
Komisja Dyscyplinarna wydała orzeczenie w sprawie Patryka Dudka, u którego wykryto niedozwoloną substancję, metyloheksanaminę. Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego skomentował decyzję komisji.
Patryk Dudek za stosowanie środka dopingującego został zawieszony na rok w prawach zawodnika (okres zawieszenia biegnie od 8 sierpnia). Nałożono na niego również grzywnę finansową w wysokości 5 tys. zł oraz pokrycie kosztów postępowania w kwocie 2 tys. zł. Dodatkowo zawodnik Falubazu Zielona Góra został skreślony z kadry narodowej i dostał zakaz startów w reprezentacji przez 2 lata. Anulowano również punkty, które Dudek zdobył od dnia 22 czerwca 2014 roku. Jak skomentował Piotr Szymański, wysokość kary jest wypośrodkowana - Nigdy wszystkich się nie zadowoli. Zawsze będzie tak, że dla jednych wyrok będzie za słaby, a dla innych za surowy. Niektórzy dziennikarze czy też osoby mieniące się ekspertami piszą nawet, że jest strasznie surowy, nie znając zupełnie materiału źródłowego. Podejmując ostateczną decyzję staraliśmy się pewne sprawy wypośrodkować. Na pewno nie było zamiarem komisji krzywdzenie zawodnika. Myślę, że z tyłu głowy bardziej mieliśmy myśl, żeby go nie skrzywdzić. Całe postępowanie przeprowadziliśmy bardzo rzetelnie, bo zebraliśmy wiele materiałów, wysłuchaliśmy zawodnika i innych świadków. Decydując się na roczne zawieszenie wzięliśmy pod uwagę wiele czynników, w tym, że jest to pierwsze przewinienie Patryka Dudka. Na chwile obecną Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie poprosiła nas o uzasadnienie naszej decyzji.
Patryk Dudek może skorzystać z prawa i odwołać się od decyzji Komisji Dyscyplinarnej - Może również, po odbyciu 6 miesięcy kary, wnioskować o jej skrócenie – dodaje Piotr Szymański.
źródło: www.polskizuzel.pl

