
Martin Vaculik zanotował bardzo dobry występ w XIII Memoriale im. Edwarda Jancarza rozegranym na gorzowskim owalu. Zawodnik Get Well Toruń zajął czwarte miejsce tuż za podium.
Martin, bardzo dobre zawody w twoim wykonaniu. Co prawda zająłeś miejsce tuż za podium, te najbardziej nielubiane przez sportowców, ale chyba jesteś zadowolony ze swojego występu?
Martin Vaculik: Jestem zadowolony. To były zawody, w których mogłem próbować różnych rzeczy, tak naprawdę co bieg zmieniałem ustawienia w motorze i akurat na ten najważniejszy bieg po prostu nie trafiliśmy w “dziesiątkę” z ustawieniami i dlatego taki, a nie inny wynik. Cieszę się, że zostałem zaproszony na ten turniej. Chciałbym podziękować organizatorom i chciałbym też bardzo podziękować mojemu koledze z teamu, Adrianowi Miedzińskiemu, który pożyczył mi busa na dzisiejsze zawody, bo dzisiaj rano okazało się, że mam awarię samochodu, coś mi się zepsuło i Adrian był chętny i bez problemu dał mi swojego busa, tak więc dzięki niemu też jestem dzisiaj na tych zawodach. Dzięki Adrian. Generalnie jest pozytywnie.
W sobotę (02.04.) na Motoarenie zainaugurowane zostały rozgrywki Speedway Best Pairs. Pechowo zakończyły się te zawody dla ciebie i Boll Teamu…
Niestety był ten defekt. Było, minęło. Generalnie trzeba cieszyć się z drugiej pozycji. Mamy w miarę dobrą pozycję wyjściową przed kolejnymi rundami. Teraz trzeba być skupionym na tym, aby bardzo dobrze punktować w kolejnych zawodach, osiągać, jak najwyższe lokaty i jechać dobre zawody.
Jak oceniasz nową formułę Speedway Best Pairs?
Fajnie oceniam, bo teraz te pary są mniej więcej równe i wtedy to gwarantuje dobry poziom sportowy. Zawody są ciekawe dla kibiców, zawodników i poziom tych zawodów jest wyższy i podoba mi się ta formuła.
Niebawem ruszają rozgrywki najlepszej żużlowej ligi świata - PGE Ekstraligi. Na początek Get Well Toruń czeka pojedynek z beniaminkiem - ROW - em Rybnik. Jakie nastawienie i oczekiwania przed tym meczem?
Chcę pojechać jak najlepsze spotkanie i dać z siebie wszystko. Co będzie to zweryfikuje tor, ale chcę pojechać na 100%.
Znasz rybnicki tor, miałeś okazję tam startować?
Nie. Nigdy tam nie jeździłem, pierwszy raz będę tam startować.
W tym sezonie zmieniłeś barwy klubowe na toruńskie. Jak oceniasz skład swojej nowej drużyny?
Mamy bardzo dobry skład. Jeśli spojrzymy na nazwiska to są mega dobrzy zawodnicy, ale jak wiemy z przeszłości same nazwiska nie jeżdżą to wszystko trzeba jeszcze potwierdzić na torze. Jesteśmy dobra partia chłopaków, dobrze czujemy się ze sobą, rozumiemy się na torze i to jest jakby dobry prognostyk do tego, aby mieć dobry sezon.
Jakie są twoje cele na ten sezon?
Starać się przejechać sezon bez kontuzji i dawać z siebie wszystko, bo jeżeli dam z siebie wszystko to wiem, że będą dobre wyniki i tego jestem świadomy. Jechać na 100% i to mnie będzie satysfakcjonować.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
Źródło: inf. własna

