Wypowiedzi po finale

gorzow logo

torun logoW rewanżowym meczu finałowym PGE Ekstraligi Stal Gorzów pokonała toruńskie “Anioły” 51:39 i sięgnęła po dziewiąte w historii złoto DMP. Poniżej prezentujemy wypowiedzi po wielkim finale w Gorzowie.

 

 

Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów): Nie wierzymy jeszcze w to wszystko co się wydarzyło. Na pewno był to bardzo ciężki sezon. Po siedmiu biegach w Toruniu myślałem “co tutaj się dzieje, nie możemy zmarnować całego roku jednym meczem”, ale później wszyscy zebraliśmy się i odrobiliśmy te punkty. Strasznie mocny był finał, tak naprawdę dopiero w ostatnim biegu wszystko się rozstrzygnęło, bo musieliśmy zdobyć ten jeden punkt jeszcze, a wiadomo mogło być różnie - taśma, czy defekt. Udało się wszystko i jesteśmy zadowoleni. Cieszę się bardzo. Dziękuję wszystkim kibicom, bo zeszły rok był kiepski, a nadal licznie przychodzili na mecze i dziękuję im bardzo. Dziękuję również moim wszystkim sponsorom, całemu teamowi, zarządowi, wszystkim po prostu.

 

Piotr Paluch (trener młodzieżowców Stali Gorzów): Czekaliśmy dwa lata i wywalczyliśmy drugie złoto także cieszę się bardzo. Wszyscy są zadowoleni, cały stadion został - coś pięknego, jest przesympatycznie.

 

Ireneusz Maciej Zmora (prezes Stali Gorzów): Cieszymy się bardzo z tego wszystkiego co wydarzyło się. To jest trzeci finał w ciągu pięciu lat i myślę, że to nie jest taka zwyczajna sprawa. Gratulujemy kolegom z Zielonej Góry brązu, a srebra kolegom z Torunia. To jest zwieńczenie ciężkiej pracy przez cały sezon. Wynik pokazuje, że chyba najgorzej nie wypadliśmy.

 

Władysław Komarnicki (honorowy prezes Stali Gorzów): Wielkie wydarzenie dzisiaj. Gorzów jest dzisiaj najbardziej szczęśliwy, a kibice pokazali to, co jest najistotniejsze, pokazali wielką wiarę, bo do końca wierzyli w to zwycięstwo.

 

Matej Zagar (Stal Gorzów): Miałem dzisiaj straszne problemy na starcie, spaliłem dwa sprzęgła. Nie miałem też okazji trenować, bo byłem cały czas poza Polską, w Anglii, Grand Prix i po prostu nie miałem czasu trenować. Nie byłem za dobrze przygotowany do tego meczu niestety. Cieszę się, że wygraliśmy jako drużyna i to się liczy. Cały rok jechaliśmy dobrze i fajnie, że to tak wyszło. Cieszę się bardzo - drużyna wygrała, jest kolejne złoto. Mam nadzieję, że wszyscy zostaniemy na przyszły sezon, bo tak buduje się atmosferę w drużynie i wyniki. Dużo nie zmieniło się od 2014 roku, widać, że to gra i tyle. Raz jedzie jeden, drugi raz inny - po to jesteśmy razem.

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!