Gorące głowy na Smoczyku

leszno logo

torun logo

Fogo Unia Leszno nieznacznie uległa u siebie drużynie KS Toruń. Mecz V kolejki PGE Ekstraligi zakończył się wynikiem 44: 46. Zawodnikiem meczu został Jason Doyle, zdobywca 13 punktów.

 

Wielu emocji i to już od początku meczu dostarczyli dziś zawodnicy obu drużyn swoim kibicom. Dwa pierwsze biegi to podwójne zwycięstwa, ale... dla gości, co w tym sezonie jeszcze się na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie nie zdarzyło. Torunianie od razu spasowali się z leszczyńskim torem. W pierwszej gonitwie dnia Jason Doyle w parze z Adrianem Miedzińskim świetnie wyszli spod taśmy i już do końca biegu nie oddali prowadzenia. Ich plecy musieli oglądać Nicki Pedersen oraz, mający kolejny raz pełne ręcę roboty, Piotr Pawlicki. Junior Fogo Unii zastępował Thomasa H. Jonassona, który wciąż boryka się z kontuzją kolana. Bieg młodzieżowy to znów dominacja torunian. Paweł Przedpełski i Oskar Fajfer popisali się dobrym startem i ani młodszy z braci Pawlickich ani Bartek Smektała nie byli w stanie im zagrozić. Kolejne dwa wyścigi przyniosły remisy ( 3:3), głównie za sprawą bardzo dobrze radzących sobie Przemka Pawlickiego i Emila Sajfutdinowa. Po pierwszej serii startów na tablicy widniał wynik 8:16. W boksach leszczyńskich zawodników było nerwowo. Manager Adam Skórnicki zwołał naradę, która przyniosła spodziewane efekty. W 6. gonitwie miejscowi Sajfutidnow -Pi. Pawlicki przywieźli pierwsze zwycięstwo dla swojej drużyny ( 4:2). W biegu 7. starszy z braci Pawlickich z Nickim Pedersem powtórzyli ten wynik i Unia traciła już tylko cztery punkty do toruńskich Aniołów. Jednak 7. gonitwa przyniosła wiele kontrowersji i niepotrzebnych wybuchów. Po skończonym biegu Przemek Pawlicki szczepił się motorem z Grigorijem Łagutą. Były kapitan Fogo Unii upadł na tor i długo się z niego nie podnosił. Na szczęście Przemek był zdolny do dalszej jazdy. Emocji nie pohamował jego młodszy brat, który miał pretensję do Łaguty. W ślad za nim poszli leszczyńscy kibice. Od tej pory pojawieniu się Griszy na torze towarzyszły głośne gwizdy i okrzyki fanów.

Emocji, tych pozytywnych, nie brakowało również w biegu 9. Jadący jako rezerwa taktyczna Piotr Pawlicki i Nicki Pedersen, po walce z Chrisem Holderem, przywieźli do mety podwójne biegowe zwycięstwo. Stadion w Lesznie odżył na nowo, Fogo Unia traciła dwa punkty do prowadzącej od początku spotkania, drużyne z Torunia. W gonitwie 11. Piotr Pawlicki nie opanował motocykla i z impetem uderzył w dmuchaną bandę. Indywidualnemu Mistrzowi Świata Juniorów nic się na szczęście nie stało. W powtórce osamotniony Emil Sajfutidnow nie dał odebrać parze Holder-Miedziński 3 punktów. Kolejny bieg i znów wykluczenie młodszego z braci Pawlickich, Tym razem Piter dotknął taśmy. W powtórce na mecie kolejno zameldowali się Jason Doyle, Przemek Pawlicki i Paweł Przedpełski Torunianie znów odskoczyli na cztery punkty ( 34:38). Nie na długo, leszczynianie szybko odpowiedzili swoim rywalom. Tuż przed biegami nowminowanymi bezbłędny okazał się Grzegorz Zengota, który dowiózł do mety trójkę. Tuż za plecami Zengiego trwał pojedynek o dwa punkty. Ostatecznie lepszy od Nickiego Pedersena był Kacper Gomólski, choć między tymi zawodnikami do ostatnich metrów trwała walka na noże.

