
Jak już informowaliśmy do fatalnego upadku doszło podczas spotkania Falubazu Zielona Góra z MRGARDEN GKM Grudziądz. W ostatniej gonitwie Darcy Ward zahaczył o koło Artioma Łaguty, upadł na tora a następnie uderzył w bandę na odcinku bez "dmuchańców". Dziś (24.08) podano pierwsze informacje o stanie zdrowia pacjenta.
Darcy Ward ze stadionu przy W69 został przetransportowany do zielonogórskiego szpitala gdzie przeszedł kilkugodzinną operację. Pierwsze doniesienia mówiły o przerwaniu radzenia kręgowego odpowiedzialnego za dolne partie ciała. Doktor zielonogórskiego klubu Robert Zapotoczny nie mógł za wiele powiedzieć o stanie zdrowia pacjenta, ponieważ są one objęte tajemnicą lekarską.
- Po dzisiejszej 2,5 godzinnej operacji stan pacjenta jest stabilny tzn. Darcy oddycha samodzielnie, jest przytomny, odpowiada na pytania i wykonuje proste polecenia. Obecnie jest u niego jego serdeczny przyjaciel Chris Holder, który odwołał mecz w Anglii. Praktycznie cały czas ktoś czuwa przy jego łóżku. Zawsze jest również ktoś z mechaników, tak więc cały czas otaczają go bliskie mu osoby. - pokrótce opisał dr Zapotoczny.
Na temat szczegółów odniesionego urazu lekarz Falubazu nie mógł się wypowiedzieć - Nie możemy się wdawać w tego typu szczegóły, ponieważ jest to objęte tajemnicą lekarską. Wczoraj pod wpływem emocji trochę wiadomości do prasy wyciekło. Myślę, że dzisiaj te informacje muszą zostać na takim poziomie jak zostały przekazane. Mogę powiedzieć tyle, że w medycynie nie istnieją terminy "zawsze" oraz "nigdy". Zawsze trzeba mieć nadzieję. Medycyna dokonuje nieprawdopodobnie szybkich postępów jeśli mowa np. o materiałach biomedycznych. Można powiedzieć, że wszystko jest w toku i trudno zawyrokować w którym kierunku to wszystko się potoczy.
Kolejny komunikat o stanie zdrowia Darcy Warda pojawi się prawdopodobnie w środę (26.08) - Nowy termin pozwoli nam już na większą jakość tych wszystkich informacji. Myślę, że za dwa dni wszystko będzie uzasadnione. Obecnie to nie jest czas aby takie rzeczy od Darcy'ego uzyskać, ale myślę, że więcej szczegółów będę mógł przekazać właśnie w środę, w momencie kiedy uzyskam zgodę pacjenta na szersze publikacje tych wiadomości. Uwierzcie, że on nie jest w stanie abym ja takie rzeczy próbował od niego uzyskać. - podsumował Robert Zapotoczny.
źródło. inf własna

