamany kompletnie tą sytuacją - podsumował cała sytuacje J. Frątczak.

 

Decyzją PZM Rosjanin został zawieszony: - Aleksandr to jest obcokrajowiec, przebywa w Polsce różnie, wyjazdy na Ukrainę itd., to zupełnie inna sytuacja niż z chłopakami z Polski, którzy podlegają pod nasze przepisy federacyjne. Nie mam pojęcia jak to będzie później. Jednak poprzez głupotę zawodnika bo na pewno nie przez niewiedzę. On też musi się wypowiedzieć w tej sprawie, przyznać i nie kłamać bo oczekujemy wyjaśnień od niego. Mogliśmy wyjaśniać problem Patryka Dudka wynikający z braku wiedzy merytorycznej na ten temat ale nie z działania celowego jednak zawodnik nie będzie dzwonił do doktora i pytał się o wielkość skręta którego może zapalić. To już jest katastrofa. - zakończył dyrektor sportowy Falubazu.

 

 

W organizmie Aleksandra Łoktajewa wykryto nielegalną substancję - Tetrahydrokannabinol (THC) będącą składnikiem konopi indyjskich. Po ujawnieniu wyników badań przez Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie, Główna Komisja Sportu Żużlowego postanowiła zawiesić zawodnika Falubazu Zielona Góra do czasu całkowitego wyjaśnienia sprawy. 

 

Czytamy w komunikacje na stronie PZM: "Główna Komisja Sportu Żużlowego Polskiego Związku Motorowego, w związku z otrzymaną od Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie wstępną oceną wyników badań antydopingowych zawodnika Oleksandr Loktaev, przeprowadzonych na podstawie próbki A, w której stwierdzono wykrycie u zawodnika substancji zabronionej, działając na podstawie art. 307 i 308 Przepisów Dyscyplinarnych Sportu Żużlowego oraz art. 7.5 Kodeksu Antydopingowego FIM, podjęła decyzję o zastosowaniu wobec zawodnika Oleksandra Loktaeva środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia zawodnika na okres do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Od powyższej decyzji przysługuje zawodnikowi odwołanie do Trybunału PZM w terminie 14 dni od daty jej otrzymania. Złożenie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji Głównej Komisji Sportu Żużlowego." 

 

 

źródło: rzg.pl, falubaz.com, pzm.pl

 

 

Aleksandra Cimała

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!