W biegu 14. Grigorij Łaguta znów sprowokował miejscowych kibiców. Za pierwszym jak i za drugim razem wstrzelił się w moment startowy i sędzia przerywał bieg. Jak to mówią do trzech razy sztuka. Przy trzecim podejściu do rozegrania biegu Grisza był ciut za szybki i przerwał taśmę maszyny startowej. W jego miejsce wystartował młodzieżowiec Paweł Przedpełski, który dowiózł do mety 3 punkty. Za nim znaleźli się leszczynianie Pedersen i Zengota. Czwarty był Kacper Gomólski. Przed ostatnim wyścigiem meczu wynik wciąż był otwarty (41:43).

W 15. gonitwie na starcie pojawili się Przemek Pawlicki i Emil Sajfudinow oraz Jason Doyle z Chrisem Holderem. Kolejnośc zawodników w tym biegu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Na wyjściu z pierwszego łuku najlepszy okazał się Emil Sajfutdinow, ale stawkę zamykał Przemek Pawlicki. Taki koniec dawał torunianom zwycięstwo w całym spotkaniu. Na drugim okrążeniu z Holderem poradził sobie Przemek, w tym momencie jednak pierwszą pozycję utracił Sajfutdinow. Zawodnicy obu ekip walczyli do końca, o najmniejszy centumetr toru. Na metę pierwszy dotarł Jason Doyle. Tym samym Australijczyk zapewnił swojej drużynie zwycięstwo w meczu wyjazdowym. Gospodarze wrócili do parkingu ze zwieszonymi głowami.

Spora sensacja i kubeł zimnej wody dla Fogo Unii Leszno, która od początku sezonu nie przegrała ani jednego meczu. Nie zapominajmy jednak, że leszczyńskie Byki musieli radzić sobie bez kontuzjowanych Tobiasza Musielaka oraz Thomasa H. Jonassona. Jak stwierdził po meczu manager miejscowych Adam Skórnicki „ szczęście sprzyjało dziś lepszym”. To odpowiednie podsumowanie niedzielnego spotkania pomiędzy Fogo Unią Leszno a KS-em Toruń.

 

 

Wyniki:

KS Toruń - 46

1. Jason Doyle (3,3,1,3,3) 13

2. Adrian Miedziński (2*,0,3,1) 6+1

3. Chris Holder (2,2,1,2,0) 7

4. Kacper Gomólski (1*,0,-,2,0) 3+1

5. Grigorij Łaguta (2,2,3,0,t) 7

6. Paweł Przedpełski (2*,0,0,1,3) 6+1

7. Oskar Fajfer (3,1*,0) 4+1

 

Fogo Unia Leszno - 44

9. Nicki Pedersen (d,3,3,1,2) 9

10. Tomas H. Jonasson (-,-,-,-) NS

11. Przemysław Pawlicki (3,1*,1,2,2,1*) 10+2

12. Grzegorz Zengota (0,2,1*,3,1*) 7+2

13. Emil Sajfutdinow (3,3,2,3,2) 13

14. Piotr Pawlicki (1,1,1,2*,w,t) 5+1

15. Bartosz Smektała (0,0,0) 0

 

Bieg po biegu:

1. Doyle, Miedziński, Pi. Pawlicki, Pedersen (d) 1:5

2. Fajfer, Przedpełski, Pi. Pawlicki, Smektała 1:5 (2:10)

3. Prz. Pawlicki, Holder, Gomólski, Zengota 3:3 (5:13)

4. Sajfutdinow, Łaguta, Fajfer, Smektała 3:3 (8:16)

5. Doyle, Zengota, Prz. Pawlicki, Miedziński 3:3 (11:19)

6. Sajfutdinow, Holder, Pi. Pawlicki, Gomólski 4:2 (15:21)

7. Pedersen, Łaguta, Prz. Pawlicki, Przedpełski 4:2 (19:23)

8. Miedziński, Sajfutdinow, Doyle, Smektała 2:4 (21:27)

9. Pedersen, Pi. Pawlicki, Holder, Przedpełski 5:1 (26:28)

10. Łaguta, Prz. Pawlicki, Zengota, Fajfer 3:3 (29:31)

11. Sajfutdinow, Holder, Miedziński, Pi. Pawlicki (u) 3:3 (32:34)

12. Doyle, Prz. Pawlicki, Przedpełski, Pi. Pawlicki (t) 2:4 (34:38)

13. Zengota, Gomólski, Pedersen, Łaguta 4:2 (38:40)

14. Przedpełski, Pedersen, Zengota, Gomólski 3:3 (41:43)

15. Doyle, Sajfutdinow, Prz. Pawlicki, Holder 3:3 (44:46)

 

źródło: inf. własna

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!