

W sobotni (11.04.) wieczór na torze w Güstrow odbyła się II runda Speedway Best Pairs Cup. Zawody zakończyły się zwycięstwem rosyjskiej pary – Grigorija i Artioma Łaguty. Drugie miejsce zajęli triumfatorzy pierwszej rundy – Duńczycy, a na najniższym stopniu podium stanęli Polacy.
Grigorij Łaguta zdobył w Güstrow 9 punktów plus 4 bonusy i po zawodach nie krył radości ze zwycięstwa – Dobrze pojechaliśmy z bratem, ale brakowało trochę Emila, który ma kontuzję i życzę mu zdrowia, żeby szybko wrócił z powrotem. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo dzisiaj wygraliśmy te zawody. Dziękuję wszystkim moim sponsorom, którzy mi pomagają cały czas i kibicom, którzy dzisiaj tutaj kibicowali. Wszystko szło dobrze, trochę zmienialiśmy w sprzęcie, bo ja zawsze miałem pierwsze i drugie pole – bardzo niewygodne, bo było bardzo twardo i ślisko i miałem problemy – powiedział po zakończeniu turnieju „Grisza”.
Zdecydowanym liderem rosyjskiego duetu i jednym z najskuteczniejszych zawodników turnieju był Artiom Łaguta (15+1) – Jeździłem na tych samych silnikach, co w zeszłym roku w Tarnowie. Cieszę się z tego, że dzisiaj wygraliśmy. Na pewno byliśmy mocni, ja byłem mocny, Grisza też był mocny. Fajne były zawody. Chciałem przed zawodami, żebyśmy wygrali, ale nie spodziewałem się, że będzie tak łatwo, ale w końcu byliśmy drużyną, która pojechała tak dobrze – powiedział młodszy z braci Łaguta.
Zawodnik GKM- u Grudziądz w sobotę po raz pierwszy miał okazję ścigać się na torze w Güstrow i jego występ mimio to był imponujący– Nie znałem tego toru. Nie zmieniałem nic w sprzęcie. Zobaczyłem trajektorię toru, jaka ona jest, przejechałem parę kółek i już – mówił zadowolony Artiom Łaguta.
Bracia Łaguta podczas niemieckiej rundy SBPC pokazali kapitalną jazdę parą i jak podkreślał po zawodach jeden z braci ich wspólna jazda w barwach jednego klubu zawsze tak wyglądała – Jak jeździliśmy razem w Rosji to tak zawsze było, co bieg. Dzisiaj pokazaliśmy to, że pamiętamy jak to było w czasach, jak jeździliśmy razem w rosyjskiej lidze – dodał nowy nabytek beniaminka PGE Ekstraligi.
Kolejna runda Speedway Best Pair Cup odbędzie się 9 maja w Esbjergu na torze, który doskonale zna i lubi Artiom Łaguta – Jeżdżę tam już trzeci rok i tor w Esbjergu mi pasuje. Jest krótki, malutki, fajny tor, taki czarny tor. Mi tam zawsze pasowało. Robię tam zawsze 10 – 11 punktów w zawodach ligowych – zakończył żużlowiec.
Źródło: inf. własna

