W sobotę 18, października w Zielonej Górze po raz pierwszy w historii odbyła się Żużlowa Liga Mistrzów. Udział w niej wzięli Drużynowi Mistrzowie Danii, Szwecji, Polski oraz Wielkiej Brytanii z 2013 roku. Złoty medal zdobyła Piraterna Motala, drugie miejsce zajęli Piraci z Poole, a na najniższym stopniu podium zameldowali się zawodnicy miejscowego SPAR Falubazu. Po turnieju odbyła się konferencja prasowa z udziałem trzech zawodników medalistów World Speedway League.
Piotr Protasiewicz (SPAR Falubaz Zielona Góra): Można powiedzieć, że te zawody są takim podsumowaniem i dają obraz tego sezonu. Było wiele sytuacji kontaktowych, ale najważniejsze, że skończyliśmy cało i zdrowo, choć poobijani. Pewnie apetyty były inne, ale ten sezon taki jest, jak nasza dzisiejsza na chwilę obecną jazda - trochę lepiej, czasami bardzo dobrze, później znowu słabo. Myślę, że myślami jesteśmy przy nowym roku. Ja na pewno cieszę się, że już dzisiaj zakończyłem sezon, oczywiście "fajerwerkiem", ale sytuacja taka dosyć śmieszna. Przy "stuknięciu się" z Grzegorzem Zengotą spadła mi ręka ze sprzęgła i przydarzyła się sytuacja, której nie miałem chyba z 17 lat, ale to też chyba świadczy o tym, że ja już bym chciał, i na szczęście skończyłem ten sezon. Dobrze, że tak się skończyło jak się skończyło, gratulujemy zwycięzcom. Mieli równiejsze składy. My jechaliśmy też w nieoptymalnym składzie. AJ nam "wyskoczył" ze składu, który dzisiaj jechał najrówniej, ale cieszymy się bo pogoda dopisała, kibice też, nie było tak źle z frekwencją. Cieszymy się, że pożegnaliśmy się z kibicami, w tym trudnym sezonie, ale jesteśmy myślami już przy nowym, wierzę w to, że lepszym sezonie.
Leon Madsen (Poole Pirates): Bardzo fajne zawody. Duży szacunek dla Zielonej Góry za przygotowanie toru fajnego do jazdy. Były to bardzo dobre zawody, nowa, fajna formuła, która wyszła. Cieszę się z drugiego miejsca, jednak myślę, że mogliśmy nawet wygrać te zawody, jednak Thomas Jonason był chory, robił co mógł, ale nie wystartował w swoim ostatnim biegu. Wielka szkoda, jednak dał z siebie wszystko. Ale jestem szczęśliwy, podobnie jak reszta drużyny z drugiego miejsca i gratulacje dla Piraterny za zwycięstwo. Swój występ uważam za udany, nie jeździłem przez dłuższy czas, ale czuję się dobrze i jestem zadowolony ze swojej postawy.
Linus Sundstroem (Piraterna Motala): To wspaniałe uczucie wygrać dzisiejsze zawody i zaszczyt, że zostałem kapitanem Piraterny. Jeździłem w tym klubie od 7 lat i opuszczam go w tym roku, więc to było bardzo fajne wygrać te ostatnie zawody w barwach tego klubu. Wszyscy zawodnicy się spisali, to było bardzo zacięte spotkanie, wynik cały czas był na styku, świetne wyścigi, atmosfera. Dobry wynik dla klubu, a ja jestem naprawdę szczęśliwy ze zwycięstwa.

źródło: informacja własna

