Ktoś musi spaść

zielona goragkmSPAR Falubaz Zielona Góra pokonał w niedzielnym meczu MRGARDEN GKM Grudziądz 57:33. Poniżej prezentujemy wypowiedzi przedstawicieli obu drużyn podczas pomeczowej konferencji prasowej.

 

  

Robert Kempiński (trener MRGARDEN GKM Grudziądz): Zdecydowałem się nie robić zmian, bo byłyby bez sensu. Jeden bieg więcej Łaguty by nam nie pomógł. Szkoda, że tylko rok jeździliśmy w Ekstralidze, ale myślę, że zrobimy taką drużynę, że za rok tutaj wrócimy. Wszyscy widzieli, że kluby z trzech ostatnich miejsc to wyrówanane drużyny, nie było tak jak rok temu, kiedy Gdańsk wygrał tylko 1 mecz. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnim spotkaniu. W Grudziądzu mecze wszystkim się podobały. Ktoś musi spaść, nie będziemy zmieniać regulaminu dla Grudziądza. Z miłą chęcią zatrzymałbym całą drużynę na przyszły sezon, ale nie wszyscy chcą jeździć w pierwszej lidze.

 

Artiom Łaguta (MRGARDEN GKM Grudziądz): Byłem dobrze przygotowany do meczu, dużo dał mi trening przed spotkaniem. Dobre starty miałem, szkoda, że drużynie nie poszło, koledzy nie mogli się dopasować. Szkoda, że Grudziądz spadnie, chciałem zostać w GKM-ie na przyszły rok, każdy wie, że w Grudziądzu dobrze jest. Dziękuję trenerom, kibicom i wszystkim z Grudziądza za fajny sezon.

 

Sławomir Dudek (trener SPAR Falubazu Zielona Góra): Cieszę się, że wygraliśmy. Denerwowałem się przed tym meczem tak jak przed innymi w tym sezonie. Z piątego miejsca nie jestem zadowolony, tak jak cały klub. Kiedyś niestety trzeba też posmakować tej goryczki porażki. To co się stało w 15 biegu było takim podsumowaniem naszego sezonu.

 

Patryk Dudek (SPAR Falubaz Zielona Góra): Mogę być z siebie zadowolony. Szkoda, że był to ostatni mecz ligowy, bo widać że się rozkręcam. Jestem jednak zadowolony, parę turniejów jeszcze zostało. Cel dzisiaj osiągnęliśmy, utrzymaliśmy się. Pech nie opuścił naszej drużyny, Darcy groźnie upadł, ale na szczęście udało mi się go ominąć.

 

 

źródło: inf. własna

Rafał Gurgurewicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!