

W minioną sobotę (11.04.) w niemieckim Güstrow odbyła się druga runda Speedway Best Pairs Cup. Polski team w składzie Jarosław Hampel, Piotr Pawlicki i rezerwowy Bartosz Zmarzlik zajął w tych zawodach trzecią lokatę z dorobkiem 19 punktów.
Sprawujący rolę menedżera Polaków podczas sobotniego turnieju Rafał Dobrucki zdradził po zawodach, że zawodnicy mieli problem z dopasowaniem się do toru – Jarek nie mógł się „dokleić” do tego toru. Bartek całkiem dobrze spisywał się na treningu. Natomiast jeszcze z przygodami Piotr Pawlicki, który stracił jeden silnik w międzyczasie i ledwo co doczłapał się na pierwszym miejscu do mety. Potem też drobne kłopoty z dopasowaniem drugiego, ale generalnie ocena dobra – powiedział były żużlowiec.
fot. autor tekstu
Trzecie miejsce w Güstrow pozostawiło w szeregach Polaków lekki niedosyt – Chcieliśmy wypaść lepiej tym bardziej, że jeszcze nie udało nam się w Best Pairs wygrać, więc liczyliśmy, że może dzisiaj, ale jednak musimy poczekać do następnego turnieju – zakończył Rafał Dobrucki.
Źródło: inf. własna

